Inwestycje w kryptowaluty – 4 tragiczne błędy na giełdzie kryptowalut



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

W poprzednim nagraniu rozmawialiśmy o podstawowych zasadach, jakich warto przestrzegać gdy inwestujemy w kryptowaluty, aby ograniczyć ryzyko i móc zacząć skutecznie działać, inwestować i mieć z tego jak największe zyski. Ja przy każdej inwestycji pamiętam o każdej z nich. Zatem jeśli jeszcze nie widziałeś lub nie widziałaś tego nagrania – to zachęcam do obejrzenia – link znajdziesz w opisie.
A dzisiaj przedstawię Ci kolejne 4 wskazówki, które pomogą Ci efektywnie i relatywnie bezpiecznie pomnażać swój kapitał na giełdzie kryptowalut.

Zanim zaczniemy, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli tematyka kryptowalut oraz kryptowalutowych biznesów jest dla Ciebie interesująca…
to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska, ponieważ takich właśnie materiałów będzie tutaj coraz więcej.

A teraz – żeby nie przedłużać wstępu – przechodzimy do dzisiejszego tematu…

Poprzednio były 4 wskazówki. A zatem zaczynamy od piątej…:

Zasada numer 5
Nigdy nie kupuj tak zwanych shitcoinów.
Nie kupuj tokenów, kryptowalut, które mają wartość wyłącznie spekulacyjną. Na takich coinach owszem czasem można zarobić, ale ma to krótkie nogi. Kiedy pompka się skończy i cena spadnie, możesz bezpowrotnie stracić swój kapitał i pozostać z coinami, które są zwyczajnie bezwartościowe.
Na rynku mamy setki altcoinów. Coinmarketcap notuje ich ponad tysiąc. Jest w czym wybierać.
Dlatego wybieraj kryptowaluty, za którymi stoją solidne obiecujące projekty, które dobrze rokują na przyszłość. Kryptowaluty, za którymi stoją wiarygodni ludzie i tacy, którzy wiedzą co robią.
Wybieraj kryptowaluty, które mają stabilną pozycję na rynku.
Wówczas, nawet jeśli wartość Twojej spadnie, to istnieje znacznie większa szansa na to, że za jakiś czas ją odzyska i wtedy zarobisz pieniądze.

Zasada numer 6
Nie inwestuj zbyt dużo. Wiem, że to banalna porada, ale raz po raz widzę kolejne osoby, które popełniają ten błąd. W obliczu możliwości osiągnięcia tak pokaźnych zysków, każdy ma pokusę, żeby zainwestować więcej. Żeby zarobić jak najwięcej. Zapominamy o ryzyku. Ale ryzyko o nas nie zapomina. Dlatego inwestuj tylko i wyłącznie taką sumę pieniędzy, której ewentualna utrata nie będzie dla Ciebie zbyt bolesna.

Zasada numer 7
Staraj się nie inwestować w ICO. Od jakiegoś czasu jest to prawdziwa epidemia. Kolejne ICO rosną jak grzyby po deszczu. Zbierają miliony dolarów. A inwestorzy bardzo często tracą pieniądze. Nie będę tutaj mówił o tym co to jest ICO. Nagram o tym osobne video.
Tutaj wspomnę tylko, że ICO to po prostu start-up, który wykorzystuje crowdfundingowy model pozyskiwania funduszy na rozwój nowego projektu. W praktyce zwykle wygląda to tak, że ludzie inwestują w tokeny ICO, bo chcą po prostu sprzedać je potem na giełdzie z ogromnym zyskiem i to zaraz po wejściu danego tokenu na giełdę.
Musimy pamiętać jednak, że projektów ICO jest cała masa. Nie każdy z nich wypali. Może nawet większość z nich nie wypali…
I wtedy stracisz pieniądze.
Po drugie, niejednokrotnie bywa tak, że tokeny danego ICO po ich wejściu na giełdę można kupić znacznie taniej niż podczas przedsprzedaży. Nie jest to reguła. Jeśli jednak chcesz inwestować w ICO – to przynajmniej zadaj sobie trochę trudu, aby je starannie selekcjonować. A jeśli wciąż nie jesteś pewien tego co robisz, to lepiej po prostu sobie odpuść.

Zasada numer 8
Nie panikuj. Jeśli już zainwestowałeś w wybranego altcoina – to zachowaj zimną krew. I bez względu na sytuację, wystrzegaj się zbędnych emocji. Kupiłeś – cena spadła… Trudno, stało się. Ale nie panikuj. Bo to właśnie panika często doprowadza inwestorów do ruiny. Zamiast tego spokojnie oceń sytuację i na chłodno podejmij decyzję, czy lepiej przeczekać korektę, czy może lepiej sprzedać ze stratą.
Dlatego jeśli będziesz przestrzegać pozostałych zasad, o których tutaj mówimy, nie będziesz musiał panikować. Jeśli przed zakupem dobrze przemyślisz co kupujesz, poczekasz na dobry moment wejścia i oczywiście jeśli zainwestujesz tyle ile możesz stracić. To nie będziesz mieć tego problemu.

