Dochodowe kryptowaluty, na których zarabiam – MONx ICO OMS

Polski przełomowy projekt, który łączy kryptowaluty i ecommerce w jeden ekosystem



.

.

.

Transkrypcja nagrania

Dzisiaj kilka słów o nowym projekcie… kilka słów o nowym bardzo ciekawym tokenie… kilka słów o tym – jakby tutaj zarobić wreszcie coś na rynku kryptowalut – podczas gdy sytuacja jest wciąż niepewna i jak wszyscy doskonale wiemy… wróżenie z fusów nie zawsze wychodzi nam na zdrowie…
Osobiście nie jestem zwolennikiem wróżenia z fusów. Wolę podejmować decyzje w oparciu o analizę fundamentalną. Kiedy wiem, że moja inwestycja ma sens i ma to swoje uzasadnienie oparte o fakty, a nie tylko o działania i obliczenia spekulantów.

I właśnie coś takiego przygotowałem dla Ciebie na dziś.
Od pewnego czasu nie nagrywałem nic na temat moich nowych inwestycji w kryptowaluty. Na kanale trochę ucichło. Nawet zacząły napływać maile z pytaniami „CZEMU TAKA CISZA” i tak dalej…
Tak. Od kilku miesięcy nie zabieram głosu na ten temat, bo jak chyba wszyscy doskonale widzimy co się dzieje na rynku od kilku miesięcy… i nie będę Ci wciskać kitu, kiedy widzę, że sytuacja nie jest zbyt ciekawa i nie ma sensu pchać się w coś co właśnie się wali.
Więc nie będę namawiać Cię do inwestycji, kiedy widzę, że jest naprawdę słabo. Ja też od kilku miesięcy niczego nie kupuję. Przynajmniej niczego na pozycji długiej, niczego na hodl.

Natomiast dzisiaj chcę Ci pokazać coś – przynajmniej w moim odczuciu – wyjątkowego. I coś na co warto zwrócić swoją uwagę.
Osobiście przewiduję zwrot z inwestycji na poziomie kilka tysięcy procent. A więc każdy zainwestowany tysiąc złotych może zamienić się w kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Oczywiście niczego nie możemy przewidzieć w 100 procentach, ale myślę, że warto obejrzeć ten materiał do końca. A potem zrobić własny research. I dopiero wtedy podjąć decyzję.
Zatem zapraszam do obejrzenia pierwszego od kilku miesięcy odninka z serii SLEEPING GIANT !!!

A więc jeśli szukasz ciekawej i dochodowej inwestycji na rynku kryptowalut… powiem Ci gdzie ja osobiście dzisiaj inwestuję.
Mówimy o tokenie MONx. Jest to token działający w oparciu o platformę TRON… Jeśli ktoś mnie obserwuje od dłuższego czasu – doskonale wie, że bardzo lubię ten projekt, mówię o nim już od dawna i inwestowałem w TRON jeszcze na giełdzie EtherDelta, kiedy prawie nikt jeszcze o nim nie słyszał…
A dzisiaj chcę powiedzieć o bardzo ciekawym tokenie, który został stworzony właśnie w oparciu o blockchain TRONa.

Token MONx.

Dzisiaj można go kupić za około 11 centów za sztukę. 11 centów za jedną monetę.
Osobiście obstawiam, że w przyszłym roku będzie kosztował kilka dolarów. Minimum 1 dolar. Oczywiście nie jest to rekomendacja inwestycyjna. Jest to moja własna analiza, ponieważ kiedy patrzę jaki potencjał rozwoju ma cały ten projekt… ogromny potencjał.

Token MONx – jedo wartość – budowana będzie poprzez to co jest najważniejsze, jeśli chodzi o utrzymanie i wzrost wartości każdego tokenu – poprzez UŻYTECZNOŚĆ.
A token MONx będzie użyteczny w projekcie One Million Group, o którym mówiłem w ostatnim filmie. Dlatego jeśli jeszcze nie widziałeś tego nagrania to zachęcam do obejrzenia – link do niego znajdziesz w opisie pod tym nagraniem.

