Odpowiedź na post Slavomira

Slavomirze, z firmą Lyoness ostatnio miałem kontakt kilka lat temu. Dlatego nie wiem w jaki sposób ona dzisiaj funkcjonuje. Natomiast widzę, że masz kontakt z tą branżą, dlatego z pewnością zdajesz sobie sprawę, że 90% ludzi (sądzę, że nawet więcej) kupuje produkty nie dla produktów, ale dlatego że chcą budować biznes. Produkty to prawie zawsze tylko pretekst i ludzie je kupują nawet gdy ich nie potrzebują, bo spodziewają się późniejszych zysków. A ceny produktów w firmach MLM są również często zawyżone. W takich biznesach MLM można zarobić bardzo dużo, ale zazwyczaj wymaga to zbudowania potężnych struktur. I większość ludzi poddaje się dosyć szybko, nawet jeśli mają już poleconych. I kończy się tak, że zarabia firma, a początkujący niedoszły MLMowiec zostaje z niczym. Dlatego bardzo lubię i popieram MLM, ale trzeba zdawać sobie sprawę, właśnie z tego o czym piszesz. Trzeba zdawać sobie sprawę skąd biorą się zyski i jaką pracę trzeba wykonać, żeby je osiągnąć. A w typowo produktowych projektach trzeba dużo czasu, pracy i umiejętności, żeby zbudować na tyle dużą i jednocześnie stabilną strukturę, która będzie mogła przynieść jakiś sensowny dochód. Tutaj firma nie zarabia na nas. Tutaj nikt nie musi nikomu wciskać żadnych produktów, czego nikt robić nie lubi. Tutaj cały obrót jaki wygenerujesz masz w 100% dla siebie, a nie jakąś marną prowizję od sprzedaży. Firma tutaj nie zarabia na Twojej pracy i nie zabiera Ci lwiej części zysków od Twoich klientów. I w ZarFund każdy tak ma. Dlatego wystarczy całkiem niewiele, żeby przyjemnie odczuć ten biznes w swojej kieszeni. I również dlatego wymaga to relatywnie niewiele czasu. A kiedy jest efekt, to ludzie czują motywację i biznes rozwija się łatwiej niż w tradycyjnych strukturach. Zarabiam tutaj od 2016 roku i wiem co mówię. I tego filmu nie nagrałem dla siebie, bo ja już nie potrzebuję poleconych.
Produktem jest tutaj informacja (uważam, że bardzo cenna) oraz dostęp do systemu, ponieważ bez działającej platformy nie było by możliwości zorganizowania społeczności w taki sposób. Dodatkowo produktem są narzędzia marketingowe. A więc coś znacznie bardziej wartościowego niż jakiś np. wideotelefon, który kupiłem za ponad tysiąc złotych, kiedy zaczynałem działać w ACN. Ten wideotelefon NIGDY DO NICZEGO mi się nie przydał. Powiem Ci więcej. Ludzie, których wtedy zaprosiłem do biznesu nie zarobili kompletnie NIC. Wiesz dlaczego? Ponieważ nie potrafiłem ich niczego nauczyć, nie dałem im żadnych wskazówek… bo sam dopiero zaczynałem uczyć się marketingu jako początkujący, a w firmie ACN nikt niczego wartościowego mnie nie nauczył.
Po lekcjach, jakie przeszedłem w mojej karierze, wiem, że pokazując ludziom ZarFund pokazuję im PRAWDZIWĄ szansę, a nie żadne złudzenia. System uproszczony jest do tego stopnia, że każdy może tutaj wystartować i zarobić pieniądze. Z pewnością nie każdy osiągnie jakieś niewyobrażalne kwoty z ostatnich poziomów. Ale 2, 3, 4 poziom to dla większości Polaków solidne pieniądze. I jednocześnie wiem, że mogę tym ludziom pomóc, po pierwsze dlatego, że robię materiały video, które są rzetelnie przygotowane i robię je osobiście, poświęcam czas… próbowałem to zlecić wiele razy, nawet w agencji reklamowej, ale niestety nikt nie zrobił czegoś co byłoby warte publikacji na youtube 🙂 I wiem, że mogę dziś dać ludziom narzędzia. I wiem, że moja propozycja biznesu w ZarFund jest uczciwa.

