Dochodowe kryptowaluty, na których zarabiam – MONx ICO OMS

Polski przełomowy projekt, który łączy kryptowaluty i ecommerce w jeden ekosystem



.

.

.

Transkrypcja nagrania

Dzisiaj kilka słów o nowym projekcie… kilka słów o nowym bardzo ciekawym tokenie… kilka słów o tym – jakby tutaj zarobić wreszcie coś na rynku kryptowalut – podczas gdy sytuacja jest wciąż niepewna i jak wszyscy doskonale wiemy… wróżenie z fusów nie zawsze wychodzi nam na zdrowie…
Osobiście nie jestem zwolennikiem wróżenia z fusów. Wolę podejmować decyzje w oparciu o analizę fundamentalną. Kiedy wiem, że moja inwestycja ma sens i ma to swoje uzasadnienie oparte o fakty, a nie tylko o działania i obliczenia spekulantów.

I właśnie coś takiego przygotowałem dla Ciebie na dziś.
Od pewnego czasu nie nagrywałem nic na temat moich nowych inwestycji w kryptowaluty. Na kanale trochę ucichło. Nawet zacząły napływać maile z pytaniami „CZEMU TAKA CISZA” i tak dalej…
Tak. Od kilku miesięcy nie zabieram głosu na ten temat, bo jak chyba wszyscy doskonale widzimy co się dzieje na rynku od kilku miesięcy… i nie będę Ci wciskać kitu, kiedy widzę, że sytuacja nie jest zbyt ciekawa i nie ma sensu pchać się w coś co właśnie się wali.
Więc nie będę namawiać Cię do inwestycji, kiedy widzę, że jest naprawdę słabo. Ja też od kilku miesięcy niczego nie kupuję. Przynajmniej niczego na pozycji długiej, niczego na hodl.

Natomiast dzisiaj chcę Ci pokazać coś – przynajmniej w moim odczuciu – wyjątkowego. I coś na co warto zwrócić swoją uwagę.
Osobiście przewiduję zwrot z inwestycji na poziomie kilka tysięcy procent. A więc każdy zainwestowany tysiąc złotych może zamienić się w kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Oczywiście niczego nie możemy przewidzieć w 100 procentach, ale myślę, że warto obejrzeć ten materiał do końca. A potem zrobić własny research. I dopiero wtedy podjąć decyzję.
Zatem zapraszam do obejrzenia pierwszego od kilku miesięcy odninka z serii SLEEPING GIANT !!!

A więc jeśli szukasz ciekawej i dochodowej inwestycji na rynku kryptowalut… powiem Ci gdzie ja osobiście dzisiaj inwestuję.
Mówimy o tokenie MONx. Jest to token działający w oparciu o platformę TRON… Jeśli ktoś mnie obserwuje od dłuższego czasu – doskonale wie, że bardzo lubię ten projekt, mówię o nim już od dawna i inwestowałem w TRON jeszcze na giełdzie EtherDelta, kiedy prawie nikt jeszcze o nim nie słyszał…
A dzisiaj chcę powiedzieć o bardzo ciekawym tokenie, który został stworzony właśnie w oparciu o blockchain TRONa.

Token MONx.

Dzisiaj można go kupić za około 11 centów za sztukę. 11 centów za jedną monetę.
Osobiście obstawiam, że w przyszłym roku będzie kosztował kilka dolarów. Minimum 1 dolar. Oczywiście nie jest to rekomendacja inwestycyjna. Jest to moja własna analiza, ponieważ kiedy patrzę jaki potencjał rozwoju ma cały ten projekt… ogromny potencjał.

Token MONx – jedo wartość – budowana będzie poprzez to co jest najważniejsze, jeśli chodzi o utrzymanie i wzrost wartości każdego tokenu – poprzez UŻYTECZNOŚĆ.
A token MONx będzie użyteczny w projekcie One Million Group, o którym mówiłem w ostatnim filmie. Dlatego jeśli jeszcze nie widziałeś tego nagrania to zachęcam do obejrzenia – link do niego znajdziesz w opisie pod tym nagraniem.

Przede wszystkim warto podkreślić, że jest to projekt, który posiada już gotowy produkt. Mało tego. Posiada już kilka produktów.
Po pierwsze mamy tutaj PIERWSZY NA ŚWIECIE marketplace, gdzie możemy handlować dosłownie wszystkim za kryptowaluty. To jest przełom. I mówiłem o tym w poprzednim nagraniu.
Platforma handlowa, gdzie każdy może wystawiać (jak na Allegro) i sprzedawać swoje produkty za bitcoina, za kryptowaluty. Ta platforma właśnie teraz na naszych oczach odmienia oblicze handlu w Internecie. Samochody, odkurzacze, meble, elektronika, helikoptery… Możesz tutaj sprzedawać wszystko. I zdobyć ogromną liczbę zupełnie nowych klientów na całym świecie – klientów, którzy płacą kryptowalutami.
I do korzystania z tej platformy będzie potrzebny token MONx.

Kolejny produkt – wewnętrzny kantor. Dzięki niemu sprzedawcy mogą sprzedawać swoje produkty i usługi i przyjmować płatność w kryptowalutach. Ale w ogóle nie muszą się na tym znać. Nie muszą w ogóle dotykać kryptowalut, ponieważ pieniądze są automatycznie przeliczane. Dlatego Ty jeśli chcesz zapłacić bitcoinem, to płacisz bitcoinem… ale sprzedawca automatycznie otrzymuje dolary, złotówki lub taką walutę, jaką będzie chciał.

Kolejny produkt – oprogramowanie i narzędzia do tradingu, inwestowania, pomnażania kapitału, które pozwalają osiągać dochody na poziomie średnio 5% miesięcznie. Jest to również świetny temat… chociaż w świecie kryptowalut kilka procent miesięcznie to być może komuś wydaje się niezbyt dużo…, ale musimy pamiętać… wszyscy wiemy, jak bardzo ryzykowne jest inwestowanie w kryptowaluty, jak bardzo niestabilny jest to rynek.
Dlatego jeśli rozmawiamy o BEZPIECZNEJ inwestycji… kilka procent miesięcznie to jest bardzo dużo. I myślę, że zdajemy sobie z tego sprawę. I tutaj również będziemy potrzebować tokenów MONx, na przykład po to, żeby mieć niższą prowizję itd.

To jest cały ekosystem, który łączy różne platformy, różne narzędzia, różne usługi – w jedną całość.
I są to produkty, które już istnieją, działają i cały czas się rozwijają.
Zobaczmy teraz krótkie video…

I cała ta konstrukcja będzie napędzać wartość tokenu MONx.
Platforma handlowa już posiada wiele produktów i klientów, chociaż tak naprawdę nie było jeszcze żadnego marketingu. To pokazuje jak duże jest zapotrzebowanie na coś takiego.
I nie chodzi też o to, żeby nakręcać cenę krzykliwym marketingiem. Chodzi o to, żeby budować realną wartość MONixa poprzez rozwijanie projektu i budowanie realnej użyteczności MONixa. Takie jest założenie projektu.
Dlatego cena tokenu nie będzie mogła nagle spaść… z powodu negatywnych newsów ze świata kryptowalut, z powodu spekulacji i tak dalej… ponieważ będzie oparta na czymś realnym, potrzebnym i użytecznym… ponieważ marketplace i wszystkie te usługi będą miały określoną liczbę użytkowników, którzy cały czas z tego korzystają. Użytkowników, którzy posiadają swoje MONixy, trzymają je i hodlują, ponieważ chcą dodawać ogłoszenia na platformie, wystawiać i sprzedawać swoje produkty, bo chcą mieć na przykład niższą prowizję w systemie do tradowania i pomnażania kapitału, bo po prostu chcą korzystać z usług i z różnych dodatkowych funkcjonalności.