Przede wszystkim warto podkreślić, że jest to projekt, który posiada już gotowy produkt. Mało tego. Posiada już kilka produktów.
Po pierwsze mamy tutaj PIERWSZY NA ŚWIECIE marketplace, gdzie możemy handlować dosłownie wszystkim za kryptowaluty. To jest przełom. I mówiłem o tym w poprzednim nagraniu.
Platforma handlowa, gdzie każdy może wystawiać (jak na Allegro) i sprzedawać swoje produkty za bitcoina, za kryptowaluty. Ta platforma właśnie teraz na naszych oczach odmienia oblicze handlu w Internecie. Samochody, odkurzacze, meble, elektronika, helikoptery… Możesz tutaj sprzedawać wszystko. I zdobyć ogromną liczbę zupełnie nowych klientów na całym świecie – klientów, którzy płacą kryptowalutami.
I do korzystania z tej platformy będzie potrzebny token MONx.

Kolejny produkt – wewnętrzny kantor. Dzięki niemu sprzedawcy mogą sprzedawać swoje produkty i usługi i przyjmować płatność w kryptowalutach. Ale w ogóle nie muszą się na tym znać. Nie muszą w ogóle dotykać kryptowalut, ponieważ pieniądze są automatycznie przeliczane. Dlatego Ty jeśli chcesz zapłacić bitcoinem, to płacisz bitcoinem… ale sprzedawca automatycznie otrzymuje dolary, złotówki lub taką walutę, jaką będzie chciał.

Kolejny produkt – oprogramowanie i narzędzia do tradingu, inwestowania, pomnażania kapitału, które pozwalają osiągać dochody na poziomie średnio 5% miesięcznie. Jest to również świetny temat… chociaż w świecie kryptowalut kilka procent miesięcznie to być może komuś wydaje się niezbyt dużo…, ale musimy pamiętać… wszyscy wiemy, jak bardzo ryzykowne jest inwestowanie w kryptowaluty, jak bardzo niestabilny jest to rynek.
Dlatego jeśli rozmawiamy o BEZPIECZNEJ inwestycji… kilka procent miesięcznie to jest bardzo dużo. I myślę, że zdajemy sobie z tego sprawę. I tutaj również będziemy potrzebować tokenów MONx, na przykład po to, żeby mieć niższą prowizję itd.

To jest cały ekosystem, który łączy różne platformy, różne narzędzia, różne usługi – w jedną całość.
I są to produkty, które już istnieją, działają i cały czas się rozwijają.
Zobaczmy teraz krótkie video…

I cała ta konstrukcja będzie napędzać wartość tokenu MONx.
Platforma handlowa już posiada wiele produktów i klientów, chociaż tak naprawdę nie było jeszcze żadnego marketingu. To pokazuje jak duże jest zapotrzebowanie na coś takiego.
I nie chodzi też o to, żeby nakręcać cenę krzykliwym marketingiem. Chodzi o to, żeby budować realną wartość MONixa poprzez rozwijanie projektu i budowanie realnej użyteczności MONixa. Takie jest założenie projektu.
Dlatego cena tokenu nie będzie mogła nagle spaść… z powodu negatywnych newsów ze świata kryptowalut, z powodu spekulacji i tak dalej… ponieważ będzie oparta na czymś realnym, potrzebnym i użytecznym… ponieważ marketplace i wszystkie te usługi będą miały określoną liczbę użytkowników, którzy cały czas z tego korzystają. Użytkowników, którzy posiadają swoje MONixy, trzymają je i hodlują, ponieważ chcą dodawać ogłoszenia na platformie, wystawiać i sprzedawać swoje produkty, bo chcą mieć na przykład niższą prowizję w systemie do tradowania i pomnażania kapitału, bo po prostu chcą korzystać z usług i z różnych dodatkowych funkcjonalności.