Oczywiście tak jak napisałeś… Gdybyś chciał komuś pokazać ten biznes to musiałbyś być z nim szczery i musiałbyś mu powiedzieć, że trzeba zaprosić do biznesu 2 osoby, a w przeciwnym przypadku nie będzie żadnych dochodów. Tak to działa. Takie są zasady w każdym biznesie rekomendacyjnym i z tym się nie dyskutuje. I trzeba postawić sprawę jasno. To oczywiste. Puszczanie ludzi na minę i wprowadzanie w błąd zawsze ma krótkie nogi i kiepsko się kończy.
Ja również publikując tą prezentację pokazałem Ci ten biznes. I w prezentacji jasno i wyraźnie Ci powiedziałem, że musisz zaprosić 2 osoby, bo inaczej tutaj nie zarobisz. Szczerze i wyraźnie powiedziałem jakie są zasady. Dlatego wiesz o co chodzi i możesz podjąć świadomą decyzję. I wiesz na co się piszesz.
I powiem Ci więcej.
Każdej osobie w mojej Grupie robię stronę www, na której jest właśnie ta prezentacja. Każdemu mówię, żeby nie męczył się samodzielnie i nie próbował tłumaczyć ludziom o co chodzi (bo wiem jak to wygląda, kiedy początkujący w MLM próbuje). Każdemu mówię: „po prostu pokaż im tą prezentację”. Tam jest jasno powiedziane wszystko od A do Z. Łącznie z tym, że trzeba zaprosić 2 osoby. Dlatego mam pewność, że nowe osoby, które dołączą do nas jutro, pojutrze i za miesiąc… te osoby zrobią to świadomie. I myślę, że jest to OK w stosunku do nich. A jednocześnie dzięki temu to ma sens i może się rozwijać.
Więc gdybyś chciał komuś zaproponować współpracę w ZarFund, to ja bym Ci powiedział „pokaż mu prezentację” – i on się sam dowie jasno i wyraźnie, że ma zaprosić 2 osoby. I dowie się również w jaki sposób ja mogę mu w tym pomóc.

Natomiast obiekcja, że kiedyś zabraknie ludzi jest dla mnie totalnym nonsensem. W każdym MLM jest takie błędne przekonanie. I kiedy przedstawiałem ludziom na przykład wspomniany ACN, również często to słyszałem. Mamy miliardy ludzi na tej planecie i codziennie rodzą się dzieci. I zanim osiągniesz w tym projekcie choćby 4 poziom, to w międzyczasie tysiące nowych ludzi zacznie interesować się biznesem i zarabianiem pieniędzy. Codziennie pojawia się masa nowych graczy na rynku. Jak już Ci napisałem „co minutę rodzi się klient”. I tak właśnie jest. Ty też kiedyś nie interesowałeś się MLMem i nadszedł dzień, w którym zacząłeś się interesować… I oto narodził się w tym dniu nowy klient. Tak to działa. I tego samego dnia na rynku pojawiłeś się nie tylko Ty, lecz tysiące i setki tysięcy takich samych nowych klientów na całym świecie.
To jest jedno. A po drugie… Gdyby ten biznes rozwijał się w tempie wykładniczym z dnia na dzień, z godziny na godzinę… to kto wie… po jakimś czasie może okazałoby się, że już cały świat działa w ZarFund 🙂 Natomiast w praktyce tak nie jest. Tutaj można działać szybciej, niż w wielu innych MLMach. I właśnie to jest dla mnie dużym argumentem na plus. Ale nie dzieje się to, aż tak szybko, żeby mogło zabraknąć ludzi. To nie jest revshare. Takie przekonanie wzięło się też z branży revshare, gdzie kilku liderów promuje, a reszta wchodzi, bo widzi, że można zarobić bez polecania. To jest kłamstwo wielu revsharów. I tego kłamstwa nie ma tutaj. Jak sam wiesz, istnieje wiele firm MLM już wiele wiele lat. I działają, ludzie zarabiają pieniądze i wcale nie brakuje ludzi do zapraszania. Przeciwnie… brakuje narzędzi marketingowych, żeby dotrzeć do tych wszystkich ludzi, którzy chcieliby zarabiać, ale nie mają informacji. Nawet w dobie takiego Internetu, jaki mamy dziś. Bo mamy również natłok informacji. Dlatego jeśli zadamy sobie odrobinę trudu, aby właśnie ten problem pokonać, czyli dotrzeć do dwóch zainteresowanych osób… to potem przychodzi nagroda.
Po prostu nie wierzę w to, a raczej doskonale wiem, że nie nadejdzie taki dzień, w którym ktoś w swoim otoczeniu nie będzie mieć 2 osób, które mogłyby dołączyć do ZarFund. Jak również do jakiegokolwiek biznesu rekomendacyjnego.