To jest tak, jakby na przykład Facebook nagle stracił połowę swoich dochodów z reklamy… Tak jakby Allegro nagle straciło połowę swoich klientów… Rozumiemy, że to jest niemożliwe. I tak samo cały ten system One Million Gruop będzie się rozwijać. I będzie napędzać wartość i cenę tokenów MONx.
Dokładnie tak to widzę…

Całkowita ilość tokenów MONx, jakie będą dostępne na rynku to 34 i pół miliona sztuk.
To nie jest dużo. Wystarczy, że kapitalizacja osiągnie 34 i pół miliona dolarów… i już wtedy za jednego monixa będzie trzeba zapłacić 1 dolara… albo będzie można go sprzedać za 2 dolara.
I teraz musimy uświadomić sobie jak niewiele trzeba żeby działający produkt, dobry produkt osiągnął taką kapitalizację.
Dla przykładu… porównałbym token MONx do tokenu Binance Coin. Jak wiemy, Binance to giełda kryptowalut. A token Binance Coin jest nam potrzebny na przykład do tego, że dzięki jego posiadaniu możemy płacić niższe prowizje za transakcje na tej giełdzie.
I dzisiaj kapitalizacja tokenu Binance Coin wynosi 630 milionów dolarów. Mimo tego, że na rynku mamy bessę. Mimo tych spadków… mamy 630 milionów dolarów.
Dlatego dla porównania… kiedy kapitalizacja MONx wyniesie tyle samo… czyli 630 milionów dolarów… to 1 token MONx będzie kosztować około 18 dolarów za sztukę.
Czy tak się stanie? Tego nie wiem… Ale widzę, że jest to bardzo możliwe i całkiem realne. Zauważmy, że na giełdzie Binance możemy tylko i wyłącznie wymieniać kryptowaluty. Natomiast na platformie One Million możemy kupować i sprzedawać dosłownie wszystko. I to jest ta różnica.

A kiedy tak się stanie… możemy sobie bardzo łatwo obliczyć…
Jeśli dziś kupimy tokeny MONx po 10 centów za sztukę, a potem sprzedamy po 18 dolarów za sztukę… to pomnożymy zainwestowany kapitał 180 razy…
Czyli kupujemy MONixy za 1000 złotych… a sprzedajemy za 180 tysięcy złotych.
Brzmi niewiarygodnie, ale nie takie wzrosty widzieliśmy już niejednokrotnie na rynku kryptowalut… Podczas gdy MONx jako jedna z bardzo nielicznych na całym tym rynku… posiada już działający produkt. I to nie tylko działający, ale przełomowy – nie tylko technologicznie, ale również przełomowy dla całego rynku ecommerce i całej sprzedaży internetowej na całym świecie.
Rewolucja właśnie trwa… i odbywa się właśnie na naszych oczach… Po prostu trzeba sobie to wreszcie uświadomić.

Ja jestem bardzo podekscytowany. Inwestuję i obserwuję projekt, bo inicjatywa bardzo mi się podoba. Od lat czekam na to, żeby można było wszystko kupować za kryptowaluty. Aż wreszcie pojawił się projekt, który oferuje znacznie… znacznie więcej…
Już nie wspominając o tym, że jest to kolejny genialny projekt, który jest tworzony przez Polaków!

Jeśli chcesz kupić tokeny MONx lub jeśli chcesz więcej informacji na ten temat… wszystko znajdziesz w opisie pod tym filmem.

Jeśli podobał Ci się ten materiał – to łapa w górę.
Jeśli chcesz obserwować moje nowe odkrycia i sposoby zarabiania na kryptowalutach – to obowiązkowo subskrybuj kanał ZarFund Polska.
I napisz w komentarzu – jaką Ty masz opinię i co myślisz o całym tym projekcie oraz jaka według Ciebie może być cena tokenu MONx kiedy cały projekt rozwinie się na dobre…

Bitcoin Kryptowaluty i Rewolucja eCommerce – OMS jak na tym zarabiać ???

Porozmawiamy dzisiaj na temat przełomowego wydarzenia… nie tylko dla rynku kryptowalut, ale dla całego rynku ecommerce. I porozmawiamy na temat nowej inicjatywy – stworzonej przez Polaków – która na naszych oczach właśnie rewolucjonizuje ten rynek.

Jak zarabiać, kupować i sprzedawać na nowej platformie zakupowej – „Krypto Allegro” ???



Link do darmowej rejestracji dla sprzedawców i kupujących (jeśli chcesz wystawiać na platformie swoje produkty – załóż konto na firmę i upewnij się, że podałeś prawidłowe dane firmy)

http://bit.ly/OMS-darmowa-rejestracja

.

.

.

.

.

.

.

Treść nagrania:

Zastanówmy się co by było, gdyby na takich platformach jak eBay albo Amazon czy Allegro… co by było gdybyśmy mogli na takich platformach płacić kryptowalutami…?
Gdybyśmy mogli sprzedawać, kupować i rozliczać się bezpośrednio bitcoinem albo inną kryptowalutą…?

One Million Shop Opinie są różne, ale jedno nie podlega wątpliwości – jest to potężny krok naprzód dla całego rynku ecommerce. A dla nas fantastyczna wiadomość, ponieważ wiemy jak bardzo pozytywny wpływ będzie to mieć dla samej adopcji kryptowalut na całym świecie.
I właśnie taką wiadomość mam dzisiaj dla Ciebie.

REWOLUCJA JUŻ TRWA

Jeszcze nie wszyscy o tym wiedzą, ale taka platforma już istnieje. Nazywa się One Million Shop i jest częścią większego projektu MillionCoin – wewnętrzny kantor, bot do tradingu AT.Systems i token MONx Istnieje platforma – marketplace, gdzie możemy dosłownie wszystko kupować i sprzedawać za kryptowaluty.

Ale jeszcze bardziej gorąca wiadomość jest taka, że korzystając z jednej opcji, o której powiem za chwilę… możemy tutaj kupować produkty w cenach nawet 30% niższych! I to jest absolutny hit, ponieważ jest to pierwsza taka platforma na świecie.

Dla sklepów internetowych jest to również rewelacyjna wiadomość. Jeśli prowadzisz sklep internetowy to obowiązkowo powinieneś wystawiać tutaj swoje produkty lub usługi, ponieważ w marketplace One Million Shop możesz dotrzeć do zupełnie nowej grupy klientów – i to na całym świecie.

A jeśli niczego nie sprzedajesz – możesz kupować tutaj i płacić kryptowalutami. Możesz tutaj płacić bitcoinem, ethereum, litecoinem i niedługo będzie również zastosowanie dla nowego tokenu MONx a także innych kryptowalut

Niesamowicie mi się to podoba. Świetna inicjatywa. I bardzo się cieszę, że jest tworzona przez Polaków. Dlatego tym bardziej – jeśli jesteś zwolennikiem krypto walut i jeśli świat krypto walut jest Ci bliski – to po prostu musisz tutaj być…

Rejestracja nic nie kosztuje.

A nawet więcej… Powinniśmy wszyscy promować takie inicjatywy, aby krypto waluty stawały się coraz bardziej popularne i żeby coraz więcej ludzi zobaczyło, że bitcoin naprawdę jest użyteczny i że nie jest to tylko zwykły token, który służy wyłącznie do spekulacji.

Dlatego udostępnij to video komu możesz, udostępnij ten film swoim znajomym. I zacznijmy wreszcie płacić krypto walutami. I używajmy bitcoina, używajmy krypto walut do tego, do czego zostały stworzone.
A wtedy wraz z rosnącą adopcją – wiadomo jaki będzie to mieć wpływ na samą cenę i realną wartość bitcoina.
Natomiast teraz… może jeszcze kilka słów o samej platformie.

Zobaczmy co tutaj mamy…
Cały projekt wprawdzie dopiero startuje,
Ale już TERAZ możesz sobie tutaj kupić na przykład…
Na przykład wybierzmy sobie kategorię elektronika…
Możemy kupić sobie play station, telewizory, laptopy, telefony…
Na przykład iPhone… Widzimy cenę podaną w bitcoinie, w ethereum i w litecoinie. I niedługo będą dodawane kolejne kryptowaluty. I co o tym myślisz… jaka jest Twoja opinia ???

Co jeszcze tutaj mamy… popularne produkty…

Samochody, fotele, słuchawki, piła spalinowa…, jak w normalnym marketplace. Niby zupełnie normalna platforma handlowa, jakie wszyscy dobrze znamy… jak Allegro, eBay Amazon…

Ale to dopiero teraz możemy kupować i sprzedawać dowolny produkt lub usługę – za kryptowaluty. Mamy wreszcie coś co połączyło wreszcie sklepy internetowe i cały tradycyjny rynek ecommerce ze wszystkimi osobami, które chcą płacić bitcoinem, z osobami które chcą płacić kryptowalutami…, których jest na całym świecie coraz więcej.

Transakcje bardzo szybkie, bardzo tanie i bardzo bezpieczne. Bez pośredników w postaci banków… i tak dalej… A dla handlu międzynarodowego… Wyobraź sobie jaki to jest przełom dla handlu międzynarodowego.

Zobaczmy dalej…
Na przykład kategoria motoryzacja…
Motocykle, quady, łodzie, akcesoria… samoloty i helikoptery… o to jest ciekawe… zobaczmy pierwszy z brzegu… Za 268 bitcoinów – aktualna cena – możemy kupić sobie tutaj nowy prawdziwy helikopter. Oczywiście cena jest na bieżąco aktualizowana według aktualnego kursu bitcoina lub innej kryptowaluty.

A sprzedający nawet nie musi się w ogóle znać na kryptowalutach, nie musi nawet dotykać kryptowalut i może po prostu podać cenę w złotówkach albo w euro – na platformie One Million Shop jest to automatycznie przeliczane na kryptowaluty. Kupujący płaci na przykład bitcoinem, a sprzedający otrzymuje złotówki. Jest to rewelacyjne rozwiązanie, które każdemu po prostu bardzo ułatwia życie.

Opinie ekspertów jednoznacznie wskazują na to, że już niedługo płatności bitcoinem i kryptowalutami będą powszechne i staną się dla nas codziennością, a technologia pozwoli na to, że będziemy płacić BTC MONx ETH XRP i innymi krypto nawet o tym nie wiedząc 🙂

Kto wie… może Allegro eBay i Amazon również pójdą w ślady MillionCoin …może nawet wyemitują własne tokeny. Podobno Facebook już nad tym pracuje…

Jak widać, są tutaj nie tylko garnki, rondle i kosiarki…, ale są również produkty bardzo ekskluzywne.
W zasadzie to najbardziej podoba mi się chyba tutaj… znowu będzie motoryzacja… samochody…
Nowy McLaren, BMW, Maserati, Audi, Bugatti, Ferrari… I uwaga… mamy również Lambo! A więc ulubiona marka w świecie kryptowalut! Zobaczmy nasze Lambo. Za 203 bitcoinów możemy kupić sobie tutaj nasze wymarzone Lambo. Piękne…

Ale najbardziej podoba mi się podejście do tematu, jakie tutaj widzimy…

Zobacz…

Mamy tutaj cenę produktu podaną w bitcoinie, cenę w ethereum i cenę w litecoinie (będzie też MONx) Niedługo będzie jeszcze więcej kryptowalut do wyboru. Ale najważniejsze jest to, że to jest platforma, na której kupujemy za kryptowaluty i płacimy kryptowalutami.

Tutaj nawet w ogóle nie ma podanej ceny produktu w walutach fiat. Nie ma walut fiducjarnych. Nie ma wartości produtku podanej ani w złotówkach, ani w dolarach, ani w żadnej zwykłej walucie.

I właśnie o to chodzi. Chodzi o to, żeby nauczyć się myśleć w kategoriach bitcoina. Chodzi o to, żebyśmy wreszcie zaczęli widzieć wartość nie przez pryzmat ile dolarów trzeba za coś zapłacić… albo ile złotówek… Ale żeby ludzie nauczyli się rozumieć, że jeśli coś jest warte na przykład pół bitcoina… to jest warte pół bitcoina… A nie ileś tam dolarów.

I bardzo mi się to tutaj podoba.

Oczywiście wiem, że to być może nie jest takie łatwe, kiedy widzimy takie wahania kursu bitcoina i innych kryptowalut… kiedy nie wiemy jak cały marketcap będzie wyglądać jutro…

Ale to właśnie przede wszystkim dlatego tak jest… bo wciąż przeliczamy wartość bitcoina na dolary, złotówki, euro…
I nasz sposób myślenia o pieniądzach oparty jest na walutach fiducjarnych – uzależniony jest wręcz od myślenia w kategoriach tradycyjnych walut, które nie mają w niczym pokrycia, które są bezkarnie dodrukowywane… i które są praktycznie nic nie warte, ponieważ ich wartość opiera się wyłącznie na zaufaniu do ich emitenta, czyli do rządów – a więc praktycznie nikt przy zdrowych zmysłach nie ma do nich zaufania… więc ten system musi runąć prędzej czy później. I jest to tylko kwestią czasu.

Tymczasem nasz marketplace One Million Shop robi tutaj rewelacyjną robotą w tym zakresie. Dlatego jeszcze raz apeluję do wszystkich… i do przede wszystkim do Ciebie… jeśli wciąż oglądasz to nagranie… to daj łapę w górę… i udostępnij ten materiał komu tylko możesz.

Walczmy wspólnie o adopcję bitcoina na całym świecie. Niech ludzie zaczną płacić kryptowalutami wszędzie… kiedy kupują masło i bułki, kiedy kupują ubrania, samochody, helikoptery i zlewozmywaki. Walczymy o globalną adopcję tej technologii. I w tym momencie Ty również możesz zrobić coś od siebie. Dlatego daj lajka i udostępnij to komu tylko możesz… nie po to, żeby podbudować moje ego, ale po żeby świat zobaczył wreszcie prawdziwą wartość i użyteczność kryptowalut.

Rewolucja już trwa. I mamy dzisiaj to szczęście, że możemy w tym uczestniczyć.

Kolejna fantastyczna opcja, jaką tutaj mamy… i która CAŁKOWICIE deklasuje całą istniejącą konkurencję na całym świecie… jest funkcja oszczędzania. I będzie potrzebny do tego token MONx – dla tego warto zainwestować w niego już teraz (choć to tylko i wyłącznie moja prywatna opinia).

Czyli to o czym już wcześniej wspomniałem…

Możemy tutaj kupować produkty nawet kilkadziesiąt procent taniej. I nie wiem jaka jest Twoja opinia – ale w opinii większości to jest absolutny hit i niewiarygodna innowacja… przynajmniej w moim odczuciu…, która niesie za sobą potężne możliwości nie tylko dla zwykłego klienta, który po prostu coś kupuje z ogromnym rabatem, ale również dla sprzedawców…, ponieważ tutaj – jeśli prowadzisz na przykład swój sklep internetowy – możesz dać swoim klientom możliwość zakupu w niższej cenie, ale jednocześnie nie musisz schodzić ze swojej marży! Czyli klient ma taniej, a ty i tak zarabiasz tyle samo! Jest to możliwe dzięki AT.SYSTEMS

I to właśnie stało się możliwe dzięki funkcji oszczędzania. I w praktyce działa to w bardzo prosty sposób.
Jeśli chcesz sobie kupić… nie wiem… na przykład nową pralkę, nowe meble, rower lub cokolwiek innego… na przykład samochód… Chcesz sobie kupić samochód, który Ci się podoba. I ten samochód kosztuje na przykład 100 tysięcy złotych.
I chcesz go kupić, ale nie masz 100 tysięcy złotych. Być może masz połowę tej kwoty, być może odkładasz sobie do skarbonki… nie wiem. Nie ważne. Chodzi o to, że jeśli nie możesz od razu zapłacić za ten samochód… to możesz zacząć tutaj oszczędzać. Więc wpłacasz kwotę taką jaką masz… A dzięki funkcji oszczędzania w at.systems Twoje pieniądze są tutaj inwestowane i bot do tradingu zarabia dla Ciebie pieniądze.

Platforma OneMillionShop udostępnia nam zupełnie nowe podejście do zakupów. I możliwości jakich nie ma i nie było jeszcze nigdzie. Twoje wpłacone pieniądze są cały czas w obrocie i są pomnażane.

Średni zysk to kilka procent w skali miesiąca. I być to nie robi wrażenia jeśli ktoś jest przyzwyczajony do hyipów i revshare’ów… Ale dla każdej osoby świadomej, jest oczywiste, że jeśli mówimy o BEZPIECZNYM oszczędzaniu i pomnażaniu kapitału – kilka procent miesięcznie to jest bardzo dużo. Bardzo dobry wynik.

I w ten sposób możemy odkładać na nasze wymarzone auto stopniowo i pomnażać nasze pieniądze. I możemy kupi sobie ten samochód – wprawdzie nie od razu, ale z pewnością znacznie szybciej i znacznie taniej. Ponieważ płacisz tylko część ceny… a po jakimś czasie okazuje się, że masz pieniądze na zapłacenie 100% ceny. I możesz kupić sobie produkt.

Niekoniecznie musi to być samochód. To może być dowolny produkt… suszarka do włosów, akwarium albo na przykład ten helikopter, który już dzisiaj oglądaliśmy…

A może Lambo… Nasze nowe prawdziwe krypto Lambo… dzięki OneMillionShop i at.systems

Ale to nie jest wszystko.

Jak już powiedziałem… platforma się dopiero rozwija, ale projekt MillionCoin tworzony jest z wizją. I być może nie ma tu jeszcze Twojej ulubionej suszarki do włosów albo szamponu, który chcesz kupić…

I co teraz?

I bardzo dobrze.

W takiej sytuacji możesz znaleźć inny sklep, który ma w swojej ofercie taki szampon. I możesz powiedzieć… „Słuchaj… kupiłbym u Ciebie ten szampon, gdybym mógł zapłacić bitcoinem.” Taki sklep może nie znać One Million Shop opinie może mieć dowolną – ale pewne jest, że dzięki temu zyska wielu nowych klientów!

Możesz wprowadzić taki sklep na platformę. I firma Ci jeszcze za to zapłaci. A sklep, który wprowadzisz może tutaj sprzedawać swoje produkty za kryptowaluty, a pieniądze za sprzedane produkty może otrzymywać w złotówkach lub w takiej walucie jaką sobie wybierze.

Mam nadzieję, że Cię przekonałem. Na naszych oczach rozwija się projekt, który rewolucjonizuje oblicze handlu internetowego i płatności kryptowalutami.

Ja jestem pod ogromnym wrażeniem. I mówię dzisiaj być może zbyt spontanicznie, ale chcę żeby jak najszybciej zobaczyła jak największa ilość ludzi.

Rejestracja nic nie kosztuje.

Link do platformy znajdziesz w opisie pod tym nagraniem.
Jeśli nie chcesz to nie musisz niczego kupować. Ale po prostu musisz to zobaczyć… I musisz to pokazać komu tylko możesz… Dlatego jeszcze raz apeluję – udostępnij to nagranie wszystkim komu możesz i daj łapę w górę.

Rozpowszechniajmy kryptowaluty, zwiększajmy adopcję i budujmy świadomość w naszym społeczeństwie – czym są kryptowaluty i dlaczego warto ich używać.

I dlaczego warto uczestniczyć w rewolucji, która już trwa. I która dotyczy nas wszystkich.
A więc dołóż do tego dzisiaj swoją cegiełkę również Ty. Lajkuj, udostępnij…

I zarejestruj się na platformie.

A potem kupuj produkty tutaj zamiast na Allegro i zapraszaj tutaj sklepy internetowe, które jeszcze nie wiedzą. Dla nich to będzie potężna reklama i ogromna ilość nowych klientów. I zarobisz na tym również Ty.
I zyska na tym cały kryptowalutowy świat.

Więc chyba sam lub sama rozumiesz…, że warto…

…Bo MillionCoin AT.systems i One Million Shop daje dzisiaj całemu światu ecommerce i całemu światu kryptowalut zupełnie nowe oblicze – takie o jakim rozmawiamy i marzymy już od dawna…

A kiedy OMS wystartuje i podbije światowy rynek ecommerce – wtedy Allegro eBay i Amazon będą miały naprawdę ciężki orzech do zgryzienia 🙂

Ciekaw jestem jaka jest Twoja opinia na temat MillionCoin, MONx, AT.systems i OneMillion Shop – opinie o OneMillionShop koniecznie zostaw w komentarzu 🙂

I tą refleksją kończę dzisiejsze nagranie.
Dziękuję Ci za wspólnie spędzony czas.
Dzięki za uwagę.
I do usłyszenia.

BTC Investments

Biznes Wizja Przyszłość

Dlaczego zarabianie pieniędzy może być tak proste…

Jak zarabiać na bitcoinie BTC i zdobyć kapitał na inwestycje

zarabianie przez internet

Dołącz do społeczności crowdfundingowej – otrzymuj dotacje i zarabiaj pieniądze. Rejestracja i Aktywacja Konta Na Platformie BTC Investments w Grupie ZarFund Polska – Poradnik Instrukcja Krok po Kroku.

zarabianie w internecie

Bitcoin – jak zacząć? Jak kupować i sprzedawać bitcoiny, jak wpłacać i wypłacić, jak wysyłać BTC i jak odbierać przelewy od innych? Jaki portfel BTC wybrać na początek? Poradnik dla początkujących – instrukcja video krok po kroku. Jeśli chcesz dołączyć do ZarFund, ale potrzebujesz wiedzy od podstaw – będzie Ci potrzebny ten film.

zarabianie przez internet

Co to jest crowdfunding – jak pozyskać dotacje na dowolny cel?

bitcoin jak zacząć co to jest crowdfunding

Zarabiamy na giełdach kryptowalut – Arbitool w akcji

Czytaj lub oglądaj:




Aby skorzystać z rabatu zarejestruj się w Arbitool z tego linku:
https://app.arbitool.eu/register/xjzq4

I użyj kodu rabatowego: AMK5X2LVT29FNZ8V

Link do części pierwszej:
Jak zarabiać na kryptowalutach bez tradingu i hodlowania

Arbitraż – Jak zarabiać na giełdach kryptowalut

Czytaj lub oglądaj:




Aby skorzystać z rabatu zarejestruj się w Arbitool z tego linku:
https://app.arbitool.eu/register/xjzq4

I użyj kodu rabatowego: AMK5X2LVT29FNZ8V

.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania:

Porozmawiamy dzisiaj o zarabianiu na rynku kryptowalut. Nie będziemy jednak mówić ani o tradingu, ani o hodlingu.
Ponieważ istnieje inna metoda, która pozwala zarobić na kryptowalutach… po pierwsze bez ryzyka, a przynajmniej jest to ryzyko minimalne, natomiast zyski mamy w kieszeni bardzo szybko. I właśnie o to chodzi.
Bardzo mało ludzi potrafi tradować i skutecznie na tym zarabiać. Traderzy podejmują bardzo duże ryzyko i zawsze większość traci pieniądze.
Natomiast hodlowanie jest również ryzykowne, a ponadto wymaga stosownej wiedzy i wytrwałości. Największą wadą hodlingu jest to, że bardzo długo czekamy na zyski.

Jednak nie wszyscy o tym wiedzą…, ale są jeszcze inne możliwości. I takim rozwiązaniem jest arbitraż.
A więc bardzo szybkie wykorzystanie różnic cenowych przy bardzo małym ryzyku. I daje nam to bardzo szybkie zyski.
I chociaż… z jednej strony nie jest to żadne odkrycie. Wiele osób zajmuje się arbitrażem już od dawna i z sukcesami. Jest to ogólnie znana metoda działania.
Jednak z drugiej strony… na rynku kryptowalut ciągle rozmawiamy albo o tradowaniu albo o hodlowaniu. Natomiast mało kto wykorzystuje możliwości jakie daje nam arbitraż.
Może tak być dlatego, że nie każdy o tym w ogóle wie, albo po prostu nie każdy potrafi to robić. Dlatego chcę Ci dzisiaj pokazać doskonałe narzędzie do arbitrażu na kryptowalutach, które sprawia, że zarabianie może tutaj być naprawdę bardzo proste.
I właśnie o tym dzisiaj porozmawiamy.

Na początek kilka słów wyjaśnienia… dla tych, którzy nie wiedzą…
Arbitraż polega na tym, że kupujemy kryptowaluty na jednej giełdzie, a potem wysyłamy je na inną giełdę i sprzedajemy je drożej. W praktyce jest to bardzo proste, ponieważ bardzo często zdarza się tak, że ten sam token w tym samym czasie kosztuje na jednej giełdzie np. 1 dolar… i w tym samym czasie na innej giełdzie ten sam token kosztuje na przykład 1 dolar i 10 centów.
W takiej sytuacji… na tej tańszej giełdzie kupujemy na przykład 1000 tokenów w cenie 1 dolar za sztukę. Wysyłamy te tokeny na drugą giełdę i sprzedajemy je za 1100 dolarów. W ten sposób w jednej chwili zarobiliśmy 100 dolarów.
Dlatego jest to nie tylko bardzo proste, ale przede wszystkim zarabiamy przy bardzo małym ryzyku. Oczywiście pewne ryzyko zawsze istnieje, że… na przykład to, że trzymanie swoich kryptowalut na giełdzie zawsze niesie ze sobą pewne ryzyko, o czym wszyscy chyba wiedzą i inne tego typu kwestie. Jednak w przypadku arbitrażu najważniejszy jest czas. Trzeba tutaj działać szybko, ponieważ ceny kryptowalut na każdej giełdzie szybko się zmieniają.
Natomiast naprawdę świetną rzeczą jest to, że nie musimy tutaj spekulować, analizować wykresów, nie musimy przeżywać całego tego stresu, jaki przeżywa każdy trader. Po prostu kupujemy, sprzedajemy, kupujemy, sprzedajemy. I tak w kółko.

Zobaczmy przykład:

Powiedzmy, że kupiłeś walutę X za 5000 złotych i sprzedałeś ją na innej giełdzie 5% drożej, czyli dokładnie za 5250 złotych. Zarobiłeś 250 złotych bez żadnego wysiłku i bez czekania, aż cena będzie wyższa. Bo cena już jest wyższa, ale trzeba wiedzieć na której giełdzie.
Być może wydaje Ci się, że 5% dochodu to mało. W świecie kryptowalut 5% to nie jest dużo, ale przypominam, że nie jest to trading, ani hodling. To jest arbitraż. Jedną taką operację możesz przeprowadzić w ciągu godziny. W praktyce nie ma tutaj reguły i jest to również zależne na przykład od tego, jak szybko zaksięguje się Twój przelew na giełdzie i tak dalej.
Jednak mimo to… oznacza to, że możesz takich operacji przeprowadzić kilka w ciągu jednego dnia.
Oczywiście te 5% to również tylko przykład. Może to być mniej, może to być więcej.
…ale zostańmy przy naszym przykładzie 5% i policzmy i teoretycznie można zarobić inwestując 10 tysięcy złotych…

Kupujemy token X za 10 000zł i sprzedajemy 5% drożej, czyli za 10 500 zł.
Następnie przesyłamy te pieniądze z powrotem na tą tańszą giełdę i znowu kupujemy tokeny X, ale tym razem za 10 500zł. I sprzedajemy je na innego giełdzie znów 5% drożej i tym sposobem mamy już 11 025zł.
Robimy to po raz trzeci i mamy 11 576zł.
Robimy to po raz czwarty i mamy 12 155 złotych.
Za piątym razem osiągamy kwotę 12 762 złote.
I tak w kółko.
Po pięciu takich operacjach zarobiłeś 2762 złote czystego zysku.
Są to suche obliczenia i w praktyce realny zysk będzie zawsze trochę niższy, ponieważ trzeba odliczyć prowizje pobierane przez giełdy. Jednak biorąc pod uwagę możliwości… raczej nie jest to żaden problem…

I teoretycznie 5 takich operacji możemy zrealizować w ciągu jednego dnia. W praktyce być może mniej, ponieważ jest to zależne od tego, ile czasu możesz na to poświęcić, a po drugie… jak wiemy, ceny kryptowalut na giełdach szybko się zmieniają. Dlatego raz Ci się uda, drugi raz jeszcze zarobisz… Minie jakiś czas i trzeciej operacji już nie będzie sensu robić, bo cena danej kryptowaluty na obydwu giełdach będzie już taka sama…
Ale wtedy szukamy innych tokenów, na których w danej chwili da się w ten sposób zarobić. Takie sytuacje mają miejsce każdego dnia. I nawet przy jednej takiej transakcji dziennie… myślę, że jednak warto zainteresować się arbitrażem.

Jedyny problem polega na tym, że mamy na rynku półtora tysiąca różnych kryptowalut i tokenów. Mamy również bardzo wiele giełd kryptowalutowych. Dlatego trudno się w tym wszystkim połapać.
I kiedy chcemy znaleźć jakąś dobrą okazję do arbitrażu… zabiera to ogromną ilość czasu. A jednocześnie ceny kryptowalut zmieniają się zbyt szybko. I dlatego wiele dobrych okazji przechodzi nam koło nosa, bo nie jesteśmy w stanie tego wszystkiego kontrolować.
Być może dlatego niektóre osoby wolą kupić, hodlować i mieć święty spokój.

Jednak istnieje bardzo proste rozwiązanie tego problemu.
Istnieje gotowe narzędzie, które automatycznie monitoruje cały rynek. Narzędzie Arbitool na bieżąco monitoruje ceny kryptowalut na różnych giełdach. I nie musimy tego sami sprawdzać ręcznie. Narzędzie to skanuje cały rynek i dosłownie pokazuje nam palcem, gdzie są pieniądze do zarobienia. Mamy gotowe rozwiązanie jak na dłoni.

W rzeczywistości jest to profesjonalne narzędzie do arbitrażu na giełdach kryptowalutowych, które skanuje różne giełdy i wyszukuje różnice cenowe na różnych kryptowalutach. I pokazuje te różnice użytkownikowi. A jednocześnie oblicza nam koszty i czas transferów, a także pokazuje głębokość rynku – dzięki temu łatwo możemy podjąć decyzję ile danej kryptowaluty kupić tak aby na drugiej giełdzie można było ją szybko sprzedać.
Serwis posiada również rozbudowany system ostrzeżeń oraz informuje o przybliżonym czasie transferu danej waluty z jednej giełdy na drugą… wraz z uwzględnieniem ilości wymaganych potwierdzeń na giełdzie, na którą ma dotrzeć transfer.
Krótko mówiąc narzędzie pokazuje na której giełdzie trzeba teraz kupić i na której sprzedać.
I wylicza nam ostateczny zysk po uwzględnieniu kosztów transakcji na giełdach oraz kosztu transferu.
Krótko mówiąc… prowadzi nas za rękę, jak przedszkolaka. Mając dostęp do takich informacji, mamy pełną świadomość co dzieje się na rynku, możemy podejmować szybkie decyzje, szybko działać i skutecznie zarabiać na arbitrażu.

Arbitool działa w czasie rzeczywistym. Dlatego zawsze mamy informację na czas i możemy zareagować od razu – dosłownie w tym samym momencie, kiedy pojawi się nowa okazja do zrobienia dochodowej transakcji.
Dlatego oszczędzamy mnóstwo czasu, nie musimy godzinami przeglądać cen na różnych giełdach. Przecież nikt nie ma czasu na takie rzeczy. Być może też właśnie dlatego arbitraż jest tak mało popularny w świecie kryptowalut.
Jednak narzędzie Arbitool w mojej ocenie diametralnie zmienia postać rzeczy. Mamy tutaj wszystkie informacje podane jak na tacy i nie musimy poświęcać czasu na wyszukiwanie okazji. Możemy bez żadnego wysiłku monitorować i widzieć cały rynek w czasie rzeczywistym. A to oznacza, że żadna okazja nie przejdzie nam koło nosa. Nie stracimy żadnej okazji. I możemy zarabiać na arbitrażu za każdym razem bez żadnego wysiłku z naszej strony.

Jeśli zastanawiasz się dlaczego ktoś daje nam takie narzędzie i takie cenne informacje podaje nam na tacy? Odpowiedź jest prosta dostęp do platformy jest płatny. Jednak abonamenty zaczynają się już od kilku dolarów, więc z powodzeniem możesz je samodzielnie wypróbować. I zacząć zarabiać na arbitrażu handlując kryptowalutami i nie czekać miesiącami na zyski, tak jak robią to hodlerzy.
Oczywiście ja również jestem zwolennikiem hodlowania, ale nie znaczy to, że nie możemy korzystać z innych możliwości, które pozwalają dobrze zarobić i które stoją przed nami otworem. Dlatego uważam, że zdecydowanie warto zainteresować się arbitrażem i poznać możliwości jakie tutaj mamy.
W opisie znajdziesz link do narzędzi oraz do strony, gdzie możesz się zarejestrować i zacząć zarabiać na arbitrażu.

Zobaczmy więc jak to działa w praktyce.

Jak mówiłem, Arbitool na bieżąco skanuje giełdy i podaje nam tutaj przez cały czas aktualne informacje. Nie musimy logować się na każdą giełdę z osobna i sprawdzać jaki są kursy walut.
Tutaj mamy wszystkie informacje w jednym miejscu.
Mamy całą listę potencjalnych okazji, całe zestawienie gotowych propozycji. I możemy sobie wybrać wedle własnego uznania.

Tutaj widzimy, o jakie tokeny chodzi w danym przypadku, tutaj na jakiej giełdzie można je tanio kupić – oraz po jakim kursie, na jakiej giełdzie możemy je w tym momencie sprzedać z zyskiem – oraz dokładnie po jakim kursie. I na końcu gotowe obliczenie – ile procent możemy na tym potencjalnie zarobić.
I tutaj jeszcze informacja, że wpłaty i wypłaty dla danej waluty są na tych giełdach aktualnie aktywne, co jest bardzo ważną informacją w tym przypadku.

Widzimy tutaj od razu, gdzie są możliwe pieniądze do zarobienia. Wiemy na którą giełdę się zalogować i jaką kryptowalutę kupić. Logujemy się na giełdę, kupujemy, sprzedajemy. I tyle.
I szukamy następnej okazji.

Przy każdej pozycji możemy kliknąć sobie tutaj… w przycisk „details”, żeby zobaczyć szczegóły.

I tutaj mamy gotowy kalkulator.
Tu wpisujemy kwotę. Mamy tu na przykład 1 bitcoin. Tutaj mamy kurs wybranego altcoina. Tutaj automatyczne przeliczenie, ile sztuk danego tokenu, możemy kupić za wybraną kwotę. Tutaj mamy wysokość prowizji pobieranej przez daną giełdę.
I tutaj od razu wyświetla się ile tokenów zostanie nam po wysłaniu ich na drugą giełdę, czyli od razu odliczona jest prowizja pobierana przez giełdę.
Tutaj mamy kurs, czyli za ile możemy sprzedać nasze tokeny na drugiej giełdzie.
I tutaj gotowy wynik – jaką kwotę otrzymamy po wymianie naszych tokenów z powrotem na bitcoiny.
I na końcu wyliczenie ile procent możemy zarobić.

Nasz kalkulator nie uwzględnia jednak prowizji pobieranej przez giełdy podczas samej wymiany bitcoina na altcoiny i altcoinów na bitcoina. Jednak te akurat prowizje są tak małe, że w zasadzie można je tutaj pominąć. Natomiast informacja o wysokości tych prowizji wyświetla się zawsze tutaj, więc jasno widzimy jak wygląda sytuacja.

I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa.
Poniżej mamy dodatkowo jeszcze informacje o głębokości rynku. I to jest bardzo istotne w tym przypadku, ponieważ często może zdarzyć się, że transakcja jest tylko pozornie opłacalna. Zdarza się tak kiedy różnice kursowe są duże na różnych giełdach, czasem nawet bardzo duże. Ale rynek jest zbyt płytki, aby możliwe było sfinalizowanie dochodowej transakcji. Dlatego trzeba również na to zwrócić uwagę. A gotowa informacja o głębokości danego rynku pozwoli nam szybko i trafnie ocenić, czy warto działać oraz jaką ilość danej kryptowaluty kupić w danej sytuacji.

Funkcjonalność tego narzędzia, w mojej opinii jest rewelacyjna. Zestaw takich informacji, które są aktualizowane w czasie rzeczywistym, pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu i między innymi również dlatego możemy wyszukiwać na rynku i znajdować świetne okazje i prawdziwe perełki, ponieważ mamy tutaj bardzo szybki dostęp do informacji. A bez automatycznego narzędzia nie byłoby to możliwe.
Dlatego możemy szybko reagować i zgarniać z rynku najlepsze okazje, zanim zauważy je ktoś inny.
Tym bardziej, że dobre okazje nie zdarzają się codziennie…. Natomiast Arbitool sprawia, że mamy rękę na pulsie i możemy czujnie obserwować cały rynek i działać w odpowiednim momencie. Dlatego żadna okazja nie przejdzie nam koło nosa.

Jeśli chcesz wypróbować narzędzia Arbitool i zobaczyć wszystko od środka – zarejestruj sobie konto w serwisie. I działaj. Najtańszy abonament kosztuje 5 dolarów. Choć osobiście uważam, że potrzebny jest przynajmniej miesiąc, żeby przekonać się jak to wszystko działa.
Dodatkowo mam dzisiaj dla Ciebie specjalny kod rabatowy, dzięki któremu otrzymasz zniżkę. Każdy może z niego skorzystać. Znajdziesz go w opisie pod tym nagraniem. Znajdziesz tam również link do strony Arbitool.
A zatem życzę Ci powodzenia i samych sukcesów w arbitrażu na kryptowalutach!

Inwestycje w kryptowaluty – Altcoiny 2018 Vibe Vice Viuly dtube Steem



.
.

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

O czym dzisiaj porozmawiamy?
Konkrety ciąg dalszy.
W ostatnim filmie mówiłem o pięciu nowych alcoinach, które moim skromnym zdaniem mają potencjał. Dlatego jeśli szukasz sleeping giant, jeśli polujesz na śpiące olbrzymy, to polecam Ci poprzedni odcinek. Link znajdziesz w opisie.
Jednak ostatnio dużo kupowałem. Jak mówiłem… black friday! Jak czarny piątek to czarny piątek.
I nie sposób o wszystkim powiedzieć w jednym filmie.
Osobiście posiadam około 100 różnych kryptowalut i altcoinów. Wiele wyprzedałem w styczniu, bo były takie górki, że po prostu wyraźnie był na to czas. Potem przyszły dołki i czas na to, żeby za te pieniądze coś kupić. Częściowo więc odkupiłem to co sprzedałem, a częściowo zainwestowałem w nowości na rynku, których nie brakuje na rynku.
Brakuje jedynie czasu, żeby zrobić dobry research i w całym tym zamieszaniu wybrać najlepsze perełki. Dlatego nie twierdzę również, że moje decyzje są najlepsze. Z całą pewnością coś przeoczyłem, czegoś nie zauważyłem, być może najlepsze olbrzymy gdzieś jeszcze chrapią, a ja o tym nie wiem.
Dlatego też zachęcam do komentowania. Jeśli inwestujesz, jeśli znasz ciekawe projekty, to podziel się z nami w komentarzu. Niech inni również skorzystają.
A ja teraz podzielę się także kilkoma projektami, które są moim zdaniem godne zainteresowania.

Na wstępie mała uwaga, że nie jest to porada inwestycyjna. Ja inwestuję na własne ryzyko.
I to co mówię jest wyłącznie moją subiektywną opinią.

A zanim zaczniemy, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli interesuje się zarabianie na kryptowalutach to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska.
A jeśli podoba Ci się to co robimy to łapa w górę.

A teraz czas na obiecane konkrety.

Numer 1.
Viuly.
Ostatnio dużo mówiłem o projektach związanych marketingiem, biznesem, finansami… platformy do tradingu, inwestowania, crypto-bankowość, usługi dla przedsiębiorstw. I tak dalej.
Takie tematy są mi bardzo bliskie, bo sam od dawna mam swoje biznesy, wszystko przez Internet. Dlatego do życia i zarabiania wystarczy mi laptop. Mogę zarządzać swoim biznesem praktycznie z każdego miejsca na świecie. I takie projekty bardzo mnie interesują, bo po prostu mogą być bardzo pomocnym narzędziem do generowania dochodów.

Natomiast dzisiaj postanowiłem dotknąć branży medialno-rozrywkowej. Interesują mnie przede wszystkim media, nad którymi nie ma władzy żaden rząd (o manipulacji w mediach mówiłem w jednym z ostatnich filmów) i nad którymi nie ma władzy również hegemonia Google, ani Facebook i ich znana wszystkim cyniczna polityka w zakresie… choćby cenzury i pazerne czerpanie korzyści z reklamy.
Dzisiaj wszyscy korzystamy w Google. Wszyscy korzystamy z Facebooka. Wydaje się, że trudno dzisiaj byłoby w ogóle funkcjonować bez Google.
Ale czy tak będzie zawsze…?
No właśnie… o tym też porozmawiamy…

Wracając do sedna…
Viuly to zdecentralizowana platforma, na której możemy dzielić się materiałami video.
Zupełnie jak YouTube. Na pierwszy rzut oka.
Jednak YouTube nie jest zdecentralizowany. Katuje nas reklamami i w zamian nie mamy z tego nic. Oczywiście… owszem… mamy dostęp do darmowych materiałów, możemy śledzić swoich ulubionych youtuberów i tak dalej. A w rzeczywistości im więcej tutaj obejrzysz filmików, tym więcej YouTube zarabia na reklamie. I poniekąd można powiedzieć, że jest to uczciwy układ.
Ale zobaczmy jak to wygląda w przypadku Viuly…
Przynajmniej w założeniach, bo projekt jest nowy… i zobaczymy jak to się będzie rozwijać. Jednak wstępne zasady funkcjonowania bardzo mnie przekonują.
Po pierwsze i najważniejsze…
Użytkownicy będą tutaj zarabiać pieniądze za to, co na YouTube robią za darmo. Widzowie będą otrzymywać wynagrodzenie za to, że oglądają filmiki. Oczywiście nie są to duże pieniądze, ale uważam, że jest to istotna przewaga, która może zadecydować o sukcesie projektu. Jeszcze zobaczymy. Ale myśląc logicznie, to oczywiste, że zamiast oglądać na YouTube za darmo, każdy będzie wolał oglądać to samo tutaj i dostawać pieniądze.
Pieniądze… ten prosty bodziec ekonomiczny działa zawsze.
To jest jedno.

Po drugie
Autorzy materiałów video mogą zarabiać na swoich treściach w taki sposób, w jaki sami będą chcieli. Dlatego jeśli prowadzisz swój kanał na platformie Viuly to możesz włączyć sobie opłaty. Wtedy Twoi follwersi, widzowie, użytkownicy będą musieli zapłacić Ci za dostęp, aby móc zobaczyć Twoje video.
Na przykład taki kanał jak ten. Co jakiś czas tworzymy jakiś materiał na temat kryptowalut. Ja wrzucam to video na YouTube i udostępniam Ci te informacje całkowicie za darmo.
Tymczasem na platformie Viuly mogę ustawić sobie cenę i opublikować płatny kurs.
Albo mogę ustalić, że cały kanał jest płatny w postaci na przykład miesięcznej subskrypcji.
I zarabiam na tym bezpośrednio na platformie i wynagrodzenie otrzymuję w kryptowalucie. Dla twórców jest to bardzo kusząca propozycja.
Twórca może też ustalić, że jego materiały są darmowe, można je oglądać za darmo. I wówczas będą się wyświetlać reklamy, a autor będzie otrzymywać 65% tego, co zapłaci reklamodawca.
Jeśli reklam nie będzie, to pod filmem zostanie wyświetlony przycisk „Donate” i widzowie będą mogli przesyłać dotacje dla autora.
Reklamodawcy natomiast mają dostęp do statystyk, narzędzia do targetowania i identyfikacji grupy docelowej pod względem choćby wieku, płci, geolokalizacji czy zainteresowań.
Wszystko rozliczane jest bez pośredników.
Wszystkie informacje są transparentne i zapisane na blockchainie.
I wszystkie transakcje rozliczane są z użyciem tokenu Viuly, który oparty jest na Ethereum i jest tokenem ERC20.
Platforma generalnie już działa. Można zobaczyć w domenie viuly.io
Są już filmy… możemy sobie wybrać kategorię… na przykład „Travel”… coś o podróżach… podróżujemy…
albo mamy kategorię „Biznes”…
albo kategorię „Natura”…
tutaj… o tutaj grzechem byłoby nie kliknąć…
aha… czyli taka natura…
OK… nie mam nic przeciw…
tutaj mamy politykę… muzyka… sport… ale uwaga… mamy też kategorię ICO…