Podsumowując wszystko, o czym mówiliśmy w obydwu nagraniach:

Omijaj shitcoiny szerokim łukiem. Kupuj tylko wartościowe i wiarygodne altcoiny.
Wobec giełd stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Nie trzymaj niepotrzebnie na giełdach zbyt dużych kwot. A kapitał, którym obracasz na bieżąco, podziel na kilka różnych giełd.
ICO traktuj z dystansem i rozwagą. Nie zawsze mają uczciwych organizatorów, a cena tokenów w przedsprzedaży może się niejednokrotnie okazać wcale nie taka atrakcyjna.
Nie trać czasu i energii na daytrading. No chyba, że naprawdę czujesz w tym swoją pasję. Jednak średnio i długoteminowe inwestycje dadzą Ci takie same albo lepsze rezultaty.
Nie panikuj, gdy widzisz duże wahania cen. Na rynku kryptowalut duże wahania co naturalne zjawisko. Musisz je po prostu zaakceptować.
Nie inwestuj pieniędzy, na których utratę nie możesz sobie pozwolić. Inwestuj kwoty, z którymi czujesz się bezpiecznie i komfortowo.
Nie przeceniaj analizy technicznej. Analiza techniczna jest bardzo pomocna, ale sama w sobie nie jest wystarczająca. Zawsze opieraj swoje decyzje również na analizie fundamentalnej.
Nie bądź pazerny. Kontroluj emocje i ćwicz cierpliwość. To są podstawowe cechy profesjonalnego inwestora.

Zdaję sobie sprawę, że przynajmniej niektóre ze wspomnianych tutaj kwestii, wydają Ci się oczywiste i banalne. I po części masz rację. Ale tylko po części, bo…
być może te zasady są wręcz zbyt oczywiste… tak bardzo oczywiste, że wciąż bardzo wiele osób o nich zapomina… i przez to zaczyna popełniać błędy… i tracić swoje pieniądze. Przez właśnie takie banalne błędy. I to dotyczy nie tylko nowicjuszy. Nawet doświadczeni traderzy popełniają takie błędy. Może to jest kwestia rutyny, zbyt dużej pewności siebie… i tak dalej…
Ale myślę, że przede wszystkim jest to kwestia emocji i braku samodyscypliny.
Dlatego myślę, że warto o tym mówić. I przypominać nawet dzień w dzień. I powtarzać do znudzenia.
Dlatego jeśli czujesz, że tego potrzebujesz, to oglądaj ten film jeszcze raz i jeszcze raz…
I za każdym razem zanim dokonasz jakiejkolwiek inwestycji na rynku kryptowalut, najpierw przypomnij sobie te zasady, zanim władujesz gdzieś swoje pieniądze.

Oczywiście nie chciałbym też, aby zabrzmiało to jakoś dramatycznie, jakie te kryptowaluty niebezpieczne, jak to strasznie trzeba uważać, żeby nie dać się zjeść…
Nie. Nic podobnego. Uważam, że inwestycje w kryptowaluty wcale nie są niebezpieczne. Osobiście zarabiam już na tym rynku od dłuższego czasu. I to zarabiam dobrze. I nie stała mi się żadna krzywda.
Po prostu trzeba to robić mądrze, trzeba wiedzieć co się robi. Trzeba zachować zdrowy rozsądek, poświęcić trochę czasu, żeby zdobyć rzetelną wiedzę. I wtedy przychodzą efekty. I przychodzą zyski.

Na koniec… jeszcze jedna, ostatnia już dzisiaj porada, która być może zainteresuje Cię najbardziej…

Mianowicie mówimy tutaj przecież cały czas o inwestycjach w kryptowaluty. Ale co robić, jeśli nie mamy kapitału… jeśli nie mamy pieniędzy na inwestycje…? Co wtedy możemy zrobić…?
Przecież żeby pomnażać kapitał, to trzeba mieć co pomnażać…

Zatem zdradzę Ci tajemnicę…
Jest na to sposób. Jest na to metoda, którą sam stosuję od ponad roku. Ja nie kupuję bitcoinów, ani kryptowalut za gotówkę. Mam system, dzięki któremu bitcoiny spływają do mnie zupełnie za darmo.
Nie muszę ich kupować, bo istnieją dzisiaj takie możliwości… wystarczy mieć oczy otwarte… i wystarczy chcieć.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej, napisz do nas. A kto wie, może jeszcze dziś będziemy działać razem.