A w ZarFund wszyscy jesteśmy równi na starcie i przez cały czas. Nie ma gadania, że zarabiają tylko ci na szczycie. Każdy zaczyna na dole. Ja też zaczynałem na dole. A na szczycie są ci, którzy wyleją pot, żeby się tam wspiąć. I tak jest dokładnie w każdej branży. I uważam, że jest to jak najbardziej uczciwe. Każdy powinien samodzielnie zapracować na swój sukces. I taką postawę powinno się promować, a nie potępiać.
Właśnie tak to działa w ZarFund. I mnie nie interesuje to, że nie handlujemy szamponami. Interesuje mnie to, że tutaj może zarobić KAŻDY przeciętny człowiek. Zwykły człowiek, który nie jest specjalistą od marketingu, który nie ma wykształcenia, kiepsko zarabia i nie ma szans na sukces w takim świecie, jaki oferuje nam wszystkim obecnie panujący system. Każdy komu się w życiu nie powiodło może tutaj zyskać choćby jakiś dodatkowy dochód. I ten człowiek wie, że jego praca przynosi dochody JEMU, a nie jakiejś firmie, która produkuje szampony albo soki z gumijagód (ta ostatnia już z resztą nie istnieje). I to jest informacja, która wręcz odmienia oblicze branży. To jest jak przysłowiowa „dobra nowina”, którą się powinno głosić przez megafon. Dlatego postanowiłem się tym podzielić tak samo jak dzielę się informacjami o altcoinach. I również dlatego ten biznes jest tak prosty… bo tutaj nie trzeba „werbować” (bardzo nieudane określenie w branży MLM) – tutaj wystarczy pokazać ludziom coś, co może realnie rozwiązać ich problem. To jest właśnie to, czego ludzie potrzebują, ale nie każdy jeszcze dojrzał do tego żeby to zrozumieć i skorzystać. Często jest wręcz odwrotnie. Jest dokładnie tak samo jak z kryptowalutami. Zamiast pokazać ludziom możliwości, nie tylko to ile można zarobić na spekulacji, ale również wspaniałą technologię, która zmienia naszą rzeczywistość… Zamiast tego mówi się o tym, że bitcoin to piramida finansowa, mówi się, że kryptowaluty do pralnia brudnych pieniędzy, handel narkotykami i finansowanie terroryzmu. Jeśli wszystko będziemy w ten sposób postrzegać – nie zajdziemy daleko ani jako społeczeństwo, ani jako cywilizacja, ani jako zwykły Kowalski, który szuka w Google jakby tu dorobić sobie do pensji.

Wygrywają Ci, którzy oczy mają otwarte szeroko i postrzegają rzeczywistość nie tylko trzeźwo i świadomie, ale również wieloaspektowo i z dodatkiem konstruktywnej wyobraźni.

Poza tym dziwi mnie tak żywa reakcja na ten film, bo starszą prezentację ZarFund mam na tym kanale nieustannie od 2016 roku… stary webinar o ZarFund z października 2016 i od tego zaczął się kanał ZarFund Polska 🙂 To było pierwsze nagranie na tym kanale i wciąż tutaj jest 🙂

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *