Bitcoin – jak zacząć zarabiać i inwestować w 2018 – Rejestracja BTC Poradnik

Dołącz do społeczności crowdfundingowej – otrzymuj dotacje i zarabiaj pieniądze. Rejestracja i Aktywacja Konta Na Platformie ZarFund – Poradnik Instrukcja Krok po Kroku.



Link do rejestracji z Grupie ZarFund Polska:
https://www.zarfund.com/ref/f9ceda9a26

Zobacz krótkie video z pełną prezentacją biznesu Zarfund:
Jak zarabiać na bitcoinie BTC i zdobyć kapitał na inwestycje

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Dzisiaj przedstawię dokładną instrukcję krok po kroku…
– jak poprawnie zarejestrować swoje konto na platformie ZarFund
oraz
– jak poprawnie aktywować i skonfigurować swoje konto tak, aby wszystko działało jak należy.
I żeby jak najszybciej nasz biznes zaczął skutecznie funkcjonować.
Postaram się wyjaśnić wszystko jak najdokładniej, tak aby (nawet jeśli jesteś osobą bardzo początkującą…) zajmie Ci to dosłownie kilka… maksymalnie kilkanaście minut.

Jeśli trafiłeś tutaj przypadkiem… Dosłownie dwa zdania wyjaśnienia… co to jest ZarFund…
ZarFund jest platformą crowdfundingową, gdzie każdy może się zarejestrować i odbierać dotacje.
W skrócie jest to chyba najprostszy sposób na zarobienie pieniędzy, jaki istnieje obecnie w Internecie.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej, koniecznie zobacz prezentację – krótkie video, z którego wszystkiego się dowiesz. Link do tej prezentacji znajdziesz pod filmem.

Na wstępie mała uwaga, że nie jest to żadna oferta, nie jest to porada inwestycyjna. I wszystko co mówię, jest wyłącznie moją subiektywną opinią.

Aby zarejestrować się w systemie ZarFund, musimy mieć specjalny link do rejestracji. Taki link możemy dostać wyłącznie od osoby, która należy już do społeczności, która ma zarejestrowane i aktywne konto w ZarFund. Taki link możesz uzyskać od osoby, która pokazała Ci ten system.
Taki link znajdziesz również pod tym nagraniem.

Jak zarabiać na bitcoinie BTC i zdobyć kapitał na inwestycje



Link do rejestracji w Grupie ZarFund Polska:
https://www.zarfund.com/ref/0b51c74dd0

Video instrukcja krok po kroku – jak zacząć w ZarFund:
Jak zacząć zarabiać pieniądze w ZarFund – jak poprawnie zarejestrować konto i zacząć otrzymywać dotacje BTC

Dla najbardziej początkujących:
Bitcoin od podstaw – jak kupić bitcoiny, jak sprzedać, wysyłać, odbierac i jak zacząć posługiwać się bitcoinem – poradnik video instrukcja krok po kroku dla początkujących

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

BTC – Jak zarabiać na bitcoinie i zdobyć kapitał na inwestycje – ZarFund PL
Dzisiaj mocno trzymamy się foteli, ponieważ są pieniądze do zarobienia i będzie konkret.

Jeżeli chcesz nauczyć się zarabiać na kryptowalutach realne pieniądze…
…jeśli chcesz zdobyć kapitał na inwestycje… lub na cokolwiek innego
…to patrz uważnie i oglądaj do końca

Zobaczysz biznes, który:
– nie wymaga ryzyka
– nie wymaga wiedzy, ani doświadczenia
– nie wymaga inwestycji…
– nie wymaga poświęcania czasu

Metoda, która jest nie tylko bardzo skuteczna, ale przede wszystkim bezpieczna, prosta, tania i sprawdzona.

Żadne hyipy, żadne revshare, żadne kopalnie… NIC Z TYCH RZECZY.

Zobaczysz coś, co nam przynosi regularne i konkretne dochody już od kilkunastu miesięcy.
Sprawdzone i zweryfikowane przeze mnie i przez wiele osób w naszej Grupie.
W Grupie ZarFund Polska.
W Grupie, która powstała właśnie po to, żeby wykorzystać te możliwości i wspólnie zarabiać konkretne pieniądze… w bardzo prosty sposób.
Bo w rzeczywistości… zarabianie pieniędzy to żadna sztuka… ciężko pracując przez pół życia…
Nam chodzi o to, żeby zarabiać bez dużego wysiłku, bez dużych nakładów…
i mieć zyski w możliwie krótkim czasie.
I można to osiągnąć, ale trzeba mieć odpowiednie informacje i odpowiednie narzędzia.

I właśnie to… w GRUPIE ZARFUND POLSKA… właśnie to jest nasza misja i cel.

Dlatego dzisiaj Tobie zdradzę co konkretnie robimy oraz w jaki sposób.
Więc dzisiaj również Ty, jeśli jeszcze nie działasz w naszej Grupie… możesz dziś dołączyć i zarabiać z nami.

Jestem pewien, że poczujesz miłe zaskoczenie, bo możliwości, które zaraz poznasz mogą okazać się szczególnie interesujące, nie tylko dla osób doświadczonych, które są już przyzwyczajone do bardzo wysokich dochodów z internetu,
ale również dla początkujących osób, które po prostu potrzebują zarobić jakieś pieniądze w stosunkowo krótkim czasie.

Na początek mała uwaga, że nie jest to żadna oferta, nie jest to porada inwestycyjna. I wszystko co mówię jest wyłącznie moją subiektywną opinią.

A teraz wyjaśniam o co dokładnie tutaj chodzi.
Wszystko jest tak proste, że mogę Ci to wytłumaczyć dosłownie w kilka minut.

Cała idea opiera się na crowdfundingu… i to takim w bardzo szczególnej wersji.
Tradycyjny crowdfunding jest to po prostu finansowanie społecznościowe. Z angielskiego…
Crowd – oznacza tłum
Funding – oznacza finansowanie
Polega to na tym, że jedna osoba przedstawia swój cel, na który zbiera fundusze. A inne osoby przesyłają jej dotacje. Przykładami naszych polskich społeczności crowdfundingowych są znane portale takie jak na przykład polakpotrafi.pl albo wpieram kropka to. Organizacje crowdfundingowe działają w bardzo prosty sposób. Każdy może przedstawić swój projekt, czyli określony cel, na który zbiera pieniądze. Członkowie społeczności przekazują na ten cel dobrowolne dotacje. A w zamian za te dotacje są w określony sposób nagradzane.

Również popularne ICO… to też jest rodzaj crowdfundingu. Twórcy ICO emitują tokeny. My kupujemy te tokeny i za nasze pieniądze twórcy rozwijają projekt. Gdy projekt zyska na wartości, wtedy my możemy sprzedać nasze tokeny znacznie drożej niż kupiliśmy. I w ten sposób zarabiamy pieniądze.
I każdy jest zadowolony. Takie są założenia ICO. A w rzeczywistości ICO zbierają w ten sposób od społeczności miliony dolarów…
Na stronie coindesk.com możemy znaleźć taką mapę ICO, które zebrały pieniądze poprzez crowdfunding.
Na przykład Tezos… zebrał od społeczności 232 miliony dolarów.
TenX… 83 miliony
Bankor… 153
Filecoin… 262 miliony
Telegram… 850 milionów dolarów!
I cała masa mniejszych, które zebrały po kilkanaście, czy po kilkadziesiąt milionów dolarów…
To jest istne szaleństwo.
Widać, że w tej branży płyną niesamowite pieniądze. I to pokazuje jak działa crowdfunding. Ale jeszcze bardziej pokazuje JAK OGROMNĄ SIŁĘ ma cała kryptowalutowa społeczność. Potężną siłę. …i ogromny kapitał.
A my jesteśmy częścią tej społeczności. I możemy to dzisiaj w prosty sposób wykorzystać…
I teraz o tym porozmawiamy.

Mianowicie pojawił się system ZarFund, który połączył crowdfundig z zupełnie nowymi rozwiązaniami. Ale jeszcze mało ludzi o tym wie.
Powstał system działający na takich zasadach, że dosłownie każdy może dołączyć, otrzymywać dotacje i zarabiać pieniądze. I mówimy o konkretnych pieniądzach.
To jest trochę tak, jakby każdy miał tutaj własne ICO, ale z tym, że tutaj nie musimy opisywać projektu, na który zbieramy pieniądze. Każdy z nas ma swoje życiowe cele… być może chcesz kupić sobie nowy samochód… albo nowe mieszkanie… może chcesz założyć firmę albo wysłać dzieci na studia… a może chcesz wreszcie raz na zawsze rzucić pracę na etacie i wybrać się w podróż dookoła świata…? Wszystko jedno.
Każdy z nas ma swoje cele. Dlatego tutaj tworzymy społeczność, gdzie każdy zwykły człowiek może realizować swoje marzenia…

Wystarczy wykonać trzy proste kroki. I zaraz powiem jakie.
Ale najpierw wyjaśnię Ci w jaki sposób to w ogóle jest możliwe…

W systemie ZarFund cały przepływ dotacji zorganizowany jest według ściśle określonej hierarchii.
Dzięki temu jest porządek i sprawiedliwy przepływ dotacji, tak aby nikt nie został pominięty. Tak, aby każdy mógł mieć zyski. Aby każdy proporcjonalnie mógł zarabiać – zgodnie ze swoją pozycją w społeczności. Bo to jest przecież najważniejsze.
Społeczność ZarFund możesz sobie wyobrazić jako pewnego rodzaju sieć. Sieć wzajemnych powiązań pomiędzy uczestnikami społeczności ZarFund. A system jasno wskazuje, kiedy komu należy się dotacja.
Najpierw my przekazujemy dotację, a następnie otrzymujemy dwa razy więcej. Potem przekazujemy większą dotację i dzięki temu możemy otrzymać 4 razy więcej…
W ten sposób rozwija się proces… etap po etapie… i dochodzimy do… naprawdę… naprawdę takich pieniędzy… że zdecydowanie warto się nad tym zastanowić…
Zaczynamy od kilkuset złotych… by następnie otrzymywać po tysiąc, potem kilka…kilkanaście tysięcy złotych… A perspektywie wraz z rozwojem społeczności… możemy otrzymywać po kilka, kilkanaście bitcoinów…
I w tym momencie to już nie są żarty kochani…
Oczywiście… dochody nie mogą rosnąć w nieskończoność. Bo jest to zwyczajnie niemożliwe. Byłoby to niezgodne z wszelkimi prawami ekonomii. Po prostu. Jednak w kolejnych etapach są zyski, które będą wystarczające i satysfakcjonujące dla wszystkich, a z całą pewnością dla większości z nas.

I tutaj właśnie ukryty jest cały fenomen tej konstrukcji, ponieważ wszyscy są tutaj równi. I każdy z nas robi bardzo mało, ale działając w coraz większej grupie wykorzystujemy efekt dźwigni i właśnie to daje nam ogromne rezultaty.
Chcesz zrozumieć jak to działa?

Zapraszam Cię do zapoznania się z samą kwintesencją tego biznesu.

Krok pierwszy:
Rejestrujemy swoje konto w systemie ZarFund.
Krok drugi:
Żeby aktywować konto przesyłamy dotację w wysokości 0.011 BTC. I to jest jedyna inwestycja w tym biznesie.
I co najważniejsze… nie ma ryzyka, ponieważ tylko od Ciebie zależy czy zaczniesz tutaj zarabiać. Tylko i wyłącznie od Ciebie. Bo jeżeli wykonasz te 3 bardzo proste kroki, to masz praktycznie pewność, że zarobisz pieniądze.

Zatem wysyłamy dotację.
W zamian masz zajętą swoją pozycję w społeczności ZarFund. I ta pozycja jest zarezerwowana dla Ciebie.
A jednocześnie już w tym momencie automatycznie otrzymujesz prawo do otrzymania dwóch dotacji po 0.011 BTC, czyli łącznie dwa razy więcej niż zainwestowałeś.

Kiedy już otrzymasz dwie pierwsze dotacje, czyli łącznie 0.022 BTC. W tym momencie możesz zrobić co chcesz. Możesz zatrzymać te pieniądze. I na tym zakończyć przygodę. Ponieważ – pamiętaj, że tutaj nie masz żadnych zobowiązań. Każda dotacja jest całkowicie dobrowolna.
Jednak chodzi nam tu raczej o bardziej konkretne dochody. Dlatego z tych pieniędzy możesz wysłać kolejną dotację w wysokości 0.021 BTC. I w ten sposób osiągnąłeś awans drugi. Dzięki temu masz prawo do otrzymania 4 dotacji – każda z nich w wysokości 0.021 BTC, czyli łącznie możesz otrzymać 0.084 BTC.
W tym momencie możesz z tych pieniędzy wysłać dotację 0.04 BTC, aby przejść do trzeciego etapu.
Już w tym momencie zarobiłeś na czysto 0.044 BTC, bo właśnie tyle pozostało Ci w kieszeni po opłaceniu aktywacji etapu trzeciego. I to jest Twój czysty zysk.
A jednocześnie masz już aktywny awans trzeci i masz prawo do otrzymywania 8 dotacji po 0.04 BTC, czyli łącznie możesz dostać nawet 0.32 BTC już na etapie trzecim. A kiedy z tych pieniędzy opłacisz sobie etap czwarty, masz w kieszeni czysty zysk w wysokości 0.22 BTC.

I osiągnąłeś jednocześnie awans czwarty, gdzie masz do wzięcia nawet 1.4 bitcoina czystego zysku.
I dokładnie tak samo to działa na każdym kolejnym poziomie…

Najbardziej podoba mi się to, że te pieniądze płyną między nami. Tak jak to widzisz na tej ilustracji. Członkowie społeczności przesyłają pieniądze bezpośrednio między sobą. Marek przesyła Dorocie, Monika wysyła do Pawła… Bez pośredników! Zarobione pieniądze mamy od razu na naszym prywatnym portfelu i żadna firma, żaden pośrednik nie ma do nich dostępu. Dlatego nie ma sytuacji, że ZarFund zbankrutuje albo ucieknie z naszymi pieniędzmi. Nie ucieknie, bo nie ma naszych pieniędzy. I to jest najlepsza gwarancja tego, że ten biznes jest uczciwy i bezpieczny. I może tak działać praktycznie w nieskończoność.

Oczywiście to nie jest tak, że zostaniesz milionerem tutaj w tydzień, czy w miesiąc. Żeby nie było, że ja Ci tutaj obiecuję niestworzone rzeczy. Ja Ci niczego nie obiecuję, ale w świecie kryptowalut naprawdę są możliwości. Po prostu musimy myśleć rozsądnie, jak dorośli ludzie. Nie ma magicznego sposobu na miliony w jedną noc. Jednak tutaj mamy przemyślany plan.
A ja pokazuję Ci drogę, ogromną szansę i możliwości.
Już na etapie trzecim mamy do wzięcia 0.22 bitcoina na czysto. Gdzie etap trzeci niektórzy robią w ciągu tygodnia. Bo to jest proste do osiągnięcia. A to dopiero trzeci etap.
A kolejne etapy… myślę, że przyznasz mi rację, że kolejne kwoty robią wrażenie… Robią… a matematyki oszukać się nie da.

Te wszystkie dotacje otrzymujemy od innych członków społeczności. Być może zapytasz dlaczego chcieliby oni wysyłać Ci tyle pieniędzy? Odpowiedź jest prosta. Z tego samego powodu, dla którego Ty również chcesz wysyłać dotacje innym. Wysyłasz komuś dotacje, bo chcesz otworzyć sobie kolejny awans. I w tym momencie ktoś dostaje od Ciebie pieniądze, a jednocześnie Ty możesz dzięki temu zarabiać więcej. Potem wysyłasz komuś jeszcze więcej pieniędzy i następna osoba zarabia, a Ty masz otwarty następny awans i dzięki temu możesz zarobić jeszcze więcej. Inne osoby też chcą zarabiać coraz więcej (to oczywiste tak?) i dlatego też muszą wysyłać komuś kolejne dotacje, żeby otwierać swoje kolejne etapy i żeby też móc zarabiać. I te osoby będą wysyłać dotacje między innymi do Ciebie.

I dlatego uważam, że ten system jest bardzo uczciwy. Genialnie przemyślany i jednocześnie bardzo prosty.
I właśnie dlatego społeczność rośnie, bo to jest szansa dla każdego zwykłego człowieka.
Taki boom jakim są kryptowaluty dziś, z bitcoinem na czele… To jest szansa, która prawdopodobnie się już nie powtórzy.

Jedyne co musisz zrobić… są to trzy proste kroki…
Krok pierwszy: Zarejestruj sobie konto
Krok drugi: Wyślij dotację 0.011 BTC
Jeśli chodzi o kwestie techniczne, mamy bardzo szczegółowe instrukcje video. Dlatego z łatwością poradzi sobie każda nawet najbardziej początkująca osoba.
Jeśli chodzi o to, gdzie masz wysłać tą dotację – wysyłasz ją do innej osoby, która ma już aktywne konto. I system automatycznie pokazuje Ci tą osobę.
Gdy już zalogujesz się do swojego konta wygląda to tak… klikamy „Upgrade to next stage”…
I tutaj widzimy konkretną osobę i adres portfela bitcoinowego, na który trzeba przesłać dotację.
Dokładnie tak samo inni będą widzieli potem adres Twojego portfela i automatycznie będą wiedzieli, że powinni właśnie Tobie przekazać pieniądze. I do tego wszystkiego również mamy bardzo dokładną instrukcję video, gdzie wszystko jest szczegółowo wyjaśnione.

3. I ostatni trzeci krok…
Należy przekazać tą informację dwóm osobom, które w ten sposób dzięki Tobie również będą mogły w ten sposób zarabiać pieniądze. A więc trzeba zaprosić 2 osoby, które dołączą do naszej społeczności, również wykonają te 3 proste kroki… i zaczną zarabiać w ZarFund tak jak my.

I teraz uważnie posłuchaj.
Być może myślisz teraz czy uda Ci się zaprosić te 2 osoby…?
Dlatego mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość. Bo mamy na to gotowy system.
Po pierwsze, otrzymasz od nas własną stronę www. I ta strona prawie wszystko zrobi za Ciebie.
Na takiej stronie będą gotowe materiały video… Wygląda to tak jak tutaj widzimy…
Jest cała prezentacja (ta sama, którą właśnie oglądasz), są szczegółowe instrukcje krok po kroku, dla nowych osób… jak założyć konto, zrobić aktywację, nawet jak założyć portfel bitcoinowy, jak kupić i wysłać bitcoiny. Wszystko, wszystko co potrzebne. Dlatego nie musisz nic nikomu samodzielnie tłumaczyć. Wystarczy pokazać tą stronę ludziom. Ktoś wejdzie na stronę, obejrzy video. I załatwione. I będzie wiedział co ma robić. Wszystko jest gotowe.
Na Twojej stronie będzie oczywiście wyłącznie Twój link polecający oraz wyłącznie Twój adres email.
To wszystko otrzymasz całkowicie za darmo.
Ponieważ ja muszę mieć pewność, że każdy z łatwością wykona wszystkie 3 kroki. I w ten sposób nasza Grupa się rozwija, rozwija się społeczność ZarFund. Im więcej ludzi w społeczności tym większe przepływy finansowe i tym więcej dotacji dla każdego z nas.
Dlatego kiedy będziesz mieć już swoje aktywne konto w ZarFund, od razu skontaktuj się z nami. I od razu otrzymasz taką stronę.
Potem możesz po prostu wysyłać mailem link do Twojej strony do znajomych lub do kogo chcesz. Możesz umieszczać ten link w Internecie… na forach, na youtube, na steemit, na facebooku, na różnych grupach, czy w innych serwisach społecznościowych. Możliwości jest wiele.
A Ty potrzebujesz tylko 2 osób. Tylko 2 osoby raz w życiu. To wszystko. Dlatego sprawa jest prosta.
Bardzo wiele osób cały krok trzeci wykonuje w ciągu jednego dnia. Zaprasza 2 osoby, a nawet więcej wysyłając po prostu jednego maila do swoich znajomych. Albo wrzucając gdzieś posty czy komentarze z linkiem do swojej strony.
A osoby, które zaprosisz, również z łatwością zrobią te 3 proste kroki, ponieważ one również dostaną taką stronę. Dokładnie każda osoba w naszej Grupie będzie mieć własną indywidualną stronę www do budowania swojego biznesu. Całkowicie za darmo. Wystarczy do nas napisać.
Dlatego, jak widzisz… to naprawdę jest proste.
I to musi być proste, bo jak powiedziałem na wstępie… ten system jest stworzony tak, aby zarabiać mógł dosłownie każdy… Każdy zwykły, prosty człowiek, który nie ma wiedzy, ani doświadczenia, nie ma dużego kapitału, nie ma czasu na żadne dodatkowe zajęcie… Tutaj każdy może skutecznie wystartować i coś osiągnąć…
Dlatego pomyśl… Każdy chce zarobić w prosty sposób, jeśli ma taką możliwość…
A ZarFund jest właśnie taką szansą dla każdego.

Pamiętam, kiedy zaczynaliśmy działać w ZarFund… wtedy trzeba było ludziom tłumaczyć co to w ogóle jest bitcoin. Teraz ludzie wiedzą o co chodzi… i sami się garną, sami przychodzą i dopytują. Ludzie zaczęli rozumieć…
Z resztą… I to nic dziwnego… kiedy ktoś zaczyna działać w ZarFund… po miesiącu ma tysiąc złotych… dwa… trzy… Różnie…, ale …ludzie to widzą…
…ludzie to widzą i to ich przekonuje, bo widzą wreszcie jakiś konkret.

To jest właśnie geniusz tej prostoty… Tutaj nie stresujesz się tak jak na giełdzie, że ceny skaczą do góry i na dół. Tutaj po prostu patrzysz jak płyną do Ciebie dotacje, płyną bitcoiny.

Branża kryptowalut jest nieobliczalna. I trzeba to maksymalnie wykorzystać właśnie TERAZ.
Ja na rynku kryptowalut zamierzam zbudować kapitał na resztę życia i na emeryturę.
I mówię to bardzo poważnie. Takiego szaleństwa chyba jeszcze nie było w historii. Dlatego… jeśli nie teraz to nigdy. Właśnie teraz jest idealny czas.
Po naszej stronie jest właśnie tak bardzo silny trend, tak ogromna siła rosnącej społeczności w świecie kryptowalut… i ta siła teraz jest po naszej stronie. I widzę, że to dopiero początek, widzę co nadchodzi…

Trzy proste kroki:
Rejestracja – przesłanie dotacji – zaproszenie dwóch osób…
Te osoby robią to samo. Każdy wykonuje 3 proste kroki.. Wtedy ten biznes idzie jak burza. A dla Ciebie rozpoczyna się proces etap po etapie… droga do coraz wyższych dotacji…
Bo jak mówiłem… Nie sztuką jest zarabiać pieniądze. Chodzi o to, aby zarabiać bez dużego wysiłku, bez dużych nakładów… i żeby zyski mieć w kieszeni w możliwie krótkim czasie.

W opisie pod tym nagraniem znajdziesz link do szczegółowej instrukcji video – jak zacząć i jak postawić pierwsze kroki.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania – śmiało do nas pisz.
I działaj. Przede wszystkim zacznij działać teraz. Wykorzystajmy ten czas.
Otrzymujesz tutaj gotowy system, od nas otrzymujesz narzędzia, stronę internetową, tworzymy dla Ciebie materiały. Bo chcemy pomagać, pracujemy zespołowo i mamy wspólny cel. I chcemy, abyś osiągnął sukces jak najszybciej…
Nie chodzi o to, żebyś osiągnął sukces. Chodzi o to żebyś osiągnął sukces… jak najszybciej.
Tak jak my wszyscy.

Kryptowaluty i nowe altcoiny – Dziś inwestuję w LAToken LOCI Sether Snovio Crypterium



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Dzisiaj będą konkrety.
W filmach z serii sleeping giant mówiłem o poszukiwaniu śpiących olbrzymów, o tym jak dużo można na nich potencjalnie zarobić. Mówiłem jakimi zasadami ja się kieruję kiedy szukam nowych altcoinów z dużym potencjałem.
I obiecałem również, że będę mówił o konkretnych przykładach, w jakie ja konkretnie kryptowaluty inwestuję w danym czasie. Dlatego zgodnie z obietnicą… czas na konkrety.

Na wstępie mała uwaga, że nie jest to porada inwestycyjna. Ja inwestuję na własne ryzyko.
I to co mówię jest wyłącznie moją subiektywną opinią.

A zanim zaczniemy, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli interesuje się zarabianie na kryptowalutach to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska.
A jeśli podoba Ci się to co robimy to łapa w górę.

A teraz wracamy do tematu.

W jednym z filmów ostatnio mówiłem, że zbliża się black friday. I sam również wykorzystałem ten czas na analizę i na robienie zakupów.
I oto kilka altcoinów, które kupowałem.

Numer 1.
LAToken.
Jest to projekt może nie taki młody, ale wciąż świeży. Na coinmarketcap notowany od listopada. I myślę, że cieszy się mniejszą popularnością niż powinien.
Projekt, który proponuje nowy sposób inwestowania w tradycyjne aktywa poprzez ich tokenizację.
Chodzi o to, aby można było tokenizować realne aktywa, takie jak złoto, nieruchomości, dzieła sztuki, a także akcje spółek. Pozwoli to na łatwy trading na takich aktywach, a co najważniejsze pozwoli to wejść na te rynki inwestorom z małym kapitałem, pozwoli na inwestycje w realne aktywa bez konieczności wychodzenia z rynku krypto, co dotychczas nie było możliwe. A ponadto dostarczy znacznie większej płynności na rynkach, gdzie jest ona stosunkowo mała. I to wszystko przy znacznej redukcji kosztów i opłat manipulacyjnych dla inwestorów.
Tak więc wizja bardzo mi się podoba. Jest to rozwiązanie problemu, który istnieje w skali globalnej.
Mitchell Manoff – dyrektor generalny Corinthian Partners i doradca LAToken – stwierdził, że dostarczenie płynności aktywom, którym jej brakuje… daje nam rynek o wartości 1 biliona dolarów.
Dziś kapitalizacja wynosi około 30 milionów dolarów. I myślę, że wciąż jest dobry moment na wejście.

Numer 2.
Moim drugim celem jest Loci.
Jest to platforma do zarządzania prawami patentowymi. Ma umożliwiać publikowanie pomysłów i własności intelektualnej w sieci blockchain.
W praktyce projekt ten rozwiązuje istotny problem, związany z tym, że procesy patentowe bywają raz że kosztowne, to również wiążą się z pewnym ryzykiem. I borykają się z tym wynalazcy i autorzy często wartościowych idei, przez co niejednokrotnie wdrożenie ich w życie jest utrudnione albo nawet nowe wynalazki po prostu są ukrywane w szufladzie przez długi czas. Taki stan rzeczy ogranicza postęp (to jedno), a jednocześnie tracą na tym zarówno inwestorzy, którzy poszukują rozwiązań, jak również ich autorzy.
Loci rozwiązuje ten problem.
Platforma umożliwia w znacznie łatwiejszy sposób chronić własności intelektualnej, publikować, sprzedawać i zarabiać na swoich pomysłach i wynalazkach. Pomaga ustalić również wartość własności intelektualnej.
A handel pomysłami możliwy będzie przy użyciu tokenów LOCIcoin…

Moim zdaniem ten projekt odniesie sukces.
Kapitalizacja: około 40 milionów dolarów. Projekt jest notowany na coinmarketcap zaledwie od 4 dni.
Jeszcze jest szansa żeby kupić w dobrym momencie. Chociaż ten wykres akurat nie odzwierciedla realnej sytuacji. Kiedy ja kupowałem Loci – tokeny dostępne były wyłącznie na giełdzie Idex…
I były 3 razy tańsze niż teraz. Z resztą zobaczmy jak to wygląda na Idex… Widać, że obroty są tutaj bardzo małe, widać też jaka była cena, jeszcze niedawno. Jednak jeśli jest to skutek pompy po wejściu na Kucoin, to całkiem możliwe, że cena jeszcze spadnie i będzie jeszcze lepszy moment. Jeśli chcesz inwestować w Loci, to cóż… ja nie doradzam, zdecyduj sam.

Numer 3
Kolejna ciekawa dla mnie pozycja to Sether.

Platforma marketingowa połączona sieciami społecznościowymi, która ma szansę, jak sądzę, stać się prawdziwym marketingowym kombajnem opartym na blockchain. Jak twierdzą twórcy, ma to być najbardziej zaawansowana platforma tego typu. Zobaczymy.
Sether chce zaoferować narzędzia, dzięki którym marketing będzie tańszy i skuteczniejszy.
Poprzez czerpanie informacji o konsumentach z sieci społecznościowych, big data… i…
co w rezultacie pozwoli na znacznie lepszą optymalizację kampanii marketingowych, obniżenie kosztów oraz precyzyjną identyfikację grup docelowych.
Koncepcja, uważam, bardzo dobra. Osobiście korzystałem nie raz z narzędzi marketingowych Google, czy Facebooka i wielu innych… I widzę doskonale, że przydałoby się coś lepszego na rynku.

Narzędzia oferowane przez Sether skierowane są zarówno dla agencji reklamowych, dla firm i przedsiębiorców, a także dla influencerów.
Możliwość tworzenia usług na blockchainie, jak programy lojalnościowe, targetowanie, programy rekomendacyjne (wszystko na smart contraktach) w połączeniu z możliwością czerpania, monitorowania i analizy informacji z sieci social media oraz technologii big data…
…w moim odczuciu może to stać się rzeczywiście potężnym narzędziem marketingowym. I w przyszłości sam najprawdopodobniej będę z tej platformy korzystać.
Nie będę rozwodził się o wszystkim przez godzinę. Po prostu mi się to bardzo podoba, inwestuję. Natomiast dla osób, które nie zajmowały się nigdy marketingiem online… rozumiem, że może być trudniej zrozumieć potencjał tego projektu. Dlatego proponuję poczytać i zgłębić temat samodzielnie. Bo myślę, że warto. Oczywiście nie jest to porada.
Na tą chwilę nie znalazłem konkurencji dla tego projektu.
Natomiast sam token… dlaczego jego cena miałaby rosnąć?
Otóż narzędzia marketingowe na platformie Sether będą komunikować z sieciami social media poprzez API. A dostęp będzie oferowany w formie subskrypcji. Noi paliwem tego kombajnu będą właśnie tokeny Sether.
Tymczasem platforma Sether jest już w fazie testów. Można się zarejestrować jako firma lub jako influencer. I przyjrzeć się z bliska.

Odnośnie inwestycji…
Na coinmarketcap nie jest jeszcze notowany… jak widać… ale jest na giełdzie IDEX. I widzimy tutaj… również aktualną cenę…
Tokeny Sether w fazie ICO można było kupić w cenie 0.003 ETH za sztukę.
Oczywiście były bonusy w zależności od etapu ICO. Jednak generalnie widać wyraźnie, że dziś tokeny Sether można kupić na giełdzie Idex taniej niż w fazie ICO.
Tyle w skrócie na temat projektu Sether, ponieważ to jeszcze nie wszystko na dziś.

Numer 4.
Crypterium.
Na temat Crypterium nagrałem niedawno osobne krótkie video. Dlatego nie będę teraz tego powtarzać. Nie będę mówić o samym projekcie. Chcę dzisiaj o nim wspomnieć ze względu na jego cenę.
Kurs wydaje się leniwie reagować na ogólną sytuację rynkową. W tamtym materiale mówiłem, że to długoterminowe przedsięwzięcie i przez jakiś czas być może niewiele się będzie działo. I dlatego cena może się powoli osuwać. Ja już wprawdzie kupiłem, ale zamierzam kupić więcej.
Myślę, że warto obserwować i czaić się na dobry moment.
Zawsze pamiętaj… Nie inwestuj całego kapitału od razu. Kupuj transzami. Bo nigdy nie wiesz, kiedy pojawi się świetna okazja, a Ty …wtedy nie będziesz mieć kapitału, żeby z niej skorzystać.
Na temat strategii zarządzania kapitałem będę jeszcze mówić, nagram osobny… przynajmniej jeden film.
Natomiast jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat Crypterium… Na naszym kanale znajdziesz video na temat tego projektu. I zapraszam do zapoznania się z nim.

Numer 5.
Snovio.
Jest to projekt bardzo dla mnie bliski. Snovio rozwiązuje problem, który jest naprawdę palący dla wielu, wielu firm i przedsiębiorstw.
Mianowicie projekt Snovio ma pozyskiwać dla firm kontakty do potencjalnych klientów. To już drugi dzisiaj projekt, o którym mówię, który proponuje rozwiązania w obszarze marketingu.
Ta branża bardzo mi się podoba, sam działam w tej branży i wiem jakie są tutaj pieniądze.
Zastanówmy się przez chwilę. Wiele osób, być może również Ty miałeś pomysł na biznes. Świetny pomysł na biznes. Jednak nie odważyłeś się zainwestować pieniędzy, bo bałeś się, że nie wypali.
A od czego zależy… czy firma działa czy upada… Znakomita większość nowych firm upada po kilku miesiącach swojej działalności. Dlaczego? Prowadząc biznes można popełnić wiele błędów…
Ale żaden biznes nie może operować bez klientów. Żaden biznes nie może działać, istnieć i przetrwać bez klientów. W dzisiejszych realiach pozyskanie klienta jest coraz trudniejsze. Ludzie są zmęczeni reklamą i wciskaniem kolejnych treści marketingowych. Ludzie mają tego dość. Jednocześnie konkurencja rośnie.
Dlatego pozyskanie klienta jest coraz trudniejsze. I coraz bardziej kosztowne.
Sam działałem niejednokrotnie w różnych programach partnerskich.
Na przykład brokerzy forex płacą nawet półtora tysiąca złotych za pozyskanie jednego klienta.
Dobitnie to widać również w przypadku banków, funduszy leasingowych czy samochodów.
Za pozyskanie chętnego na jazdę próbną nowym samochodem potrafią zapłacić kilkadziesiąt złotych. Taki przykład. Nie za klienta, który kupuje, ale za osobę, która przyjdzie do salonu i za darmo przejedzie się autem.
Taka osoba to nie jest klient… to jest osoba, która kupi albo nie kupi. Ale wykazuje jakieś wstępne zainteresowanie. Dlatego jest jakieś prawdopodobieństwo, że kupi.
I takie osoby tworzą tak zwaną grupę docelową. Czyli to są właśnie potencjalni klienci. Tak zwane leady.
Kiedy mamy dostęp do kontaktów do tych ludzi, to nie musimy płacić za reklamę kierowaną do milionów ludzi, którzy i tak naszą reklamę traktują jak zwykły spam. To są pieniądze wyrzucone na śmietnik.
A kiedy mamy dostęp do wyselekcjonowanej grupy docelowej… możemy szybko, tanio i skutecznie dotrzeć do naszych najlepszych klientów.
Problem w tym, że bardzo mało firm i przedsiębiorstw potrafi to zrobić. I właśnie ten problem zamierza rozwiązać Snovio.
Snovio zajmie się generowaniem leadów.
Lead w marketingowym bełkocie to kontakt do osoby, która jest wstępnie zainteresowana Twoim produktem. Na przykład… jeśli masz własny salon samochodowy… to dla Ciebie lead… to jest osoba, która właśnie zamierza kupić samochód… ale na przykład jeszcze nie wie jaki… albo nowa firma transportowa… która właśnie zamierza wziąć w leasing 50 samochodów. Świetny lead.
Dlatego uważam, że usługi Snovio mogą być naprawdę bardzo wartościowe dla przedsiębiorców. A firmy zwykle lepiej płacą za usługi niż przeciętny Kowalski, któremu rozkleiły się buty i szuka szewca.

Obserwuję ten projekt już od jakiegoś czasu.
Dzisiaj kapitalizacja wynosi około 20 milionów dolarów.
Projekt wciąż jest we wczesnych fazach rozwoju. Ja już zainwestowałem.
Snovio można kupić na kilku giełdach, z których Kucoin zdecydowanie prowadzi pod względem wolumenu.
Tyle w temacie tego projektu.

Przypominam, że cały ten materiał to tylko moje spostrzeżenia. Tylko moja subiektywna opinia. Nie jest to porada inwestycyjna. I to Ty sam lub sama ponosisz odpowiedzialność za własne decyzje.

Kryptowaluty i altcoiny – inwestycje na dziś – Covesting COV



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Sleeping Giant – kolejna odsłona. I kolejny śpiący gigant w mojej stajni.
Pokażę Ci dzisiaj nową i świeżutką kryptowalutę, w którą właśnie inwestuję. I powiem Ci dlaczego wybrałem właśnie ją. Dlatego jeśli interesują Cię dochodowe inwestycje w kryptowaluty, to koniecznie zostań z nami do końca.
W wstępnie mała uwaga, że nie jest to porada inwestycyjna. Ja inwestuję na własne ryzyko.
I to co mówię jest wyłącznie moją subiektywną opinią.

A zanim zaczniemy, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli tematyka kryptowalut oraz zarabiania na kryptowalutach jest dla Ciebie interesująca…
to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska, ponieważ takich właśnie materiałów będzie tutaj coraz więcej.

Tyle tytułem wstępu…
Zaczynamy.

Projekt, o którym porozmawiamy nazywa się COVESTING.
Przyglądam mu się nie od dziś i uważam, że jest to solidny projekt, tworzony przez konkretnych ludzi.

Co to jest Covesting?
Twórcy projektu planują stworzyć platformę, dzięki której będziemy mogli zarabiać na tradingu – bez żadnych umiejętności. Będziemy mogli tradować i handlować na rynku kryptowalut i zarabiać na tym. Jednak najważniejsze jest to, że nie będzie to wymagać od nas żadnej wiedzy.
Ani o tradingu, ani nawet w ogóle o kryptowalutach.
Jak to możliwe?
Mianowicie będzie można zwyczajnie kopiować strategię od ludzi, którzy na tym się znają, którzy robią to zawodowo.
Dlatego każdy będzie mógł po prostu założyć sobie konto… I robimy po prostu kopiuj wklej.
I naśladujemy to co robią profesjonalni traderzy i najlepsi fachowcy.
Na pierwszy rzut oka brzmi to bardzo atrakcyjnie. Mamy teraz na rynku całe mnóstwo osób, które o kryptowalutach coś tam usłyszały, chcieliby na tym zarobić, ale nie bardzo wiedzą, jak samodzielnie się za to zabrać.
A tutaj…
Wydaje się, że zarabianie na kryptowalutach będzie bardzo bardzo proste. No bo jeśli fachowcy i profesjonaliści na tym nie zarabiają… no to kto?
A jeśli zarabiają. I jeśli my będziemy kopiować ich transakcje, ich strategię… no to też będziemy zarabiać tak jak oni.

Super.
Przynajmniej takie są założenia.
Zobaczymy jak się to sprawdzi w praktyce.

Ale konkretnie jak to ma w ogóle działać?
Teoretycznie w bardzo prosty sposób.
Otóż platforma będzie po prostu łączyć zawodowych traderów z inwestorami.
Profesjonaliści, którzy handlują, tradują… będą udostępniać swoje strategie. A inwestorzy będą mogli śledzić każdy ich ruch.
W zamian traderzy będą otrzymywać prowizje od naszych zysków.
A więc przeciętny Kowalski może naśladować wszystko co robi zawodowy trader i na tym zarabiać.
A w zamian trader dostanie 18% z tego, co zarobi Kowalski.
10% pobiera platforma.
A Kowalski otrzyma 72%.

Jednak najlepsze jest to…
że wszystko będzie się odbywać AUTOMATYCZNIE.
Tak. Inwestujemy pieniądze i wszystko działa na automacie.
Inwestor może wybrać sobie jednego z traderów, wybrać strategię, jaka odpowiada jego potrzebom i oczekiwaniom. A potem po prostu naśladować ją na autopilocie.
Co więcej, nie musimy powierzać swoich pieniędzy traderom, ponieważ będziemy mogli działać bezpośrednio z poziomu swojego konta w Covesting.
Ponieważ projekt tworzy koncepcję zarządzania aktywami peer to peer.
I wszystko będzie oparte na technologii blockchain.

W teorii wygląda to bardzo dobrze. Natomiast w praktyce… na ten moment musimy jeszcze chwilę poczekać, żeby zobaczyć efekty.
Jednak teraz jest czas na decyzję – Inwestować czy nie inwestować…?

Dlatego po pierwsze…
Jakie szanse na sukces ma ten projekt?
Myślę, że ma duże szanse. Po prostu myślę, że to jak najbardziej będzie działać.
Stoją za tym ludzie z Saxo bank, Citi Bank, JPMorgan i tak dalej. To już mówi poniekąd samo za siebie.
Natomiast sama koncepcja… wydaje się być oczywiste, że istnieje zapotrzebowanie na takie usługi. Już dziś wiele osób chętnie skorzystałoby z takiej platformy. A w przyszłości… Uważam, że za jakiś czas handlowanie kryptowalutami będzie coraz trudniejsze. W ciągu ostatniego roku tak naprawdę wystarczyło kupić i trzymać, żeby zarobić na tym pieniądze. Ale nie wydaje mi się, że tak będzie zawsze.
Poza tym… Widziałem nawet raport z informacją o tym, że już w fazie ICO – ponad 300 profesjonalnych traderów zadeklarowało chęć współpracy z Covesting i złożyło wnioski.

Sama technologia blockchain, już na starcie jak sądzę, daje tej platformie przewagę… skalowalność, bezpieczeństwo, transparentność… i tak dalej. I przewagę daje tutaj właśnie zarządzanie peer to peer.
W mojej opinii, jak z resztą, zdradziłem już na wstępie… Ja inwestuję.
Noi teraz… co najważniejsze dla spekulantów… no właśnie…
Dlatego po drugie…
No dobra… ale ile ja na tym zarobię (nos)…? Ile zarobię? Noi ile? Ile ile ile…

Ile możemy potencjalnie zarobić na inwestycji w Covesting?

Aktualnie mamy w obrocie 17 i pół miliona tokenów. Docelowo ma być 20 milionów.
Według dzisiejszego kursu daje nam to kapitalizację na poziomie około 30 milionów dolarów.
Tokeny Covesting będą niezbędne do tego, żeby korzystać z platformy. Zatem klienci będą musieli je zakupić albo na platformie Covesting… albo na zewnętrznej giełdzie. Dlatego za tymi tokenami stoi realny produkt. Jeśli będzie zapotrzebowanie na usługi platformy, to będzie zapotrzebowanie na tokeny…
a wtedy… wszyscy się już domyślamy co się będzie działo z kursem, jak to wpłynie na cenę tej monety.
Ale to jeszcze nie wszystko. Bo prawdziwą wisienką na torcie jest to, że twórcy projektu będą połowę dochodu platformy przeznaczać na palenie tokenów…! (jeśli ktoś nie wie… palenie oznacza po prostu niszczenie i bezpowrotne usuwanie części coinów z obiegu).
A więc systematycznie będzie palona jakaś część monet. I będzie ich w obiegu coraz mniej.
Tak zapowiadają twórcy projektu. I w oczywisty sposób… zachęca to do inwestycji w te coiny i trzymania ich na long term.
Jeśli wszystkie te wnioski się sprawdzą, to mamy przed sobą dobry instrument do spekulacji, który przyniesie sensowne profity… myślę, że jeszcze w tym roku.
I tego właśnie życzę wszystkim osobom, które w to zainwestują. Jak również sobie, ponieważ już zakupy zrobiłem.
W fazie ICO, w przedsprzedaży można było otrzymać od 520 do 800 tokenów Covesting za 1 Ethereum.
Po aktualnym kursie Ethereum, około 1150 dolarów (w momencie gdy to nagrywam) daje nam to cenę w fazie ICO… pomiędzy 1 dolar 43 centy, a 2 dolary 20 centów…
Dziś kosztuje ponad półtora dolara, a więc mamy na giełdzie taką cenę, jakbyśmy kupowali we wczesnych etapach przedsprzedaży. Miałem nadzieję, że bardziej spadnie. Może jeszcze spadnie, wtedy dokupię więcej. Jednak już na to nie czekałem, kupiłem wczoraj, bo patrząc na roadmap widzę, że ekipa nie zamierza się ociągać. I nie chciałem, żeby cena mi przypadkiem zbytnio nie uciekła.

19 stycznia Coversting zawitał na giełdzie Yobit, a 23 stycznia zadebiutował na OKEX. Jest też dostępny na Etherdelta, IDEX oraz Livecoin.

…to oczywiście w wielkim skrócie na temat projektu Covesting. Jest jeszcze trochę ciekawych informacji, ale… Nie sposób wszystkiego powiedzieć w ciągu kilku minut… sam whitepaper ma 41 stron. Informacje o tym projekcie znajdziesz na stronie covesting.io

Już niedługo pojawią się tutaj kolejne materiały o kryptowalutach, o inwestycjach, zarabianiu i coraz więcej nowych informacji na ten temat.

Kryptowaluty i Altcoiny – Inwestycja na dziś – Crypterium CRPT



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

.
.

Transkrypcja nagrania

Chcę dzisiaj przedstawić bardzo ciekawy i obiecujący (moim zdaniem) projekt, w którym widzę potencjał i szansę na bardzo duże zyski. Jest to kryptowaluta, którą sam właśnie kupiłem.
W mojej opinii jest to śpiący olbrzym. I zaraz porozmawiamy o tym, dlaczego tak uważam.

Zanim rozkręcimy się na dobre, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli tematyka kryptowalut oraz kryptowalutowych biznesów jest dla Ciebie interesująca…
to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska, ponieważ takich właśnie materiałów będzie tutaj coraz więcej.

A teraz przechodzimy do dzisiejszego tematu…

Projekt, o którym mowa to Crypterium.
Uprzedzam również, że nie jest to porada inwestycyjna, lecz tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia.

Co to jest Crypterium.
Crypterium ma w swoich założeniach stać się bankiem, który jest całkowicie wolny i niezależny od tradycyjnej bankowości.
Wielu z nas nie lubi banków, nie lubi banksterów… Ludzie gardzą wręcz tym, co reprezentują banki… Przynajmniej funkcjonujące w taki sposób, jaki widzimy dzisiaj. Jest to zrozumiałe.
Z drugiej strony powstają różne kryptowaluty, projekty, które starają się rozwiązać problemy związane z płatnościami, pracują nad wprowadzeniem kart płatniczych i tak dalej. Są różne rozwiązania, ale każde z nich ostatecznie kończy się na przewalutowaniu. Nasze kryptowaluty wymieniane są na pieniądze fiducjarne i to i tak ostatecznie właśnie nimi płacimy.
Dlatego uważam, że rozwiązania takie być może są potrzebne, być może są pożyteczne, ale nie wyczerpują tematu. I nie uwalniają nas tak naprawdę od bankowości i pośredników.

No właśnie.
I tutaj pojawia się Crypterium. Projekt z ambicją stworzenia systemu, który pozwoli nam całkowicie uniezależnić się od tradycyjnej bankowości.
W moich oczach jest to projekt z wizją. Przyglądałem mu się przez jakiś czas. Czekałem aż skończy się ICO. I właśnie zdecydowałem, że wchodzę w inwestycję.

Jeśli chodzi o potencjał zysku – …fachowcy i analitycy prognozują, że do 2025 roku przychody kryptowalutowych banków sięgną 500 miliardów dolarów.
Podczas gdy wizja Crypterium obejmuje przestrzeń międzybankową, pożyczki, kredyty, fundusz gwarancyjny i wieloaspektową działalność w tym obszarze. A docelowo oczywiście całkowite przeniesienie bankowości do strefy blockchain.
Jest to poważne przedsięwzięcie, wizjonerskie i przede wszystkim pionierskie, co ma dla mnie znaczenie jako dla inwestora, ponieważ dzięki temu moje przyszłe dochody z tej inwestycji mogą być naprawdę przyjemne.
…oczywiście jeśli projekt zostanie zgodnie z planem zrealizowany.

Crypterium ma w zamiarze wprowadzić model płatności nawet bez konieczności używania kart płatniczych, nie będzie potrzeby zamawiania kart, czekania na przesyłkę i tak dalej.
Bo będzie to po prostu aplikacja na smartfona, zintegrowana z chipem NFC w naszych telefonach.
I w rezultacie będziemy mogli płacić bezpośrednio kryptowalutami zbliżeniowo naszym telefonem.
Docelowo projekt ma wprowadzić kryptobankowość do punków handlowych, sklepów tradycyjnych, sklepów internetowych, restauracje, opłaty parkingowe, aż po stoisko z ziemniakami na wiejskim bazarku.
I to z pominięciem VISA czy MasterCard. I bardzo mi się to podoba. Zwłaszcza biorąc pod uwagę na przykład problemy, z jakimi boryka się ostatnio projekt TenX.
Zobaczymy jak to się będzie realizować w rzeczywistości. Ale kiedy zacznie to funkcjonować, to PayPal będzie piaskownicą, zarówno z technologicznego jak również funkcjonalnego punktu widzenia, w porównaniu z Crypterium.

Cena Crypterium w przyszłości. Jaki będzie kurs?
Oprócz tego wszystkiego o czym już sobie powiedzieliśmy… Są znajduję jeszcze dwa powody, dla których cena może rosnąć…
Mianowicie będziemy mieć ograniczoną podaż. Będzie stała ilość tokenów, jaka zostanie wyemitowana. I co więcej, będzie ich w obrocie coraz mniej. Ponieważ przy każdej transakcji jakaś mała część będzie spalana.
A więc będzie ich w obrocie coraz mniej i tym samym będą bardziej pożądane. I coraz droższe.

A gdyby tego było mało, twórcy zapowiadają, że 30% dochodów platformy będzie przeznaczone na zwrotne odkupowanie coinów Crypterium z giełd.
I te skupowane w ten sposób tokeny będą wykorzystywane na przykład na cashbacki dla użytkowników, na programy lojalnościowe… Co dodatkowo zachęci ludzi do tego, aby zaczęli na stałe płacić za pomocą Crypterium.
Jeśli skojarzymy te fakty, widzimy, że można się spodziewać dużej płynności w obrocie tą kryptowalutą i rosnącego popytu. Z jednoczesną malejącą podażą.
To wszystko może sprawić, że cena tej monety może pewnego dnia bardzo mile nas zaskoczyć.
I dlatego inwestuję w Crypterium.

Jeśli chodzi o team… zespół ludzi, którzy stoją za tym projektem… Widać, że nie są to ludzie z łapanki. Z resztą są tutaj informacje, które i tak… z którymi należy się zapoznać… jeśli chcesz inwestować świadomie i podjąć najlepszą dla siebie decyzję.
Informacje z pierwszej ręki znajdziesz na stronie projektu…
crypterium.io
A ode mnie dzisiaj wprowadzenie do tego tematu. Streszczenie o co chodzi.
Jak również informacja, pytasz w co inwestuję… odpowiadam. Inwestuję między innymi w Crypterium.

A minusy… ? Co może pójść nie tak, jak byśmy tego chcieli?

Minusy…? Minusy minusy minuuuuusyyyy… i Negatywy…? Negatywy poproszę. Wszystkie negatywy, kupę negatywów. Tak żebym się popłakał…
Łeeeeee

Żeby nie było za pięknie, żeby nie było zbyt różowo…

Co może pójść nie tak?
Otóż wszystko może pójść nie tak.
Mamy tutaj przed sobą projekt, który ma aspirację do tego, aby zmienić oblicze dzisiejszej bankowości. Chociaż może inaczej… ma ambicje sięgające stworzenia zupełnie nowej bankowości… Bankowości na blockchainowych fundamentach. I poniekąd wydaje się, że jest to nieunikniona przyszłość. I kto dzisiaj to zauważy, jutro bardzo na tym skorzysta.
Ale jest to projekt grubo zakrojony. Potencjalnie można na tym zarobić potężne pieniądze, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jednak wiemy, że w międzyczasie diabeł nie śpi.
Z jednej strony regulacje prawne… tutaj bym się bardzo nie obawiał w tym przypadku, ale kto wie czy nie pojawi się silniejsza konkurencja… Branża cyfrowej bankowości, jak również krypto bankowości rozwija się i wciąż przynosi i będzie przynosić nam i proponować wciąż to nowe rozwiązania.
Technologia się rozwija. Co będzie jutro? Może jeszcze nie raz będziemy zaskoczeni.
Jednak Crypterium na tym polu jest jednym z pionierów. I tutaj szacunek. I ma bardzo, uważam, duże szanse na to, aby stać sie mocnym graczem na tym polu.

Inny być może minus, to fakt, że konkretne dochody z tej inwestycji być może nie przyjdą zbyt szybko. Ja osobiście kupiłem i zapominam. Co potem zrobię? Zobaczymy za pół roku, może za rok, może za dwa.
Będę śledzić rozwój projektu, rozwój branży, rozwój sytuacji.
Bo być może w jakimś momencie będzie warto zamknąć pozycję. Sprzedać i przenieść ten kapitał gdzie indziej.
To wszystko dzieje się tak szybko, że nie wiemy jakie decyzje będą dla nas najlepsze za kilka miesięcy.
Na dziś patrzę na ten projekt jako na inwestycję średnio lub długoterminową. Kiedy to wypali to kurs może poszybować. Ale biorąc pod uwagę zasięg marketingowy i sytuację wokół projektu, można się z dużym prawdopodobieństwem spodziewać niezłej pompy dużo wcześniej. Zobaczymy.

Tego typu projekt może również rozwijać się długo, założenia są ambitne, to wszystko efektownie brzmi… Tak? Tak.
Ale żeby to zrealizować, trzeba czasu. Dlatego też może się okazać, że przez jakiś czas będzie cisza, a w takich sytuacjach kurs zacznie staczać się powoli. Ludzie będą stopniowo się wyprzedawać. Będzie stagnacja przez jakiś czas.
Może tak być.
Jednak osobiście widzę większe prawdopodobieństwo, że kurs wzrośnie w wyniku zwykłej spekulacji. A potem… wiadomo, że będą wahania, ale już na wyższym poziomie.
I finalnie wraz z rozwojem cena będzie się umacniać.
Jeśli nic tego nie zje po drodze, to uważam, że tak właśnie będzie. A z tego co widzę, projekt ma dobre fundamenty.
Ja postanowiłem zaryzykować tutaj swoje pieniądze. Ty musisz podjąć własną decyzję.

Oczywiście, jeśli szukasz mojej porady… To inwestuj w Crypterium, albo nie inwestuj.
To tylko jeden projekt spośród wielu.
Jednak moim zdaniem… najlepiej dla Ciebie… nie inwestuj całego kapitału w jeden projekt.
To bardzo ryzykowne, nawet jeśli jakiś projekt jest bardzo obiecujący i nie wiem jak bardzo dobrze rokuje.
Ja mam zazwyczaj około 100 różnych altcoinów jednocześnie. Jedne sprzedaję, inne kupuję, zmieniam proporcje. I tak dalej.
…Bo wybór konkretnego alta to jedno. A budowa całego porfolio to drugie.

…ale to już temat na zupełnie inny film. Całkiem sporo na temat mojej strategii inwestowania w kryptowaluty mówiłem w różnych poprzednich materiałach, które są dostępne na naszym kanale.
Z całą pewnością będę o tym jeszcze mówić dużo i szczegółowo w następnych nagraniach.
Będę również mówić na temat innych kryptowalut, które kupuję, w które inwestuję, które sprzedaję…
…i w ogóle o zarabianiu na kryptowalutach i kryptowalutowych biznesach…, bo nasze krypto eldorado jeszcze trwa…
ja z tego korzystam, inwestuję, zarabiam, pomnażam kapitał i czerpię całymi garściami… więc pragnę również tego, abyś mógł lub mogła czerpać z tego niezwykłego trendu… również Ty.

Bitcoin Kryptowaluty Altcoiny – jak inwestować żeby nie zbankrutować




.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Transkrypcja nagrania

Dzisiejszy materiał będzie kontynuacją poprzedniego nagrania, w którym rozmawialiśmy na temat inwestycji w kryptowaluty. Poruszyliśmy tam kilka podstawowych kwestii, dlatego jeśli nie widziałeś lub nie widziałaś jeszcze tego video, to polecam Ci zacząć od niego. Link znajdziesz w opisie.
Natomiast dzisiaj omówimy kilka bardzo ważnych zasad, których warto przestrzegać, gdy inwestujemy w kryptowaluty. Zwłaszcza jeżeli jesteś osobą początkującą. Ponieważ pomogą Ci one ustrzec się niepotrzebnych błędów. Pomogą Ci zacząć zarabiać i nie tracić kapitału z powodu zawierania nieprzemyślanych transakcji.

Zanim rozkręcimy się na dobre, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli tematyka kryptowalut oraz kryptowalutowych biznesów jest dla Ciebie interesująca…
to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska, ponieważ takich właśnie materiałów będzie tutaj coraz więcej.

A teraz przechodzimy do dzisiejszego tematu…
Co robić, aby bezpiecznie poruszać się po rynku kryptowalut i skutecznie na tym zarabiać…?

Zasada numer 1
Nie bądź pazerny. Zachowaj zdrowy rozsądek i bądź cierpliwy.
Czasami można zarobić kilkadziesiąt procent w ciągu jednej nocy. Ale nie każdej nocy zdarza się taka okazja. Oprócz odpowiedniej wiedzy i umiejętności podejmowania właściwych decyzji, musisz mieć cierpliwość. Patrzysz na wykres i czujesz niepohamowaną chęć zajęcia pozycji. Chcesz zarobić już… tu i teraz…
Weź głęboki oddech i czekaj na dobry moment. Jeśli trzeba to czekaj nawet cały dzień, tydzień, miesiąc. Zawsze czekaj na jakąś korektę.
Osobiście zdarzało mi się czekać czasami nawet kilka miesięcy na dobry moment, na dobrą cenę…
I było warto.

Zasada numer 2
Analiza techniczna to tylko wierzchołek góry lodowej.
Nie tylko w świecie kryptowalut ale i forex spotykamy najróżniejszych fachowców, którzy przedstawiają nam swoje analizy techniczne, pokazują wykresy i wzniosłe teorie… Ale jakoś nie pokazują nam swoich wyników, swoich tradów i statmentów. Żadnych konkretów, tylko gadanie, że teraz mamy taką albo taką formację, tutaj jest linia trendu, a tutaj poziom wsparcia i tak dalej. I dlatego teraz cena pójdzie na przykład do góry i warto otworzyć pozycję. Ale… ale jeżeli jednak cena nie pójdzie do góry to pójdzie w dół.
Nie twierdzę, że analiza techniczna jest niepotrzebna. Ale sam wykres, bez analizy fundamentalnej jest jak wróżenie z fusów. Jest jak wróżenie z fusów po kawie z biedronki.
Dla mnie podstawą jest analiza fundamentalna. Konkretne fakty, które mówią mi ile i kiedy mogę zarobić na danym altcoinie.
Dopiero następnym krokiem jest analiza techniczna, która pozwala mi z większą precyzją wybrać dokładny moment wejścia w inwestycję, jak również dobry moment na zamknięcie pozycji i realizację zysków.
I jeśli trzymasz się tej zasady, to nawet gdy analiza techniczna zawiedzie, to zawsze realna wartość kryptowaluty, w którą zainwestowałeś w dłuższym terminie ochroni Twój kapitał.

Zasada numer 3
Nie ufaj giełdom. Z pewnością już to słyszałeś. I nie bez powodu. Z giełdami kryptowalut bywa różnie. Są narażone na ataki hakerskie. Albo czasami zapadają się pod ziemię wraz z naszymi pieniędzmi. Wpłacając swoje bitcoiny na giełdę – pamiętaj, że wtedy powierzasz je osobom trzecim. I jest to oparte w zasadzie tylko na zaufaniu. Dlatego nie trzymaj swoich kryptowalut na giełdzie.
Oczywiście nie jest możliwe, aby w 100% przestrzegać tej zasady. Przecież jeśli tradujesz, handlujesz, to musimy mieć na giełdzie środki.
Dlatego na giełdzie trzymaj tylko takie kwoty, jakimi na bieżąco obracasz, a resztę zawsze przelewaj sobie na jakiś bezpieczny portfel.
Dodatkowo ja osobiście dzielę pieniądze, którymi handluję i trzymam je na kilku różnych giełdach. Dlatego nawet jeśli jakaś giełda by upadła, to nie stracę tylko niewielką część moich środków. Tobie również polecam takie rozwiązanie.

Zasada numer 4
Nie baw się w daytradera. Tej zasady możesz trzymać się lub nie. Twój wybór.
Jednak w mojej opinii daytrading przynosi zbyt małe dochody, a jednocześnie zabiera zbyt wiele czasu. I do tego jest zbyt ryzykowny. Taka jest moja opinia.
Wiele osób czuje ogromną ekscytację i nie mogą się doczekać, byle zalogować się na giełdzie i łapczywie się naklikać.
Chcesz jak najszybciej coś kupić, coś sprzedać, zarobić już dziś, już teraz…
A w wyobraźni jedziesz już jakimś luksusowym samochodem do swojego apartamentu za 5 milionów dolarów… Tak?
Teraz, jak już mówiłem… weź głęboki oddech… I pomyśl…
Daytrading to nic innego jak spekulacja na giełdzie, polegająca na tym, że w tym samym dniu otwierasz pozycję i tego samego dnia ją zamykasz. Raz z zyskiem, raz ze stratą. Nawet najlepszy ekspert nigdy nie wie kiedy przegra. Czasem otwierasz wiele transakcji w ciągu jednego dnia.
Siedzisz przed monitorem, patrzysz w ekran, wyczekujesz, wypatrujesz okazji, kupujesz, sprzedajesz. I za każdym razem ryzykujesz. Tracisz czas, tracisz nerwy. I raz zarobisz, raz jesteś do tyłu. I tak w kółko.
Nie wiem czy dla Ciebie to jest przepis na sukces w życiu… Dla mnie nie…

Powiem Ci jak ja to robię.
Jak już mówiłem, dla mnie podstawą jest analiza fundamentalna. Najpierw wypatruję altcoina, w którego moim zdaniem warto jest zainwestować. Takiego, który ma szanse na duże wzrosty przez najbliższe miesiące, może nawet całe lata. Potem czekam na dobry moment, żeby kupić go po jak najniżej cenie.
A potem zapominam o tym na pół roku. Oczywiście w cudzysłowiu zapominam, bo regularnie śledzę sytuację. Ale nie muszę gapić się w ekran dzień w dzień. Po prostu spokojnie czekam, że za jakiś czas ta moneta przyniesie mi sensowny dochód. I wtedy ją sprzedam. Jeśli nie za tydzień to za miesiąc. Jeśli nie za miesiąc to za dwa.
I w ten sposób mam spokój, mam zyski… i mam dużo wolnego czasu. Nie stresuję się bez sensu, gdy kurs nagle zawróci. Bo jestem wtedy na wczasach, na basenie, na siłowni… albo nagrywam dla Ciebie kolejne video… Robię to co chcę. A tokeny, które kupiłem, same dla mnie pracują.

W następnym nagraniu przedstawię Ci kolejne 4 wskazówki, o których należy pamiętać, podczas inwestycji na giełdzie kryptowalut. A teraz chciałbym jeszcze poruszyć kilka istotnych spraw…

Jeśli dopiero zaczynasz swoją krypto-przygodę i nie masz pewności, w co zainwestować – na początek skup się na bitcoinie. W ten sposób aktywnie wejdziesz w świat kryptowalut, a jednocześnie dasz sobie więcej czasu na to, by zgłębiać ten rynek, wszystkiego się nauczyć.
Pewien analityk powiedział, że każda cena za bitcoina poniżej 100 tysięcy dolarów jest dobra.
Ja osobiście, chociaż inwestuję w różne altcoiny, to znaczną część kapitału trzymam właśnie w bitcoinie. Czuję się z tym bezpiecznie. Oczywiście monitoruję sytuację na bieżąco. Ale wierzę, że jego wartość za jakiś czas znacznie wzrośnie. Dlatego gromadzę nie tylko altcoiny, ale w dużej mierze bitcoina również.

A co robię, aby mieć ich jak najwięcej…?
Kiedyś kupowałem za gotówkę. Czekałem na spadki, na dobry moment i po prostu kupowałem.
Jednak już od dłuższego czasu nie kupuję bitcoinów. Mam inne źródło, z którego bitcoiny spływają mi za darmo niemalże każdego dnia. Kompletnie za darmo. Jest to bardzo dobry projekt, do którego każdy może dołączyć. Ja dołączyłem już ponad rok temu i z miesiąca na miesiąc mam coraz więcej bitcoinów, które sobie gromadzę.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, to napisz do nas. I kto wie… może jeszcze dzisiaj zaczniemy działać razem!

Kryptowaluty – jak zacząć i przetrwać – inwestycje i zarabianie na altcoinach




.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Transkrypcja nagrania

Chciałbym dzisiaj powiedzieć kilka szczerych i konkretnych słów na temat inwestycji i zarabiania na kryptowalutach. O tym, że kryptowaluty nie gryzą. O możliwościach jakie tutaj mamy. Oczywiście o ryzyku też. Ale w zdrowy konstruktywny sposób. Bo wszędzie jest jakieś ryzyko. Dosłownie wszędzie. Więc dlaczego tutaj miałoby go nie być. Ja zarabiam na tym bardzo dobrze. A teraz chcę abyś zarabiał lub zarabiała również Ty.
Być może będzie to nawet pierwszy odcinek całego cyklu szkoleniowego na ten temat. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli to z przyjemnością przygotuję całe szkolenie, bo temat jest naprawdę fascynujący. A nowy rok zapowiada się dla całej branży po prostu szampańsko.
Zaczynamy.
Czy inwestując w kryptowaluty można zarobić bardzo dużo, bardzo szybko i bardzo łatwo?
Tak. No może bez tego „bardzo łatwo”.
Ale oczywiście można zarobić bardzo dużo pieniędzy w stosunkowo krótkim czasie. Brzmi niewiarygodnie? Czy to brzmi jak naiwne marzenia małej dziewczynki?
Właśnie tak to brzmi. Ale tak w rzeczywistości właśnie jest.
Jednak zanim porozmawiamy o tym jak inwestować i zarabiać na kryptowalutach najpierw poruszymy kwestię znacznie bardziej istotną – mianowicie przede wszystkim zanim zaczniesz… musisz poznać ryzyko i zagrożenia z tym związane.
Musisz wiedzieć co robić, a czego nie robić, aby umieć ochronić swoje pieniądze i zanim zaczniesz konkretnie zarabiać, żeby w międzyczasie nie stracić swojego kapitału.

Zaraz przedstawię Ci najważniejsze zasady, których warto się trzymać. Dzięki którym może nie zbankrutujesz przy pierwszej lepszej inwestycji.
Powiem Ci też jak możesz zdobyć kapitał na inwestycje, abyś mógł lub mogła jeszcze szybciej i skuteczniej budować swoje kryptowalutowe imperium.
ale najpierw…
Zobacz…
Spójrzmy na wykresy i zobaczmy o czym tutaj konkretnie rozmawiamy.
Jeszcze w styczniu tego roku kurs Ethereum wahał się w granicach 10 dolarów za sztukę. Dziś cena Ethereum wynosi prawie 700 dolarów. A więc około 70 razy więcej. Gdybyś w styczniu zainwestował marny 1000 złotych w tą kryptowalutę, dziś miałbyś prawie 70 000 złotych!
Miałbyś 70 razy więcej w niecały rok!

Idziemy dalej…
Ripple. Cena za jedną monetę jeszcze końcem lutego wynosiła około PÓŁ CENTA.
Dziś kosztuje 1 dolar 36 centów.
To jest jakieś 270 razy więcej. Gdybyś wtedy kupił ripple za 1000 złotych, teraz miałbyś 270 000 złotych. Miałbyś 270 razy więcej w ciągu zaledwie 9 czy 10 miesięcy!

Dalej…
NEO. Cena NEO początkiem marca można było kupić w cenie około 12 centów za sztukę. Dziś kosztuje 60 dolarów. Jeśli kupiłbyś w marcu jednego coina za 12 centów – to dziś mógłbyś go sprzedać za 60 dolarów. To jest ponad 500 razy więcej. Dlatego jeśli ktoś zainwestował w marcu choćby marne 1000 złotych w tą kryptowalutę, to dzisiaj ma z tego okrągłe pół miliona złotych.
Gdybyś zainwestował 2000 zł… zostałbyś milionerem w ciągu kilku miesięcy…

A zatem…
czy jest możliwe szybkie zarabianie dużych pieniędzy?
Wystarczy kupić. Poczekać. A potem sprzedać. Kilkoma kliknięciami ludzie zarabiają fortuny.

I właśnie to przyciąga tutaj wielu nowicjuszy, którzy widzą potężne zyski i chcą wziąć w tym udział.
Branża kryptowalut otoczona jest całym tłumem ludzi, którzy nie mają żadnej wiedzy o kryptowalutach, ludzi którzy pragną jedynie łatwych pieniędzy.
Dlatego po pierwsze i przede wszystkim… pamiętaj, że inwestycje i zarabianie na kryptowalutach, zarabianie na altcoinach jest łatwe tylko z pozoru, gdy patrzysz na to z boku, gdy oglądasz wykresy, wtedy wydaje Ci się to łatwe.
I masz rację, ale tylko w połowie. Bo to jest łatwe, ale tylko w teorii.
Dobrze wiemy, że TEORETYCZNIE, gdybyś kilka miesięcy temu, czy rok temu, gdybyś wtedy kupił takie czy inne altcoiny, to mógłbyś zarobić mnóstwo pieniędzy.
Ale w rzeczywistości, w praktyce, nawet gdybyś rok temu postanowił zainwestować w kryptowaluty, gdybyś rok temu zalogował się na giełdzie i wypatrywał okazji, to i tak najprawdopodobniej nie wiedziałbyś jakie altcoiny kupić. Nie miałbyś pojęcia jak bardzo może wzrosnąć cena tej czy innej kryptowaluty. Bo tego się po prostu nie da przewidzieć.
Jeżeli znasz ten rynek, jeśli masz już jakieś doświadczenie, to pewne rzeczy oczywiście jesteś w stanie przewidzieć. A raczej jesteś w stanie ocenić pewne prawdopodobieństwo.
Jednak rynek kryptowalut jest jeszcze stosunkowo młody, niedojrzały i niestabilny. Zachowania kursu bywają nieobliczalne i bardzo gwałtowne. I często bywa tak, że cena jakiegoś altcoina tak jak szybko poszybowała do góry, tak szybko zaraz potem spada z hukiem na samo dno.
Dlatego musimy mieć świadomość tego ryzyka, ponieważ jest ono całkiem spore.

Bo jeśli w praktyce moglibyśmy się bogacić w tak prosty sposób…
to dlaczego większość inwestorów traci pieniądze?
Kupić taniej, sprzedać drożej, dwa kliknięcia i gotowe. Fabryka milionerów.
Jeśli to takie proste, to dlaczego większość ludzi traci swoje pieniądze na giełdzie kryptowalut?

Rynek kryptowalut jest fascynujący i niesie wspaniałe możliwości. Ale wchodząc w ten świat, zawsze podejmujesz ryzyko, że stracisz swój kapitał.
Oczywiście… żebyśmy się dobrze zrozumieli… Absolutnie nie chcę Cię zniechęcać. Przeciwnie ja sam inwestuję w kryptowaluty i mam przekonanie, że warto inwestować. Tym bardziej, że sam nieustannie na tym zarabiam. Dlatego nie traktuj tego również jako porada inwestycyjna, bo to nie jest porada inwestycyjna. Po prostu moje zdanie jest takie, że są tutaj konkretne zyski do wzięcia. I dlatego warto podjąć to ryzyko. Ale musisz to ryzyko znać. I musisz umieć tym ryzykiem zarządzać.
A to nie zawsze jest takie proste.

Zobacz jeszcze jeden przykład:

Kryptowaluta EOS. Taki przykład.
Jeszcze niedawno cena sięgała około 5 dolarów za jedną monetę. Zaraz potem cena gwałtownie spadła. A następnie kurs konsekwentnie stacza się coraz niżej i niżej. Od kilku miesięcy cena nieustanie spada. W tym miejscu kosztował niecałego dolara. A nawet mniej niż pół dolara.
Wyobraź sobie, że zainwestowałeś w tym miejscu… zainwestowałeś… niech będzie ten okrągły 1000 złotych. Teraz pozostałoby Ci z tego zaledwie 100 złotych.
90% straty na jednej niefortunnej inwestycji.
A takich sytuacji byśmy nie chcieli.
W tym akurat przypadku cena nam ładnie odbiła. I była okazja odrobić straty, jeśli ktoś kupił w złym momencie.
Tak to wygląda na Bitfinexie. Tutaj mamy kurs w stosunku do bitcoina. Tutaj do dolara. Do bitcoina wzrost akurat nie jest tak bardzo spektakularny, bo bitcoin w tym okresie również notował bardzo duże wzrosty.
Trzeba było przeczekać. Ale skąd wiadomo kiedy przeczekać, a kiedy lepiej szybko sprzedać, nawet ze stratą. W takiej sytuacji często nie wiesz co zrobić.
Po fakcie każdy jest mądry. Kiedy patrzymy na wykres, patrzymy na to co już było. Ale jak można przewidzieć co będzie? Kiedy trwa rozgrywka, niepewność tego jak rozwinie się sytuacja… Wtedy często wygrywają emocje. Zaczynamy podejmować złe decyzje. Popełniamy błędy. I tracimy pieniądze.

Zobacz inny przykład:
TenX. Lubię go. Jest to ciekawy, uważam, dobry projekt. Może to być obiecująca waluta. Jednak mimo to jej cena od sierpnia nieustannie spada. Spada, odrobinę się podnosi, potem spada jeszcze niżej…
I tak od prawie czterech miesięcy przez cały czas. Kosztował ponad 5 dolarów, teraz kosztuje połowę mniej.
Gdy się okazało, że kupiłeś w tym miejscu, nie byłbyś teraz z tego zadowolony.

Przykłady można by tutaj mnożyć w nieskończoność. Wielkie upadki. Wielkie wzrosty.
Jest ryzyko – jest zabawa. I potężne pieniądze niejednokrotnie są również do wzięcia. Jednak żeby stało się to naprawdę możliwe, trzeba odpowiednio się za to zabrać.

Rok 2017 to był fantastyczny czas. Branża zaczęła naprawdę żyć. Przypłynął kapitał. Sam bitcoin pokazał wreszcie co potrafi. Dochody mieliśmy niezwykłe. Bitcoinowi milionerzy, bitcoinowi multimilionerzy chodzą po tej ziemi. A to dopiero początek.
I powiem Ci co myślę. Z tego co widzę, następny rok będzie jeszcze lepszy. Dlatego uważam, że dla nikogo jeszcze nie jest za późno. Jeśli nie zarobiłeś w tym roku, to trudno. Ale możesz wynieść z tego naukę. Jesteś bogatszy o doświadczenia, doświadczenia nas wszystkich, jakie wynieśliśmy z wydarzeń ostatnich miesięcy.
I teraz dopiero nadchodzi czas, aby te doświadczenia wreszcie wykorzystać. Bo oczekuję, że dopiero teraz, w roku 2018 będzie naprawdę grubo. I czeka nas prawdziwa lawina. To będzie bardzo dobry rok dla bitcoina i innych kryptowalut.

Co zatem zrobić, żeby móc skutecznie powalczyć o kawałek tego tortu? I co zrobić, aby przy tym nie zbankrutować?
To jest już temat na cały osobny film. A raczej na całą serię materiałów szkoleniowych.
I właśnie planuję przygotować coś w rodzaju kursu, szkolenia, nagrać przynajmniej kilka filmów na ten temat.
Powiem Ci w jaki sposób ja osobiście szukam dobrych inwestycji na tym rynku. Powiem Ci co robię, żeby nie tracić, żeby eliminować ryzyko i chronić kapitał.
Powiem Ci więcej. Bo ja już od miesięcy nie kupuję bitcoinów za własne pieniądze. A mam ich coraz więcej. Płyną do mnie, a ja je gromadzę. I powiem Ci jak to robię. To żadna magia, żadna wiedza tajemna. Pokażę Ci to zupełnie za darmo. I dzięki temu zarobimy wszyscy. I będziesz zdumiony, gdy zobaczysz jakie to wszystko jest proste.

Bitcoin w Święta… Co Się Dzieje Z Kryptowalutami



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Dzisiaj… w ten właśnie dzień, który jest dla wielu z nas tak wyjątkowy… gdy zgodnie z tradycją wypatrujemy pierwszej gwiazdy i zbliża się ten czas, który spędzimy z najbliższymi nam osobami…
…również ja chciałbym powiedzieć kilka świątecznych słów na temat bitcoina. O tym co dzieje się teraz i o tym co nadchodzi.
Ale najpierw, dziś gdy rodzi się Dzieciątko, chciałbym przekazać każdemu ciepłe i szczere życzenia, aby ten czas spędzony w gronie najbliższych, gdy obdarowujemy się wzajemnie nie tylko prezentami, ale przede wszystkim szczerą serdecznością, życzliwością i bliskością… aby ten czas napełnił Cię spokojem i radością.
Noi oczywiście nieprzezwyciężoną mocą do osiągania w nowym roku coraz większych i coraz bardziej spektakularnych sukcesów. I zdobywania coraz wyższych szczytów.
W ostatnim roku Bitcoin pokazał nam wszystkim jak to się robi.
Bitcoin pokazał jak zdobywać kolejny i kolejny szczyt. Gdy patrzymy na wykres, wydaje się to niewiarygodne…, ale to się dzieje naprawdę i zobaczyliśmy wszyscy, że to jest możliwe.
Wszystko jest możliwe. Również dla nas, również w naszym życiu… wszystko jest możliwe.
Wystarczy tylko decyzja i podjęcie działania w odpowiednim kierunku.

Noi teraz właśnie…, chciałem powiedzieć kilka słów o tym, co przy okazji świąt wydarzyło się z ceną bitcoina. I co teraz będzie… Powiem Ci również co ja zrobiłem, co przy okazji tegorocznych świąt osobiście postanowiłem zrobić.
Jeśli zmartwiło Cię to, że cena bitcoina spadła… z resztą nie tylko bitcoina… to od razu mówię, że nie ma powodu do paniki, nie ma powodu do zmartwień. Przynajmniej moim zdaniem. I jest to tylko przejściowa sytuacja, zupełnie tak jak w przypadku tych kilku korekt, które na przestrzeni ostatniego roku mieliśmy okazję obserwować.
Z resztą… zauważ, że to nie jest pierwsza świąteczna korekta. Bo to w ubiegłych latach już nie raz widzieliśmy jak cena bitcoina spadła przed Bożym Narodzeniem. A potem, po świętach sytuacja wracała do normy i bitcoin rósł jeszcze wyżej i wyżej…

Mam tutaj taką refleksję… bo… kiedyś może nie było jeszcze takiej świadomości jak dziś.
Ale w tym roku… zobacz… w tym roku znowu to samo.
Co robi teraz większość inwestorów, mam na myśli osoby takie, jak i Ty.
Co zrobiło zapewne większość osób, które inwestują w bitcoina, które inwestują w kryptowaluty…?
Ludzie zaczęli sprzedawać swoje bitcoiny i altcoiny, a przynajmniej część swoich kryptowalut…
sprzedali, po to, aby kupić prezenty, żeby kupić choinkę, światełka choinkowe, wykwintne jedzenie, przyjdą goście, trzeba ich uroczyście przyjąć… i tak dalej.
Gdy zbliżają się święta, zapominamy wszystko co wiemy o naszej edukacji finansowej i zaczynamy wydawać pieniądze bez opamiętania. Znam ludzi, którzy nawet biorą pożyczki chwilówki żeby zorganizować święta.
Ja to oczywiście po części rozumiem. Jednak tylko po części. Dzień święty święcić. Zgadzam się.

…ale… zwróćmy tutaj uwagę na jedną, bardzo istotną rzecz…
Jeśli sprzedaliśmy teraz na przykład 0.1 BTC.
Czyli jest to w tym momencie… niech będzie na okrągło jakieś 5000 złotych.
A więc sprzedaliśmy 0.1 BTC za 5000 złotych, żeby za te pieniądze zorganizować sobie święta.
Noi świętujemy! OK.
A teraz pomyślmy o tym, że jest całkiem prawdopodobne, że ta 0.1 BTC za następne 12 miesięcy będzie miała wartość 50 000 złotych, uważam, że to bardzo prawdopodobne, a jak nie za rok, to za dwa lata. A może nawet to będzie 100 000 złotych… Kto wie?

Dlatego mam pytanie… kogo stać na to, aby lekką ręką przepuścić 100 tysięcy złotych na zakup choinki, światełek i karpia? Czy to nie daje trochę do myślenia…?

Rok temu często miałem takie okresy, gdy nie posiadałem praktycznie żadnej gotówki. Bo posiadałem wyłącznie same bitcoiny… lub też inne kryptowaluty. I dobrze na tym wyszedłem, ale mi również zdarzało mi się kupować rzeczy, które w rzeczywistości nie były mi potrzebne.
Na przykład nowa koszula, których mam pełną szafę… Noi sprzedałem sobie jakąś cząstkę bitcoina za kwotę powiedzmy 500 złotych.
Noi co…? Noi teraz widzę, że ta cząstka bitcoina, którą wtedy sprzedałem teraz ma wartość 7000 złotych. I takim sposobem kupowałem sobie koszule po 7 tysięcy złotych. I inne niepotrzebne przedmioty.
To daje do myślenia. Mamy ciekawe czasy. Kryptowaluty są czymś czego nie chcemy się pozbywać. Są pieniędzmi, które wolimy wydać jutro niż dziś. Bo jutro za te same pieniądze otrzymamy po prostu więcej. Ten fenomen polega na tym, że to działa dokładnie odwrotnie niż w przypadku złotówki.
Oczywiście nie mam na myśli wszystkich kryptowalut, i nie mam na myśli okresów, gdy kursy są w korekcie.
…ale to akurat myślę, że każdy rozumie.

Podsumowując…
Widzimy zatem, jaką siłę mają święta bożego narodzenia na ludzi. Pieniądze się nie liczą. Chcemy spędzić ten czas uroczyście, chcemy poczuć że są święta.
I to nie jest nic złego. Ja oczywiście doskonale rozumiem tą potrzebę. Każdy zasługuje na to, żeby pogodnie spędzić ten czas.

Dlatego powiem Ci co ja zrobiłem w tym roku na święta…
Nie kupowałem żadnych upominków dla mojej rodziny. Żadnych gratów i zbytecznych zabawek.
I nie sprzedałem żadnych moich kryptowalut jakie posiadam.
Zrobiłem zupełnie odwrotnie. Kupiłem jeszcze więcej kryptowalut za złotówki.
I te kryptowaluty rozdałem moim bliskim. Rozdałem im w prezencie pod choinkę.
A w zasadzie jeszcze nie rozdałem. Zrobię to dzisiaj wieczorem.
Kupiłem kryptowaluty na prezent pod choinkę dla mojej rodziny.
I tym sposobem nie tylko dałem im coś co ma jakąś wartość. Ale przede wszystkim zmusiłem im do edukacji, bo niektórzy tego potrzebują, do edukacji o bitcoinie i kryptowalutach. Dzięki temu zrozumieją w jakim kierunku zmierza nasza rzeczywistość i nauczą się z tego korzystać. I właśnie to moim zdaniem, to jest najlepszy prezent, jaki możemy dziś ofiarować naszej rodzinie.

I chciałbym żebyśmy wszyscy również w Grupie ZarFund Polska, abyśmy wszyscy poczuli się jak wielka rodzina. Tworzymy wspaniałą społeczność. I dziękuję również wszystkim, którzy zdecydowali się dołączyć do nas, aby budować z nami również swoją finansową przyszłość.
W oparciu o partnerswo oraz jasne, bardzo proste i uczciwe zasady działania, które są takie same dla każdego z nas. A także dla każdej nowej osoby, która do nas dołączy… dziś… jutro i kiedykolwiek w przyszłości.
Z tego co widzę, co dzieje się wokół nas… uważam, że rok 2018 będzie rokiem bitcoina, będzie rokiem kryptowalut.
Dlatego będziemy w tym roku iść bardzo mocno do przodu… bo… przed nami potężne możliwości…
Panujący trend jest mocno po naszej stronie.
Dlatego wykorzystamy i razem wyciśniemy z tego rynku wszystkie soki.
I dokładnie tego samego życzę każdemu z Was. Jeśli chcesz do nas dołączyć, możesz to zrobić w każdej chwili. Nawet dziś.
W ostatnim roku zarobiliśmy naprawdę solidne pieniądze. I w nowym roku zamierzam działać, aby nadchodzący 2018 rok był nie dwa… nie pięć… ale 10 razy lepszy. Albo więcej.
I teraz moja propozycja dla Ciebie… postanów sobie… niech to będzie dla Ciebie noworoczne postanowienie… postanów, że dla Ciebie również nowy rok będzie przynajmniej 10 razy lepszy, niż ten, który właśnie się kończy. I że zrobisz wszystko co możesz, aby to osiągnąć.

Na koniec jeszcze raz z całego serca życzę wszystkim, abyśmy te świąteczne dni spędzili w zdrowiu i radości, ze spokojem w sercu noi oczywiście wśród bliskich osób.
Na codzień większość z nas jest w ciągłym zabieganiu, ciągle tyle spraw… nie mamy dla siebie, ani dla rodziny, przyjaciół, dla osób, które są dla nas ważne…
Czas to zmienić. Czas to zmienić… i …mamy na to dzisiaj naprawdę wielką szansę.

Uwazajnakryptowaluty – niezła komedia – uwazaj na kryptowaluty



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Zapraszam do wysłuchania kilku obiektywnych słów na temat kampanii uważajnakryptowaluty.
Nasz świat jest pełen absurdów.
Nasz świat jest tak pełen absurdów, że nie sposób byłoby nagrać video o każdym z nich.
…ale… jeśli dotyczy to bitcoina i kryptowalut w ogóle oraz tego co się wokół nich dzieje, to jednak warto chwilę porozmawiać.
Właściwie sam nie wiem od czego zacząć… bo… bo to jest dla mnie tak daleko idąca abstrakcja, że wręcz nie sposób to opisać…
Rzeczywistość wokół nas zdominowana jest przez kłamstwo, ściemę i scam. Tak jest i z tym się już nie dyskutuje. Media zniekształcają rzeczywistość na potrzeby rządu…

Ja osobiście nie oglądam telewizji. W ogóle. Polityczna żenada i kiepska rozrywka.
Ale nie do tego zmierzam.
Informacje często wyszukuję w Internecie. Mam również swoich ulubionych youtuberów, których oglądam regularnie. I bardzo sobie cenię to, że mogę wysłuchać obiektywnego zdania, obiektywnej opinii od osoby, która ma wiedzę i doświadczenie w jakiejś dziedzinie.
Youtube jest dla mnie bardzo ciekawą przestrzenią, gdzie każdy może założyć sobie kanał i po prostu mówić to co myśli. Może mówić o tym na czym się zna, dzielić się swoją wiedzą. Może również dzielić się swoją opinią. No właśnie – swoją opinią.
Ale czy na pewno swoją? Okazuje się, że opinię można kupić. A youtuber może swoją własną opinię zwyczajnie sprzedać za pieniądze. Noi cóż w tym dziwnego? Taki mamy świat. I tyle…

Z całym szacunkiem dla twórców, którzy mogą poczuć się dotknięci po tym co teraz powiem…
Można robić deale, można lokować produkty i tak dalej. Ja to wręcz popieram. Podoba mi się to, że youtuberzy zarabiają na swoich produkcjach, ponieważ często dzięki temu te produkcje są coraz lepsze, coraz ciekawsze, coraz lepiej nagrane i zmontowane. Widzowie otrzymują coraz lepszy i wartościowy kontent. I każdy jest zadowolony. OK.
Jednak jest tutaj jedno ale… i możemy to „ale” zamknąć tak naprawdę jednym słowem…
ETYKA…
Bo można zarabiać lokując produkt itd., ALE…
Jeśli ktoś oczernia innych za pieniądze… to już drodzy panowie… nie jest w porządku.
Przynajmniej moim skromnym zdaniem.

Drodzy panowie youtuberzy… Czy wy w ogóle macie jakiekolwiek pojęcie o kryptowalutach?
Czy macie pojęcie o temacie, na temat którego zabieracie głos. Zastanawiam się czy w przyszłości jeszcze ktokolwiek uwierzy w wasze słowa…
Z całym szacunkiem… to oczywiście tylko moje zdanie… moja skromna, ale prawdziwa opinia…

Kiedy mówimy tylko pół prawdy, kiedy z całego zdania wybieramy tylko te słowa, które są dla nas wygodne, kiedy mówimy wyłącznie o wadach, a zalety przedstawiamy w czarnym świetle…
wtedy możemy zdemonizować dosłownie wszystko… dosłownie wszystko. I nie ważne czy to w rzeczywistości jest dobre czy złe.
Nóż jest zły. Nożem można kogoś zabić. Dlatego każdy kto posiada nóż i używa noża jest zabójcą.
Ja mam w kuchni kilka bardzo ostrych noży. Używam ich na przykład żeby pokroić pomidora i kiełbasę w plasterki i robię sobie kanapkę. W ten sposób mogę również nakarmić bezdomnego, mogę pomóc głodnym i potrzebującym. Codziennie używam noża, ale nie jestem zabójcą.

Dlatego kryptowaluty są złe…, bo mogą być wykorzystane do prania brudnych pieniędzy, do handlu narkotykami, do finansowania terroryzmu… i kto wie do czego jeszcze? Czy tradycyjne pieniądze nie są do tego wykorzystywane? Oczywiście są. Od lat fiducjarne waluty, takie złotówka czy dolar, są wykorzystywane dokładnie w ten sam sposób. Więc dlaczego nagle zaczynamy szukać kwadratowych jaj gdy mówimy o kryptowalutach?
Nie mówi się na przykład o tym, że były przypadki gdzie bitcoin ratował ludzkie życie. W krajach, gdzie ciężko chorzy ludzie nie mieli potrzebnych leków, gdzie nie mieli możliwości nawet za nie zapłacić… dopiero dzięki bitcoinowi mogli zapłacić za leki, tam gdzie były one dostępne i zostały im w ten sposób dostarczone… O tym możecie poczytać sobie, poszukać w google. To żadna tajemnica. Tak. Były sytuacje, gdzie bitcoin ratował życie niewinnym chorym, potrzebującym ludziom.

I to jest potęga tej technologii. I to jest przyszłość. I tego się boją banki, rządy, wielcy finansiści. Bo za kilka lat banki nie będą już potrzebne. I tego się boją. I będą nam wciskać teraz ciemnotę. Bo chcą żebyśmy płacili ich kartami kredytowymi, żebyśmy się u nich zadłużali, płacili im prowizje, żebyśmy byli od nich uzależnieni.
Tego chcą.
Ale pozostaje pytanie, czy my tego chcemy…
Kryptowaluty mogą przynieść nam wolność finansową. Mogą sprawić, że znacznie trudniej będzie kontrolować społeczeństwo. Kontrolować nas. I to ich bardzo boli. Boją się tego. I właśnie widzimy desperacką próbę walki naszego systemu z kryptowalutami.

Tak jak powiedziałem. Posiadam nóż, ale nie jestem mordercą, ani terrorystą. Jeśli chcecie walczyć z terroryzmem, to walczcie z terroryzmem, a nie z kryptowalutami. Terroryzm był i będzie z kryptowalutami czy bez. Więc po co szukać kwadratowych jaj. To są puste i sztuczne argumenty. I jak zwykle zakłamana strategia działania. Polityka jest polityką.

Ale od początku. O czym tu dzisiaj rozmawiamy…?
Przede wszystkim widzę tutaj naprawdę zadziwiający zbieg okoliczności…

W dniu 28 listopada dowiadujemy się o tym, że pan Krzysztof Pietraszkiewicz sugeruje wprowadzenie zakazu stosowania kryptowalut. Jeśli nie wiesz kim jest ten Pan – odpowiadam. Pan Krzysztof Pietraszkiewicz jest prezesem Związku Banków Polskich.
Hehe. Jeszcze jakieś pytania?
Pan Pietraszkiewicz powiedział, cytuję:
Gdyby się okazało, że sytuacja idzie
w złym kierunku i może doprowadzić do wielomilionowych strat naszych
obywateli (…), należałoby się zastanowić nad wprowadzeniem swoistego
zakazu funkcjonowania tego typu instytucji na rynku finansowym, by nie
narażać obywateli na straty.

Możemy o tym poczytać na stronie businessinsider.
Obawiam się jednak, że tutaj chodzi o coś zupełnie innego. Od kiedy to system tak bardzo dba o nasze interesy? Od kiedy to BANKI są takie troskliwe? Gdyby się o nas tak troszczyli i chcieliby naszego dobra, to by wprowadzili zakaz brania kredytów we frankach, kiedy był na to czas.
Oni chcą nas kontrolować. I trzepać grubą kasę. A kryptowaluty rozwijają się coraz bardziej i są dla nich coraz bardziej niewygodne.
Wypływa kasa z banków, bo ludzie widzą w kryptowalutach znacznie lepszą alternatywę.
I ciekawe jest to co się teraz dzieje. Generalnie żyjemy w ciekawych czasach.
Zazwyczaj bywa tak, że kiedy obligacje przynoszą zbyt niskie zyski w stosunku do rosnącej inflacji, to duża część kapitału płynie w kierunku metali szlachetnych. I wydaje się to logiczne. Jednak aktualnie obserwujemy pewne zmiany. Które warto zauważyć…
Żeby nie przedłużać, dam Ci po prostu link w opisie do tego artykułu…
Na stronie CryptoNews możemy przeczytać:
W ciągu ostatnich dwóch lat, za każdym razem, gdy stawki spadały, a stawki w tym tygodniu spadły, złoto zaczęło rosnąć…
… myślę, że ma to coś wspólnego z Bitcoinem.
… kryptowaluty zdecydowanie zjadają złoto…

Noi co Ty na to?
He?
Co ty na to?

Idziemy dalej.
Okazuje się, że Polskie Stowarzyszenie Bitcoin jest gotowe do pomocy w kampanii KNF.
KNF, czyli Komisja Nadzoru Finansowego.
Sądzę, że Polskie Stowarzyszenie Bitcoin mogłoby bardzo pomóc przede wszystkim merytorycznie. I dzięki temu przygotować solidny zastrzyk konstruktywnej i wartościowej edukacji dla ludzi, którzy nie mają doświadczenia w zakresie kryptowalut i potrzebują takiej wiedzy.
Jednak gdy patrzę na to wszystko dzisiaj…
No cóż…

Jednocześnie na stronie kryptowaluty.info.pl czytam taki artykuł…
Interpretacja urzędu skarbowego w Bielsku-Białej…
Nie komentuję. Domalujcie sobie sami…

I wreszcie patrzymy jak Narodowy Bank Polski zaczyna współpracować z Komisją Nadzoru Finansowego. I co robią? Kampanię, żeby bogobojnych naiwnych obywateli ustrzec przed ryzykiem związanym z używaniem kryptowalut. Ha. Jakie te kryptowaluty są złe. Jakie straszne. Sam diabeł chyba je stworzył.
Propaganda godna średniowiecza.
I wierzą w to ludzie, którzy w średniowieczu mentalnie nadal żyją…

…bo faktem jest, że kryptowaluty są nową technologią, którą łatwo jest demonizować, bo mało ludzi ją rozumie na dzień dzisiejszy. W Polsce mamy jeszcze trochę taki biskupin pod tym względem.
Więc łatwo to wykorzystać i robić nam wodę z mózgu – teraz zanim jeszcze całe społeczeństwo zrozumie korzyści jakie niosą nam kryptowaluty właśnie!

Z inicjatywy Narodowego Banku Polskiego oraz Komisji Nadzoru Finansowego powstała nawet strona internetowa poświęcona temu, aby nas wszystkich ostrzegać o tym, jakie to kryptowaluty są złe i niebezpieczne.
Nasz rząd jakoś nigdy nie starał się ostrzegać nas przed tym, że nóż w kuchni może być narzędziem zbrodni. Buty są złe, bo ktoś może Cię kopnąć i zrobić Ci krzywdę. O tym, że kredyty w bankach mogą doprowadzić Cię do ruiny. I tak dalej.
Jednak z jakiegoś powodu kryptowaluty trzeba skrytykować.
I to wszystko rzekomo z troski o nas? Tak? Z troski o obywateli?

I szkoda, że właśnie w tym samym momencie na kanałach kilku znanych youtuberów znalazły się nagle filmy – takie a nie inne – w taki a nie inny sposób opisujące kryptowaluty. Czyli po prostu youtuberzy ci wypowiedzieli się na temat kryptowalut w taki sposób, że w zasadzie po prostu pokazali same wady i zagrożenia.
I po prostu jednogłośnie przedstawili kryptowaluty jako zjawisko jednoznacznie negatywne.

Przynajmniej ja mam takie wrażenie. Może się mylę? Może źle to oceniam? Może tak, może nie. Jak już wspomniałem, to tylko moje zdanie. I moje zdanie jest takie, że osoba, która nie ma prawdziwej wiedzy w tym zakresie, osoba, która nie ma doświadczenia z kryptowalutami, która nie wie co to jest…
To osoba taka po obejrzeniu tych filmów może bardzo łatwo dojść do wniosku, że kryptowaluty są rzeczywiście złe, niebezpieczne, że to w ogóle jest jakieś gówno. I taka osoba może łatwo się zniechęcić. I dalej być niewolnikiem banków. Jakoś mam takie silne wrażenie, że tak może być.
I mam też wrażenie, że to nie przypadek.
Hehe. Tak mi się wydaje. Może się mylę? Powiedzcie sami co myślicie? Daj znać w komentarzu co sądzisz na ten temat.

W Japonii bitcoin jest oficjalnym środkiem płatniczym. Japonia przyjmuje ten temat na klatę. To jest innowacja. To jest technologia. To jest przyszłość. Taki kraj jak Japonia nie pozwoli sobie na wpadkę, jeśli chodzi o rozwój technologiczny.
A Polska jak była zacofana, tak będzie zacofana. Nie mówię, że Polacy… nie…
ale Polska jako kraj… cóż… walczy jak don kichot z wiatrakami…
i zamiast zaadoptować technologię i tworzyć przyszłość… będzie ją znowu kopiować kiedy będzie już wiele lat po wszystkim…
Lęk przed nieznanym
Konflikt interesów
I generalnie nieźle się ubawiłem patrząc na to co się dzieje.

Jednak pewne jest to, że nadchodzą wielkie zmiany. I te zmiany zaczynają być rzeczywistością. Stoi za nimi technologia blockchain i kryptowaluty. I nie ważne czy rozumiemy czy nie rozumiemy z czym mamy do czynienia…
Będziemy świadkami wielkich przeobrażeń, zmian… i to rewolucyjnych zmian… w wielu branżach, w wielu dziedzinach naszego życia. Codziennego życia.

Dlatego jeśli trafiłeś lub trafiłaś tutaj przypadkiem, zachęcam Cię do tego, aby uczyć się na własną rękę, co to jest kryptowaluta, co to jest blockchain, dokąd prowadzi ta technologia…
bo wielka rewolucja w systemie finansowym, którą zapoczątkował bitcoin, rewolucja której boją się banki i rządy… to jest tak naprawdę dopiero początek dalszych zmian…

Dlatego za miesiąc za pół roku czy za rok…
im lepiej będziemy do tego przygotowani, tym dla nas lepiej.
Bo zawsze, Ci którzy są pierwsi – korzystają najbardziej, zarabiają najwięcej, wyprzedzają innych…
Bo byli pierwsi.
I jest mi bardzo przykro, jeśli zniechęca Cię do tego nawet Twój ulubiony youtuber…
Banksterom się nie dziwię. Ale… ale komu teraz ufać?
Ufaj sobie. I ucz się o kryptowalutach. Dobrze na tym wyjdziesz.
…z resztą… zobaczysz…
I to w zasadzie niech pozostanie puętą na dziś. Niech właśnie to zostanie przesłaniem na dziś.
I jeśli tylko jedną rzecz masz z tego filmu zapamiętać… to niech będzie to właśnie to.

Na koniec… żeby nie było znowu tak pesymistycznie… prawdę trzeba powiedzieć głośno…
ale prawdą jest również to, że my tutaj w Grupie ZarFund Polska zarabiamy na kryptowalutach i na bitcoinie… już dobrze od ponad roku. I mamy na to gotowy system. A to co przyniesie niedaleka przyszłość, jak sądzę jeszcze bardziej zaskoczy nas wszystkich. I to zaskoczy bardzo pozytywnie.
Oczywiście kryptowaluty są czymś nowym. Trzeba się z tym zapoznać. Przecież jeśli chcesz napisać do kogoś maila, to najpierw musisz poznać alfabet. Tak? No tak. I tak samo jest z kryptowalutami. Musimy znać alfabet, żeby nie robić byków. I tyle.
Tylko że w szkole nas tego nie uczyli. I nie uczą. Dzisiaj faktem jest to, że naprawdę musimy zadbać o siebie sami. I o swoją edukację.
Dziś akurat mówimy o technologii noi o pieniądzach.
Ale w każdej dziedzinie życia najważniejsza jest edukacja i rzetelna, obiektywna informacja. Właśnie to jest najważniejszym fundamentem sukcesu w każdej dziedzinie. Dlatego edukuj się zamiast słuchać polityków w telewizji i innych podobnych bzdur.
I tego sobie jak również nam wszystkim z całego serca szczerze dzisiaj życzę.

…a jeśli chcesz dowiedzieć się czym NAPRAWDĘ są kryptowaluty, jeśli chcesz poznać rzetelne informacje i przede wszystkim OBIEKTYWNE I PRAWDZIWE informacje o tym co to jest kryptowaluta, jak działają kryptowaluty, jakie są związane z tym nie tylko zagrożenia, ale również korzyści i możliwości zarabiania pieniędzy i nie tylko…
to subskrybuj nasz kanał, ponieważ właśnie takich informacji będzie tutaj coraz więcej.

A jeżeli ten materiał dał Ci chociaż trochę do myślenia, pomógł Ci w jakikolwiek sposób to łapa w górę.
Jeśli myślisz, że to jest potrzebne, i że może to kogoś zainspirować do refleksji, do zastanowienia się nad tym wszystkim to łapa w górę, bo wtedy ten materiał zobaczy jeszcze więcej osób.

Bitcoin – wylęgarnia fałszywych kryptowalut – forki i scam coiny



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Dziś kilka słów o sytuacji bitcoina.
Jak wszyscy wiemy w biznesie ZarFund, gdzie zarabiamy już od ponad roku, wszystko kręci się wokół bitcoina. A w świecie bitcoina i w ogóle w całej branży kryptowalut przez ten rok wiele się wydarzyło. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Dlatego dzisiaj kilka słów o samym bitcoinie. Ponieważ to bardzo ważne dla naszego biznesu i z resztą nie tylko (tutaj w ZarFund – jeśli działasz tu z nami, to z resztą dobrze wiesz – a jeśli nie działasz jeszcze w ZarFund to możesz dołączyć jeszcze dziś i możesz łatwo zacząć zdobywać swoje bitcoiny i budować majątek. Jeśli chcesz znać szczegóły to napisz do nas koniecznie, a przekonasz się, że każdy dzień bez ZarFund to dzień stracony…)

A teraz do rzeczy…

Dlaczego to video zatytułowane jest tak a nie inaczej…?
Tak. Stary, dobry blockchain bitcoina nazwałem wylęgarnią scamerskich coinów…, oszukańczych projektów i nadużyć, których głównym celem jest wyłudzenie pieniędzy od naiwnych ludzi i wyssanie kapitału z bitcoina.
Każdy z nas choć raz słyszał ten słynny slogan:
BITCOIN JEST TYLKO JEDEN
Tak. Mamy na rynku tysiące kryptowalut i tokenów…, ale Bitcoin jest tylko jeden.
…ale czy na pewno…?
Po wydarzeniach jakie miały miejsce na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy być może nie jesteśmy już tego tak bardzo pewni…?
Bitcoin jest tylko jeden. Bitcoinów jest ograniczona ilość. Będzie zawsze tylko i wyłącznie 21 milionów sztuk. Bitcoina nie można dodrukować…
Nie można? Nie można dodrukować…
Ale można rozdzielić łańcuch i mamy dwa bitcoiny. I mamy już następne 21 milionów monet.
No ale przecież to bitcoin jest królem.
No tak. Ale który bitcoin ???

Bo mamy już dwa: bitcoin oraz bitcoin cash.
A zatem… który?
No… raczej ten pierwszy, ten stary oryginalny bitcoin. No raczej tak.
No… ale zaraz zaraz…
…bo przecież mamy już trzeciego bitcoina. Właśnie powstał trzeci, tak zwany Bitcoin Gold.
A zaraz powstanie czwarty Segwit2x. Jednak nie. Segwit2x jednak nie dochodzi do skutku jak się okazuje. Przynajmniej na razie…
Ale i tak będzie czwarty bitcoin. Będzie bitcoin clashic. Słyszeliście o bitcoin clashic? Kolejne kuriozum. Niektórzy nazywają go Bitcoin Cla SHIT. I właśnie tak się w zasadzie nazywać powinien.
A zatem, który bitcoin jest bitcoinem? A które bitcoiny to śmieci?
Bo na tym cały ten kabaret się jeszcze nie kończy.
Przed nami kolejne forki.
Powstaną kolejne bitcoiny…
– bitcoin diamond
– bitcoin silver
– bitcoin unlimited
– super bitcoin.
Ten ostatni brzmi nieźle. Hehe… Super Bitcoin.

Więc jak przeciętny człowiek może się w tym wszystkim połapać?

Kochani, mieliśmy ostatnio naprawdę niezłe widowisko. Chociaż to widowisko w zasadzie cały czas trwa.
Manipulacja rynkiem, panika wśród tłumu, miliony dolarów płynące nie zawsze we właściwym kierunku… Wiele osób niepotrzebnie straciło pieniądze wyłącznie przez strach, czyli przez zwykłe niezrozumienie zaistniałej sytuacji.

Jednak do czego zmierzam…?
Po pierwsze do tego, że bitcoin jest tylko jeden. Jestem zwolennikiem prawdziwego, oryginalnego bitcoina. BTC. I właśnie ten się obroni. Wierzę, że tak się stanie. I chcę teraz dołożyć do tego małą cegiełkę od siebie.

Jednak czasy idealistycznych wizji dawno się skończyły. …że bitcoin jest zdecentralizowany, że żaden rząd nie będzie mieć nad nim kontroli, że niskie opłaty transakcyjne, anonimowe transakcje…,
że bitcoin jest po to, aby uwolnić nas od banków, polityków, aby uwolnić nas od inflacji i wszelkich ograniczeń, aby uwolnić nas od zagrożeń jakie niesie obecny system finansowy, od kontroli rządów…
i tak dalej.
Bitcoin zmieni świat i da nam wolność…

No tak, ale…
Bitcoin zmieni świat. Już zmienia. Na naszych oczach. I może sam w sobie nie zmieni, jednak z całą pewnością dał początek potężnym zmianom, które diametralnie przeobrażą wiele aspektów naszej rzeczywistości. Tak.

ale… no właśnie… to wszytko prawda…
…ale skończyły się już dawno same w sobie idealistyczne motywy. Owszem, bitcoin może się rozwijać i rozwija się, ponieważ wciąż rośnie społeczność, która w niego wierzy.
Ale rozwija się również dlatego i przede wszystkim, że są tutaj pieniądze do zarobienia.
I pojawia się coraz więcej ludzi, którzy chcą to po prostu wykorzystać. I nie jest to nic złego. Ja również chcę zarabiać i zarabiam na bitcoinie.
Dlatego musimy zauważyć ten fakt. Aby bitcoin istniał, aby mógł się rozwijać i rosnąć w siłę, potrzebne są, niezbędne 2 rzeczy:
– po pierwsze potrzebna jest społeczność i wiara tej społeczności w jego wartość
– po drugie bitcoin musi przynosić zyski, muszą być ludzie, którzy na tym zarabiają, bo właśnie zyski są dziś podstawową motywacją do podejmowania działań, które wspierają bitcoina i całą jego infrastrukturę.

Kiedyś bitcoiny kopało się hobbystycznie, bitcoin praktycznie nie miał wartości. Kopanie bitcoina było zajęciem pasjonatów i ludzi, którzy wierzyli w idee. Niekoniecznie w zysk. Każdy mógł kopać bitcoiny na zwykłym komputerze, jaki każdy ma w swoim domu. I w zasadzie poniekąd nadal każdy może kopać btc. Jednak nie jest to niestety opłacalne.
Trudność wydobycia znacznie wzrosła. Dzisiaj wydobycie jednego bitcoina kosztuje około 1000 dolarów. Koszty energii elektrycznej, sprzęt i tak dalej.

I teraz…
Wracając do tych wszystkich scamcoinów, shitcoinów i scamerskich forków, do których nawiązałem w tytule…

Wszystkie te pseudo bitcoiny, wszystkie te podróbki, które zostały i jeszcze zostaną wyforkowane z oryginalnego blockchaina… – każdy z nich ma swoje wzniosłe założenia, każdy pseudobitcoin jest oczywiście ubrany w piękną ideologię i jego powstanie jest niby uzasadnione.
Ale prawda jest taka, że każdy taki fork, i każdy taki nowy, kolejny bitcoin powstaje tylko i wyłącznie w jednym celu. Powstaje, bo ktoś chce na tym zarobić.
Bitcoin Cash, Bitcoin Gold, Bitcoin Clashic, Diamond, Silver …i kto wie co jeszcze przed nami…
Każdy z nich powstał, bo twórcy tych walut widzieli w tym łatwe pieniądze. I to bardzo duże pieniądze. To jest jeszcze niedojrzały rynek. Jest tu wiele nowych osób, które nie rozumieją jak działa bitcoin, bardzo łatwo podlegają manipulacji… A po drugiej stronie są ludzie, którzy potrafią to wykorzystać.

Dla mnie wszystkie dotychczasowe forki bitcoina to zwykły śmietnik. Jakieś Goldy, Clasziki…
Co to jest? Dla mnie to są śmieci i ich miejsce jest na wysypisku.
Nie róbmy śmietnika na marketcap. Tam jest i tak już wystarczająco shitcoinów.

Pamiętamy zamieszanie, jakie było gdy powstał bitcoin cash. Lipiec, sierpień. Panika, dezorientacja. Zaraz potem kolejny zwrot akcji. Okazało się, że segwit2x został odwołany. Mało tego. Okazało się, że bitcoin rzeczywiście zostanie zdetronizowany.
A zwycięzcą ma zostać bitcoin cash, który nie tylko ma zająć królewski tron bitcoina… ale nawet jego nazwę. I co się dzieje przez jedną prymitywną plotkę?
Kurs bitcoina zachowywał się jak kierowca, który jedzie na jakimś kwasie…
Dramat. Naprawdę interesujący show.
Bitcoin Cash zabrał bitcoinowi nie tylko część jego wartości. Kapitał przepływał jak woda górską rzeką. Bitcoin Cash zabrał również dużą część mocy. Sieć bitcoina nagle skurczyła się. Opłaty transakcyjne zaczęły absurdalnie rosnąć. A wydajność sieci, nawet szkoda komentować… Na potwierdzenie jednej transakcji zdarzyło mi się czekać tydzień. Całe 7 dni.

Z wydajnością sieci bitcoin są problemy nie od dziś. To też jest wykorzystywane jako argument do tworzenia śmieci, takich jak bitcoin cash, który według mnie jest niepotrzebny i bezużyteczny.

Kiedy sieć danej kryptowaluty nie posiada wystarczającej mocy obliczeniowej, gdy sieć nie jest wystarczająco wydajna, żeby sprawnie funkcjonować… w takiej sytuacji każda kryptowaluta po prostu umiera. Traci wartość i egzystuje gdzieś w wirtualnych czeluściach, w zapomnieniu, jak zombie.
A takie forki dzielą społeczność. Dzielą górników. Zabierają bitcoinowi kapitał i moc obliczeniową. Takie forki jak bitcoin cash czy gold.
A chłopaki z bitcoin gold… to znaczy jego twórcy, też wywinęli niezły numer. Może nie każdy słyszał. Wyforkowali nowego pseudobitcoina z oryginalnego łańcucha. Zrobili sobie premaining, czyli chodzi o to, żeby tylko i wyłącznie twórcy bitcoin golda mieli możliwość wykopania 8000 pierwszych bloków, czyli 100 000 monet !!! Co to oznacza? Oznacza to, że zanim życie tej pseudo kryptowaluty na dobre się zacznie, to oni będą mieć już 100 000 sztuk, które wykopią zanim ktokolwiek inny będzie mieć do tego dostęp. Dziś (gdy nagrywam ten film) bitcoin gold kosztuje około 300 dolarów. Łatwo więc policzyć, że chłopaki w prosty sposób zarobili jakieś 30 milionów dolarów…
Dlatego wybaczcie, ale komentarza nie trzeba. Oczywiście deklaracje, że to na rozwój projektu, że to, że tamto… Ale jaki rozwój…? Po co rozwijać śmietnik? Śmieci się utylizuje, a nie handluje nimi na giełdzie. Więc może te 30 milionów chłopcy przeznaczą na utylizację śmiecia jaki stworzyli. Tak czy inaczej… zarobili? zarobili. Kwestia tylko po jakim kursie będą sprzedawać swoje monety. Reszta się nie liczy. Tak? Tak się robi pieniądze z niczego.
Jedni naciągacze drukują dolary, inni drukują złotówki, a jeszcze inni tworzą sobie fałszywe kryptowaluty.
I co dalej? Co zrobi społeczność? Co zrobią z tym fantem górnicy? To jest oczywiste, że jeśli będzie się opłacać kopanie bitcoin golda, to będą go kopać. Wówczas sieć prawdziwego bitcoina może znowu ucierpieć, stracić część mocy obliczeniowej.
Każdy robi to, co jest dla niego opłacalne. I to jest zrozumiałe. Ale i tak wartość danej monety wycenia rynek. A większość uczestników tego rynku nie zajmuje się kopaniem bitcoinów (ani w ogóle żadnych innych kryptowalut i altcoinów). Większość ludzi inwestuje długoterminowo, traduje lub po prostu używa bitcoina i innych kryptowalut w takich celach, do jakich zostały stworzone.

Popyt i podaż. Rynek kreuje cenę. Tak?
Więc zobacz jak to wygląda w tym przypadku…
Im większy popyt, tym wyższa cena. Im mniejsza podaż, tym jeszcze wyższa cena tak bitcoina, jak każdej innej kryptowaluty, każdego altcoina.
Podaż bitcoina, jak wszyscy wiemy, jest ściśle ograniczona. Będzie tylko 21 milionów sztuk, dziś w obrocie teoretycznie jest niecałe 17 milionów. Każda kolejna moneta wymaga czasu, pieniędzy, wiedzy i zaangażowania, aby ją wydobyć. Tymczasem coraz więcej ludzi chce mieć bitcoiny. Cena rośnie.
Więc jak zrobić coś z niczego?
Przecież wystarczy stworzyć nowego bitcoina… to znaczy pseudo bitcoina. Wystarczy stworzyć iluzję czegoś co ma wartość. Bo sedno sprawy tkwi w tym, że taki nowy altcoin jest wyforkowany z oryginalnego łańcucha. Dlatego nie ma teraz znaczenia to, że te coiny nie mają sensu ani wartości. Ważne jest to, że wiele osób widzi w tym jakąś wyimaginowaną wartość i oni są w stanie za to zapłacić. Dlaczego? Bo ten nowy pseudobitcoin ma wspólną historię w łańcuchu bloków prawdziwego bitcoina. Do tego ma w nazwie słowo bitcoin, co ma znaczenie chyba jedynie psychologicznie, ale jednak (jak widać) ma. A na koniec dystrybucja tego śmiecia ma już na starcie potężny zasięg, bo każdy kto posiada jakąkolwiek ilość bitcoinów w swoim portfelu (tych prawdziwych bitcoinów) – każda taka osoba otrzyma za darmo nową monetę, gdy fork dojdzie do skutku.
To wszystko sprawia, że rynek zachowuje się irracjonalnie. A jeśli jeszcze autorytatywne głosy z branży podsycają atmosferę, to cena rośnie. Mimo, iż celem tych głosów jest wyłącznie manipulacja rynkiem dla własnych korzyści finansowych.
Dodatkowo, w ten sposób łatwo jest wykorzystać pozycję i moc prawdziwego bitcoina, po to, aby nadać wartość i zwiększyć sztuczny prestiż nowej śmieciowej waluty – bo przecież pochodzi ona z tego samego łańcucha bloków. Tak? No tak, ale każdy kto rozumie o co tutaj chodzi, wie że to bez znaczenia.
Jest to długi temat.

I przede wszystkim chodzi mi dzisiaj o to, byśmy odróżniali ziarno od plew.
Bitcoin jest tylko jeden.
I wszyscy, jak sądzę, się o tym przekonamy. I w zasadzie już się przekonujemy.

I to o czym mówię, to co najbardziej mnie boli w tym wszystkim…
to jest to, że społeczność jest podzielona.
Prawdziwa siła tkwi w jedności. Trzymając się razem, możemy osiągnąć naprawdę bardzo wiele…
i osiągać coraz więcej. I widać to po tym, co dzieje się z bitcoinem dzisiaj.
Kiedy społeczność jest zgodna, wówczas idziemy razem w tym samym kierunku i każdy osiąga swój cel.
Wokół bitcoina społeczność z dnia na dzień buduje się coraz większa i coraz silniejsza. Bitcoin rośnie w siłę. I widać to gołym okiem.
Jednak pomiędzy tym wszystkim, powstają te dziwne podróbki bitcoina, bitcoin cashe, goldy, sroldy, clashici i próbują wyssać coś dla siebie.
Sieją zamęt, robią zamieszanie, wysysają kapitał i dzielą górników. Dzielą ich na wrogie obozy, przez co moc sieci również dzieli się i tworzy się jakby sztuczna konkurencja. Prąd kosztuje. Trzeba kopać to co się opłaca. Zwykli ludzie, którzy nie mają wiedzy mogą łatwo tracić orientację… i tracić pieniądze…
…bo…
…no bo który bitcoin jest ten dobry, który ten zły, który najlepszy, który jest tylko jeden…?
No jeden jest tylko jeden. I czas byśmy wszyscy to zrozumieli.
PRECZ Z FAŁSZYWYMI FORKAMI, PRECZ Z FAŁSZYWYMI BITCOINAMI
Oto to mam dziś do powiedzenia…
Trzymajmy się razem. Bitcoin jest tylko jeden.

I teraz zobaczmy. Bo jest na co popatrzeć.
Król się obronił. I broni się, a jego potęga rośnie.
Jeden fork, drugi fork, bla bla bla… całe to zamieszanie, manipulacja, panika i …nie wiadomo co się dzieje… do tego polityka w chinach, spadek mocy sieci (i to duży spadek), drogie transfery, zastraszanie ze strony rządów, bankierzy, JP Morgan ze swoimi prymitywnymi wypowiedziami…,
i co…?
Bitcoin przetrwał.
Bitcoin przetrwał to wszystko.
i co…?
I jest jeszcze mocniejszy.
Kurs bitcoina rośnie wbrew przeciwnościom.
Bitcoin broni się i rośnie w potęgę. I raz po raz osiąga kolejne szczyty.
Co to może oznaczać? Może bitcoin jest w bańce?
Ha. O tym być może niedługo nagram osobny materiał.
Bitcoin jest pożądany. I ludzie cenią go sobie coraz bardziej. Widzą jego wartość. Kupują go, by chronić swój kapitał. I to widać. Ludzie zaczynają dostrzegać wyższość bitcoina nad złotówką, euro, dolarem… i innymi fiducjarnymi walutami… bo bitcoin to coś więcej niż pieniądz…

W ostatnich dniach obserwujemy jak bitcoin (ten prawdziwy bitcoin) osiąga raz po raz kolejne ATH.
I w chwili obecnej cena bitcoina osiągnęła przekroczyła 11 tysięcy dolarów za jedną monetę.

To nagranie jest zupełnie spontaniczne, więc może też miejscami trochę chaotyczne i nie do końca zrozumiałe, zwłaszcza dla początkujących użytkowników bitcoina. Dlatego zachęcam do dyskusji w komentarzach. Jestem ciekaw również Waszej opinii i Waszych pytań.

Jednak jaki wniosek z tego wszystkiego?
Powtórzę jeszcze raz:
BITCOIN JEST TYLKO JEDEN.
I uważam, że żaden fork tego nie zmieni. Ani żadne pompki, jak ostatnio np. w Korei na bitcoin cashu.
Na wykresie bitcoina golda też dzieje się całkiem ciekawie. Kurs oscyluje dziś wokół 300 dolarów. Całkiem nieźle jak na taki jawny przekręt, jakim jest bitcoin gold. Jest to ciekawa alternatywa dla drobnych górników. Ale nie jest powiedziane, że część mocy wielkich kopalni również nie przesunie się na stronę różnych forkowanych podróbek bitcoina, jeśli tylko okaże się to opłacalne. A okaże się opłacalne tak długo, jak długo będą na rynku spekulanci, którzy za te śmieci będą gotowi zapłacić. I pompować cenę.
Jak już mówiłem, każda kryptowaluta proof of work potrzebuje prądu i potrzebuje mocy obliczeniowej, aby istnieć i funkcjonować. A każdy fork zabiera bitcoinowi właśnie te dwa fundamenty. I mieliśmy dobitny przykład jak niedawno bitcoin cash potrafił przez chwilę namieszać.
Oczywiście jestem przekonany, że oryginalny bitcoin się obroni. I w dłuższej perspektywie cały rynek dojrzeje do tego, by to zrozumieć.
Natomiast Bitcoin Cash, czy Gold. Obydwa te altcoiny są bardzo kuszącym celem spekulacji. Jeśli ktoś dobrze czuje się w tradingu, jeśli ktoś potrafi grać na giełdzie kryptowalut – to może nimi pohandlować i dobrze na tym zarobić. Póki co…
…ale… tutaj ważna uwaga zwłaszcza dla początkujących… będzie można również bardzo łatwo stracić. I to znacznie łatwiej stracić niż zarobić. Ponieważ losy tych pseudobitcoinów mogą być nieprzewidywalne. I z góry wiem, że znakomita większość ludzi na nich straci.

Z każdym kolejnym forkiem, myślę, że ludzie coraz bardziej będą świadomi tego co się dzieje. Widać to już teraz po tym jak wygląda kurs na przykład bitcoina silvera… wystarczy spojrzeć… Rynek wycenia ten fork bardzo brutalnie. Wprawdzie są to tylko futuresy…, ale generalnie daje to już bardzo dobry obraz tego, w którą stronę podąża rynek.
Podobnie bitcoin diamond…
Podobnie Bitcoin unlimited…
itd
Natomiast król wciąż trzęsie rynkiem. Jego dominacja obecnie wynosi ponad 56%.
Wykres mówi sam za siebie. Król jest silny jak nigdy dotąd.
Dlatego musimy zrozumieć, że te sztuczne forki, wszystkie te pseudbitcoiny to po prostu bezwartościowe zombie. Owszem, być może mają one jakąś wartość na giełdzie. Ale jest to wartość wyłącznie spekulacyjna. Łatwo robić pump and dump. I jak łatwo pojawiły się na rynku, tak szybko mogą zniknąć z obrotu.

Dlatego ja koncentruję się przede wszystkim na jednym prawdziwym bitcoinie. BTC. Trzymam moje bitcoiny. I patrzę jak ich wartość rośnie z tygodnia na tydzień. Z miesiąca na miesiąc.
I tego również z całego serca życzę Tobie.

Dlatego jeśli również Ty chcesz dziś rozpocząć swoją przygodę z bitcoinem… Jeśli chcesz zacząć zarabiać na bitcoinach… Być może chcesz inwestować w BTC… i mieć ich coraz więcej…
…ale na przykład nie wiesz od czego zacząć… a może nie masz pieniędzy na start… nie masz dużego kapitału żeby po prostu kupić bitcoiny…
to mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość…

Bo w naszej Grupie, w Grupie ZarFund Polska mamy gotowy system. Jest to gotowy system, dzięki któremu zdobywamy i gromadzimy bitcoiny. I w ten sposób budujemy nasze majątki. Gdzie z każdym kolejnym dniem mamy coraz więcej bitcoinów. I z każdym kolejnym dniem każdy z nich jest wart coraz więcej.
Jest to sprawdzony i skuteczny system, który działa już ponad rok. I już od ponad roku zdobywamy kolejne bitcoiny w systemie ZarFund. I zarabiamy w ten sposób coraz więcej.
Nie trzeba żadnej wiedzy specjalistycznej (a dla zupełnie początkujących mamy gotowe poradniki krok po kroku w postaci prostych instrukcji video). Nie trzeba doświadczenia. A przede wszystkim NIE TRZEBA ŻADNEGO KAPITAŁU NA START. No może parę złotych jest potrzebne, ale są to śmiesznie niskie kwoty. A do zarobienia jest naprawdę dużo.
O tym jak to dokładnie działa, jak również o tym ile my JUŻ tutaj zarobiliśmy i zarabiamy – o tym wszystkim będą niedługo kolejne materiały video na naszym kanale.