Bitcoin Kryptowaluty Altcoiny – jak inwestować żeby nie zbankrutować




.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Transkrypcja nagrania

Dzisiejszy materiał będzie kontynuacją poprzedniego nagrania, w którym rozmawialiśmy na temat inwestycji w kryptowaluty. Poruszyliśmy tam kilka podstawowych kwestii, dlatego jeśli nie widziałeś lub nie widziałaś jeszcze tego video, to polecam Ci zacząć od niego. Link znajdziesz w opisie.
Natomiast dzisiaj omówimy kilka bardzo ważnych zasad, których warto przestrzegać, gdy inwestujemy w kryptowaluty. Zwłaszcza jeżeli jesteś osobą początkującą. Ponieważ pomogą Ci one ustrzec się niepotrzebnych błędów. Pomogą Ci zacząć zarabiać i nie tracić kapitału z powodu zawierania nieprzemyślanych transakcji.

Zanim rozkręcimy się na dobre, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli tematyka kryptowalut oraz kryptowalutowych biznesów jest dla Ciebie interesująca…
to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska, ponieważ takich właśnie materiałów będzie tutaj coraz więcej.

A teraz przechodzimy do dzisiejszego tematu…
Co robić, aby bezpiecznie poruszać się po rynku kryptowalut i skutecznie na tym zarabiać…?

Zasada numer 1
Nie bądź pazerny. Zachowaj zdrowy rozsądek i bądź cierpliwy.
Czasami można zarobić kilkadziesiąt procent w ciągu jednej nocy. Ale nie każdej nocy zdarza się taka okazja. Oprócz odpowiedniej wiedzy i umiejętności podejmowania właściwych decyzji, musisz mieć cierpliwość. Patrzysz na wykres i czujesz niepohamowaną chęć zajęcia pozycji. Chcesz zarobić już… tu i teraz…
Weź głęboki oddech i czekaj na dobry moment. Jeśli trzeba to czekaj nawet cały dzień, tydzień, miesiąc. Zawsze czekaj na jakąś korektę.
Osobiście zdarzało mi się czekać czasami nawet kilka miesięcy na dobry moment, na dobrą cenę…
I było warto.

Zasada numer 2
Analiza techniczna to tylko wierzchołek góry lodowej.
Nie tylko w świecie kryptowalut ale i forex spotykamy najróżniejszych fachowców, którzy przedstawiają nam swoje analizy techniczne, pokazują wykresy i wzniosłe teorie… Ale jakoś nie pokazują nam swoich wyników, swoich tradów i statmentów. Żadnych konkretów, tylko gadanie, że teraz mamy taką albo taką formację, tutaj jest linia trendu, a tutaj poziom wsparcia i tak dalej. I dlatego teraz cena pójdzie na przykład do góry i warto otworzyć pozycję. Ale… ale jeżeli jednak cena nie pójdzie do góry to pójdzie w dół.
Nie twierdzę, że analiza techniczna jest niepotrzebna. Ale sam wykres, bez analizy fundamentalnej jest jak wróżenie z fusów. Jest jak wróżenie z fusów po kawie z biedronki.
Dla mnie podstawą jest analiza fundamentalna. Konkretne fakty, które mówią mi ile i kiedy mogę zarobić na danym altcoinie.
Dopiero następnym krokiem jest analiza techniczna, która pozwala mi z większą precyzją wybrać dokładny moment wejścia w inwestycję, jak również dobry moment na zamknięcie pozycji i realizację zysków.
I jeśli trzymasz się tej zasady, to nawet gdy analiza techniczna zawiedzie, to zawsze realna wartość kryptowaluty, w którą zainwestowałeś w dłuższym terminie ochroni Twój kapitał.

Zasada numer 3
Nie ufaj giełdom. Z pewnością już to słyszałeś. I nie bez powodu. Z giełdami kryptowalut bywa różnie. Są narażone na ataki hakerskie. Albo czasami zapadają się pod ziemię wraz z naszymi pieniędzmi. Wpłacając swoje bitcoiny na giełdę – pamiętaj, że wtedy powierzasz je osobom trzecim. I jest to oparte w zasadzie tylko na zaufaniu. Dlatego nie trzymaj swoich kryptowalut na giełdzie.
Oczywiście nie jest możliwe, aby w 100% przestrzegać tej zasady. Przecież jeśli tradujesz, handlujesz, to musimy mieć na giełdzie środki.
Dlatego na giełdzie trzymaj tylko takie kwoty, jakimi na bieżąco obracasz, a resztę zawsze przelewaj sobie na jakiś bezpieczny portfel.
Dodatkowo ja osobiście dzielę pieniądze, którymi handluję i trzymam je na kilku różnych giełdach. Dlatego nawet jeśli jakaś giełda by upadła, to nie stracę tylko niewielką część moich środków. Tobie również polecam takie rozwiązanie.

Zasada numer 4
Nie baw się w daytradera. Tej zasady możesz trzymać się lub nie. Twój wybór.
Jednak w mojej opinii daytrading przynosi zbyt małe dochody, a jednocześnie zabiera zbyt wiele czasu. I do tego jest zbyt ryzykowny. Taka jest moja opinia.
Wiele osób czuje ogromną ekscytację i nie mogą się doczekać, byle zalogować się na giełdzie i łapczywie się naklikać.
Chcesz jak najszybciej coś kupić, coś sprzedać, zarobić już dziś, już teraz…
A w wyobraźni jedziesz już jakimś luksusowym samochodem do swojego apartamentu za 5 milionów dolarów… Tak?
Teraz, jak już mówiłem… weź głęboki oddech… I pomyśl…
Daytrading to nic innego jak spekulacja na giełdzie, polegająca na tym, że w tym samym dniu otwierasz pozycję i tego samego dnia ją zamykasz. Raz z zyskiem, raz ze stratą. Nawet najlepszy ekspert nigdy nie wie kiedy przegra. Czasem otwierasz wiele transakcji w ciągu jednego dnia.
Siedzisz przed monitorem, patrzysz w ekran, wyczekujesz, wypatrujesz okazji, kupujesz, sprzedajesz. I za każdym razem ryzykujesz. Tracisz czas, tracisz nerwy. I raz zarobisz, raz jesteś do tyłu. I tak w kółko.
Nie wiem czy dla Ciebie to jest przepis na sukces w życiu… Dla mnie nie…

Powiem Ci jak ja to robię.
Jak już mówiłem, dla mnie podstawą jest analiza fundamentalna. Najpierw wypatruję altcoina, w którego moim zdaniem warto jest zainwestować. Takiego, który ma szanse na duże wzrosty przez najbliższe miesiące, może nawet całe lata. Potem czekam na dobry moment, żeby kupić go po jak najniżej cenie.
A potem zapominam o tym na pół roku. Oczywiście w cudzysłowiu zapominam, bo regularnie śledzę sytuację. Ale nie muszę gapić się w ekran dzień w dzień. Po prostu spokojnie czekam, że za jakiś czas ta moneta przyniesie mi sensowny dochód. I wtedy ją sprzedam. Jeśli nie za tydzień to za miesiąc. Jeśli nie za miesiąc to za dwa.
I w ten sposób mam spokój, mam zyski… i mam dużo wolnego czasu. Nie stresuję się bez sensu, gdy kurs nagle zawróci. Bo jestem wtedy na wczasach, na basenie, na siłowni… albo nagrywam dla Ciebie kolejne video… Robię to co chcę. A tokeny, które kupiłem, same dla mnie pracują.

W następnym nagraniu przedstawię Ci kolejne 4 wskazówki, o których należy pamiętać, podczas inwestycji na giełdzie kryptowalut. A teraz chciałbym jeszcze poruszyć kilka istotnych spraw…

Jeśli dopiero zaczynasz swoją krypto-przygodę i nie masz pewności, w co zainwestować – na początek skup się na bitcoinie. W ten sposób aktywnie wejdziesz w świat kryptowalut, a jednocześnie dasz sobie więcej czasu na to, by zgłębiać ten rynek, wszystkiego się nauczyć.
Pewien analityk powiedział, że każda cena za bitcoina poniżej 100 tysięcy dolarów jest dobra.
Ja osobiście, chociaż inwestuję w różne altcoiny, to znaczną część kapitału trzymam właśnie w bitcoinie. Czuję się z tym bezpiecznie. Oczywiście monitoruję sytuację na bieżąco. Ale wierzę, że jego wartość za jakiś czas znacznie wzrośnie. Dlatego gromadzę nie tylko altcoiny, ale w dużej mierze bitcoina również.

A co robię, aby mieć ich jak najwięcej…?
Kiedyś kupowałem za gotówkę. Czekałem na spadki, na dobry moment i po prostu kupowałem.
Jednak już od dłuższego czasu nie kupuję bitcoinów. Mam inne źródło, z którego bitcoiny spływają mi za darmo niemalże każdego dnia. Kompletnie za darmo. Jest to bardzo dobry projekt, do którego każdy może dołączyć. Ja dołączyłem już ponad rok temu i z miesiąca na miesiąc mam coraz więcej bitcoinów, które sobie gromadzę.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, to napisz do nas. I kto wie… może jeszcze dzisiaj zaczniemy działać razem!