To jest tak, jakby na przykład Facebook nagle stracił połowę swoich dochodów z reklamy… Tak jakby Allegro nagle straciło połowę swoich klientów… Rozumiemy, że to jest niemożliwe. I tak samo cały ten system One Million Gruop będzie się rozwijać. I będzie napędzać wartość i cenę tokenów MONx.
Dokładnie tak to widzę…

Całkowita ilość tokenów MONx, jakie będą dostępne na rynku to 34 i pół miliona sztuk.
To nie jest dużo. Wystarczy, że kapitalizacja osiągnie 34 i pół miliona dolarów… i już wtedy za jednego monixa będzie trzeba zapłacić 1 dolara… albo będzie można go sprzedać za 2 dolara.
I teraz musimy uświadomić sobie jak niewiele trzeba żeby działający produkt, dobry produkt osiągnął taką kapitalizację.
Dla przykładu… porównałbym token MONx do tokenu Binance Coin. Jak wiemy, Binance to giełda kryptowalut. A token Binance Coin jest nam potrzebny na przykład do tego, że dzięki jego posiadaniu możemy płacić niższe prowizje za transakcje na tej giełdzie.
I dzisiaj kapitalizacja tokenu Binance Coin wynosi 630 milionów dolarów. Mimo tego, że na rynku mamy bessę. Mimo tych spadków… mamy 630 milionów dolarów.
Dlatego dla porównania… kiedy kapitalizacja MONx wyniesie tyle samo… czyli 630 milionów dolarów… to 1 token MONx będzie kosztować około 18 dolarów za sztukę.
Czy tak się stanie? Tego nie wiem… Ale widzę, że jest to bardzo możliwe i całkiem realne. Zauważmy, że na giełdzie Binance możemy tylko i wyłącznie wymieniać kryptowaluty. Natomiast na platformie One Million możemy kupować i sprzedawać dosłownie wszystko. I to jest ta różnica.

A kiedy tak się stanie… możemy sobie bardzo łatwo obliczyć…
Jeśli dziś kupimy tokeny MONx po 10 centów za sztukę, a potem sprzedamy po 18 dolarów za sztukę… to pomnożymy zainwestowany kapitał 180 razy…
Czyli kupujemy MONixy za 1000 złotych… a sprzedajemy za 180 tysięcy złotych.
Brzmi niewiarygodnie, ale nie takie wzrosty widzieliśmy już niejednokrotnie na rynku kryptowalut… Podczas gdy MONx jako jedna z bardzo nielicznych na całym tym rynku… posiada już działający produkt. I to nie tylko działający, ale przełomowy – nie tylko technologicznie, ale również przełomowy dla całego rynku ecommerce i całej sprzedaży internetowej na całym świecie.
Rewolucja właśnie trwa… i odbywa się właśnie na naszych oczach… Po prostu trzeba sobie to wreszcie uświadomić.

Ja jestem bardzo podekscytowany. Inwestuję i obserwuję projekt, bo inicjatywa bardzo mi się podoba. Od lat czekam na to, żeby można było wszystko kupować za kryptowaluty. Aż wreszcie pojawił się projekt, który oferuje znacznie… znacznie więcej…
Już nie wspominając o tym, że jest to kolejny genialny projekt, który jest tworzony przez Polaków!

Jeśli chcesz kupić tokeny MONx lub jeśli chcesz więcej informacji na ten temat… wszystko znajdziesz w opisie pod tym filmem.

Jeśli podobał Ci się ten materiał – to łapa w górę.
Jeśli chcesz obserwować moje nowe odkrycia i sposoby zarabiania na kryptowalutach – to obowiązkowo subskrybuj kanał ZarFund Polska.
I napisz w komentarzu – jaką Ty masz opinię i co myślisz o całym tym projekcie oraz jaka według Ciebie może być cena tokenu MONx kiedy cały projekt rozwinie się na dobre…

Kryptowaluty – Jak szukać najbardziej dochodowych altcoinów 1



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Jak sam tytuł zdradza dzisiejszy temat. Porozmawiamy dzisiaj o tym, jak złowić piekielnie dochodową kryptowalutę. Jak znaleźć i wybrać takie altcoiny, które mogą nam przynieść nieprzyzwoicie potężne zyski. Tak aby z tysiąca złotych zrobić nawet kilkaset tysięcy złotych. Bo to jest możliwe. Może nie w tydzień, ale jest. Bo istnieją możliwości znacznie lepsze niż tradowanie na Ethereum czy Litecoinie i robienie tego co wszyscy.
Mało tego. Pokażę Ci również kilka konkretnych przykładów. Kilka konkretnych kryptowalut, które moim zdaniem pewnego dnia wystrzelą na orbitę i poszybują w kosmos szybciej niż światło.

Już na wstępie gorąco zapraszam Cię do subskrybowania naszego kanału. Subskrybuj kanał ZarFund Polska. Ponieważ materiałów o podobnej tematyce będzie tutaj w najbliższym czasie coraz więcej.
A teraz do rzeczy…

Zobacz…
Jak wygląda rynek…
Tego, że bitcoin kosztował kiedyś 1 dolara, a nawet kilka centów… Tego nie trzeba już nikomu powtarzać. Z jednego tysiąca złotych zrobilibyśmy 15 milionów złotych! Nie ma o czym mówić. Za późno. Za późno? Niekoniecznie.
To nie koniec.
Na Ethereum, które jest wszystkim znane można było z tysiąca złotych zrobić milion. Wspominałem o tym w jednym z poprzednich filmów. Takich altcoinów jest więcej. Można tak wymieniać. Ale nie o to chodzi.
W ostatnich miesiącach sprawy zaczynają nabierać tempa. Branża się rozwija. Przed nami niezwykła technologia, która rozwija się coraz szybciej.
…i za którą stoją potężne pieniądze.

Dlatego warto się rozejrzeć za taką inwestycją, która ma szansę na tysiące procent zwrotu. Taką, która swoje prawdziwe 5 minut ma jeszcze przed sobą.
Zatem jaką kryptowalutę kupić? Jak ją znaleźć i jak ją rozpoznać…?
Skąd wiadomo, że przyniesie taki ogromny zysk?
Na te pytania postaramy się dzisiaj odpowiedzieć.

Jeśli trzymasz bitcoiny, ethereum, czy ogólnie różne kryptowaluty z pierwszej dwudziestki… to moim zdaniem dobrze robisz. Ja również trzymam dużą część mojego kapitału w bitcoinie. Posiadam również sporo altcoinów z czołówki, które są stabilne i dobrze rokują na przyszłość…
Jednak pomyśl…
Czy bitcoin ma szansę, żeby od obecnej ceny urosnąć jeszcze 500 razy? W takim wypadku kosztowałby 7 i pół miliona dolarów za sztukę… Chciałbym, żeby tak się stało… ale raczej nie opierałbym swojej strategii inwestycyjnej na takim założeniu.
Podobnie ethereum… i inne najważniejsze altcoiny, które mają kapitalizację tak już dużą, że windowanie ich ceny w kosmos nie jest już takie proste.

Jednak istnieją jeszcze takie perełki, które potrafią nieźle zaskoczyć. Ostatnio… zobaczmy co w tym miesiącu zrobił Verge (XVG).
12 grudnia kosztował 1 cent, nawet mniej niż jeden cent. Zaraz potem, tutaj na szczycie, to był 25 grudzień mamy 28 centów. Mamy 2800% w ciągu jednego tygodnia. To taki tylko przykład, bo naprawdę bardzo trudno trafić idealnie w takim moment. Nie chodzi o to.
Zobacz na cały wykres. Długo nic. I nagle taki wystrzał.
Chodzi o to, że jeśli posiadasz kryptowalutę z potencjałem to może nic się nie wydarzyć przez miesiąc, dwa, trzy. Nie mówię o daytradingu. Ale w końcu nadchodzi taki dzień i mamy nasze 5 minut.

Jak więc rozpoznać takiego altcoina, który z tysiąca złotych może zrobić nam 100 tysięcy? Może to być choćby 50 tysięcy, ale równie dobrze może to być pół miliona, a nawet więcej… Może tak się zdarzyć? Myślę, że tak. Myślę, że w ciągu następnych 12 miesięcy będziemy świadkami takich sytuacji i to nie raz. Pytanie tylko czy będziemy we właściwym czasie i we właściwym miejscu?

Dlatego powiem Ci teraz jak ja to robię…

Po pierwsze
Szukam nowych projektów. Nie chodzi mi o projekty w fazie ICO. Absolutnie NIE.
Szukam projektów, które są już na giełdach, ale stosunkowo od niedawna. Badam jak przebiegał debiut na giełdzie (wszystko z resztą widać na wykresach). Czekam jakiś czas, miesiąc czy dwa. W tym czasie patrzę jak kształtuje się cena i obserwuję aktywność deweloperów, obserwuję jak projekt został przyjęty przez społeczność. I wbrew temu czego uczy wielu kryptowalutowych tak zwanych guru, wcale nie chcę i nie oczekuję żeby społeczność była duża, setki obserwujących na twiterze i tak dalej… Taka sytuacja we wczesnej fazie rozwoju może prowadzić do zawyżenia ceny, pompowania.
I niejednokrotnie może okazać się, że rynek zdyskontował już realną wartość projektu zanim na dobre się on rozwinął. I inwestycja w takim momencie może nie przynieść oczekiwanego dochodu.
Bogata i aktywna społeczność istniejąca wokół danej kryptowaluty, wokół danego projektu oznacza, że jest on rozpoznawalny, budzi zainteresowanie, może być to również pewnym wyznacznikiem wiarygodności projektu, tego że jest on wartościowy – a jeśli tak, to inwestycja w niego będzie relatywnie bezpieczna.
Jednak jednocześnie oznacza to, że z dużym prawdopodobieństwem cena takiego altcoina jest już dość wysoka, a niejednokrotnie może być wręcz napompowana, czasem nawet bardzo.

Weźmy na przykład NEO, który dobrze się wpasowuje w to, co chcę powiedzieć.
NEO mniej więcej rok temu był takim śpiącym olbrzymem, o jakich rozmawiamy. Właśnie takim, jakich lubię szukać. Od tamtego czasu dobrze dał nam zarobić. Ale zobaczmy co widać na wykresie.
Długo, długo nic. A nagle taki wzrost. Bo ludzie zaczęli wierzyć w projekt. Czy NEO zrobił jakąś rewolucję w tym momencie? Nie. Był rebranding. Kupa huku i rozgłosu. Dla mnie zwykła pompa wynikająca z działań marketingowych. I widać to wyraźnie. Pojawiła się aktywna społeczność. Cena gwałtownie zareagowała. I była jak na tamten moment nieracjonalnie wysoka. Pompka się skończyła. Cena zaczęła spadać i mocno spadła. Potem jakieś odbicie i znowu spadła. Teraz wprawdzie mamy ładne wzrosty. Ale teraz NEO ma realny produkt. Zaczęło funkcjonować coś realnego i namacalnego. Coś co ma prawdziwą wartość, a nie tylko spekulacyjną. I dlatego dalsze wzrosty ceny będą jak najbardziej uzasadnione. I na to właśnie czekaliśmy.
Ale to w marcu był czas na zakupy. Wtedy był moment na wejście. Kupowaliśmy NEO po kilkanaście czy 20 centów za sztukę.
Jeśli ktoś nie zdążył, jeśli ktoś kupował po 5 czy po 10 dolarów… też na tym zarobił. OK.
…ale to już nie to samo… Zgadza się…?

I trzeba na to uważać, bo na giełdach kryptowalut ten problem często się zdarza, że dana waluta jest przewartościowana, a cena danego tokenu jest po prostu nieracjonalnie wysoka. I tylko po części wynika ona z realnej wartości projektu, natomiast w dużej części również ze zwykłej spekulacji i pompowania.

A także – i to właśnie warto w tym miejscu podkreślić – cena niejednokrotnie wynika również z wiary społeczności w dany projekt. Ludzie potrafią zapłacić za coiny wysoką cenę nawet jeśli dany projekt jeszcze tak naprawdę nie ruszył z miejsca. Płacą i pompują cenę tylko dlatego… bo po prostu wierzą w to, że dany projekt się rozwinie.
I właśnie ten fakt jest dla mnie tutaj bardzo istotny. Bo właśnie o tym tutaj mówię. Właśnie o tym, aby inwestować w młode projekty, które jeszcze nie rozwinęły skrzydeł. A założenie jest takie, że cena poszybuje w kosmos, dopiero gdy projekt na dobre wejdzie na rynek. Jednak w moim podejściu różnica jest zasadnicza.
Bo ja szukam takich altcoinów, w które jeszcze nikt nie wierzy, które wciąż pozostają niezauważone. Nikt nie pompuje ceny, a wartość samego projektu jest bardzo niska. Właśnie wtedy cena jest najlepsza.

Druga sprawa… to same giełdy kryptowalutowe. Prawdopodobnie o tym wiesz, ale dla bardzo początkujących warto o tym wspomnieć…
Gdy szukam mojego śpiącego olbrzyma, zawsze bardzo zwracam uwagę na jakich giełdach jest obecny. Mianowicie… po prostu zależy mi, aby nie było go na żadnej dużej giełdzie. I ma to poniekąd również związek z tym co powiedzieliśmy dotychczas. Często zdarza się, że kurs danego coina gwałtownie rośnie zaraz po wejściu na dużą giełdę. Jest to po części efekt marketingowy, ale często również nawet techniczny. Może nie będę tego rozwijać w tym momencie… Ale tak czy inaczej cena rośnie… noi co… Noi jest już za późno na dobre wejście.
Dlatego najlepiej, gdy dany altcoin jest tylko na jakichś małych giełdach. Ja osobiście bardzo lubię robić zakupy na giełdzie Etherdelta. Nie jest ona tak bardzo znana. Frustruje mnie i męczy obsługa tej giełdy. Jest strasznie toporna i przynajmniej dla początkujących użytkowników nie jest to przyjazne narzędzie. Ale właśnie dzięki tej giełdzie zarobiłem wiele razy naprawdę solidne pieniądze. Dlaczego?
Tutaj dobrym przykładem będzie choćby TRON. Tylko na tej jednej transakcji zarobiłem 10 tysięcy procent. Czyli mam 100 razy więcej niż zainwestowałem w tego coina.
Kiedy kupowałem TRONa – wtedy był on dostępny chyba tylko i wyłącznie właśnie na giełdzie Etherdelta. Tylko tam go można było wtedy kupić. To było we wrześniu albo październiku, nie pamiętam dokładnie.
Dlatego polecam Ci – jeśli chcesz polować na sleeping giant – zdecydowanie warto zapoznać się z giełdą Etherdelta. Bo po prostu właśnie tam można kupić tokeny ERC20 wielu różnych bardzo obiecujących projektów.

To tyle na początek w temacie polowania na sleeping giant. Oczywiście to nie wszystko. Dalsze informacje ukażą się już niedługo w następnym odcinku. Będziemy kontynuować temat. Będziemy szukać okazji inwestycyjnych z jak największym potencjałem.