Podsumowując…
Idea jest bardzo dobra. Uważam, że jest bardzo dobra. Ale nie jest nowa.
Viuly ma konkurencję. I to powiedziałbym, że mocną konkurencję.
Mam na myśli kryptowalutę Steem i platformę Steemit, gdzie możemy pisać artykuły i również na tym zarabiać, ale… przede wszystkim chodzi mi o serwis d.tube…
…na platformie d.tube również możemy publikować video, oglądać video… na pierwszy rzut oka przypomina youtube… ale na przykład… jeśli twórca na youtube dostanie lajka… no to dostanie lajka… i to jest bardzo pozytywne i motywuje do rozwijania kanału i w ogóle (więc łapa do góry).
Ale tutaj… na d.tube kiedy twórca dostaje lajka… to dostaje realne pieniądze… I to są znacznie lepsze pieniądze niż dochody z reklam, jakie mają autorzy na youtube.
Na temat Steemit i d.tube nie będę się rozgadywać. Jest wiele informacji na ten temat, nawet w polskim Internecie.
Chodzi o to, że Viuly ma konkurencję. Nie jest to projekt, który wnosi coś zaskakującego, czego nie było wcześniej.
Ja zainwestowałem w Steem już dawno dawno temu, sam nie pamiętam kiedy. I trzymam do dziś. Trzymam długoterminowo, bo wierzę, że Steemit będzie się mocno rozwijać.
Natomiast Viuly… zdecydowałem się na inwestycję, ponieważ kapitalizacja na dzień dzisiejszy …te kilkanaście milionów dolarów… jeszcze jest duży potencjał do wzrostu. A poza tym, myślę, że teraz akurat jest jednak lepszy moment na inwestycję w Viuly niż Steem.
I nie jest też z resztą powiedziane, że na rynku nie będzie miejsca dla kilku podobnych projektów jednocześnie.

Dlatego porozmawiajmy o kolejnym projekcie, który przychodzi mi właśnie na myśl i który podoba mi się jeszcze bardziej…

Numer 2.
Vibe…
Jest to projekt, który ma w założeniach coś większego niż to, co ma w założeniach Viuly, czy d.tube.
Vibehub ma stać się platformą wirtualnej rzeczywistości, platformą rzeczywistości rozszerzonej.
Tutaj mamy już do czynienia z zupełnie nową jakością, ponieważ co coś więcej niż publikowanie treści.
Wyobraź sobie, że jesteś znanym muzykiem i możesz zagrać koncert dla wielu osób bez wychodzenia z domu. A każdy ma poczucie, że stoi przed Tobą osobiście. Albo odwrotnie… możesz iść na koncert i uczestniczyć w nim jakby na żywo – bez wychodzenia z domu. Albo na inne wydarzenie.
Myślę, że ta technologia odmieni oblicze komunikacji między ludźmi w Internecie. Konwersacje, czaty, randki, webinary…
Jednak myślę, że obraz wart jest więcej niż tysiąc słów, dlatego wstawię tutaj krótkie video i od razu zrozumiesz o czym rozmawiamy…

Tak. Właśnie w ten sposób możesz odwiedzić znajomego i pogawędzić przy kawie.
Jednak twórcy mają lepsze plany. Chcą zbudować cały rynek obrotu usługami wraz z bezpiecznymi transakcjami, mikropłatnościami przy użyciu tokenów Vibe. Twórcy zapowiadają ponadto, że nie będzie żadnych prowizji od transakcji między użytkownikami, a wszystkie umowy między użytkownikami oparte będą na smart contraktach.

Możemy więc udostępniać treść za pieniądze, ale także na przykład udzielać korepetycji, współpracować z innymi ludźmi, brać lekcje gry na gitarze albo lekcje karate czy też umówić się na randkę.
Ludzie bez wychodzenia z domu z dowolnego miejsca na świecie mogą się w ten sposób komunikować.
I osobiście widzę, że otwiera to zupełnie nowe możliwości zarówno w sferze społecznej, jak edukacyjnej, biznesowej i nie tylko.
Natomiast model zarabiania na treści również będzie oparty na modelu Steem, czyli podobnie jak na d.tube.

Na początek będzie
Vibehub Dating, czyli serwis randkowy w rzeczywistości wirtualnej… już sobie wyobrażam co się będzie działo…
Będzie Vibehub Workplace, czyli rynek wiedzy i szkoleń, jak już wspomniałem o korepetycjach. Tutaj każdy będzie mógł uczyć się i rozwijać w dowolnej dziedzinie albo zostać nauczycielem i przekazywać innym swoje umiejętności za pieniądze. Jeśli potrafisz szydełkować to zostań nauczycielem szydełkowania.
Będzie także Vibehub Gaming oraz Vibehub Music, gdzie nie tylko można udostępniać swoje utwory, ale grać koncerty na żywo, spotykać się z fanami, a także współpracować… jeśli grasz na gitarze, ale potrzebujesz wokalisty, to możesz go tutaj znaleźć.

Bardzo mi się to podoba i myślę, że masowa adopcja tej technologii to tylko kwestia czasu.
Mam na myśli koncepcję. Bo to czy Vibe ją zrealizuje… zobaczymy. Realizacja planu wybiega na koniec 2018 roku. O ile developerzy zrobią wszystko na czas.

Z punktu widzenia inwestycji i spekulacji… minusem jest dla mnie stosunkowo wysoka kapitalizacja, która wynosi teraz dobrze ponad 100 milionów dolarów. Ja kupowałem te tokeny na samym początku, ale mówię o tym również dziś, bo ten projekt pasuje do dzisiejszego odcinka. Lubię takie zwariowane, wizjonerskie projekty. I myślę, że ta koncepcja ma szansę na to, aby zadomowić się masowo i zyskać masową społeczność.

Zapraszam do komentowania, co o tym myślisz.
Najbardziej kontrowersyjny projekt chcę zostawić na koniec.
Natomiast podsumowując projekty, o których powiedziałem dotychczas… Koncepcja jak dla mnie jest świetna. Już sam model rozliczeń i zarabiania w serwisie Steemit oraz d.tube – w zasadzie na starcie całkowicie deklasuje konkurencję, jaką jest YouTube. Do tego technologia blockchain, decentralizacja, rozliczenia w kryptowalutach… Taki model… uważam, że jest to przyszłość.
Natomiast to co proponuje nam Vibehub… to jest już znacznie więcej niż sieć społecznościowa i platforma do dzielenia się treścią. Powiedziałbym… social media zupełnie nowej generacji.
Dlatego widać jasno jak dużym te projekty są zagrożeniem dla YouTube…
I pozostaje pytanie… co na to YouTube… czy będą bezradnie i bezczynnie patrzeć na to wszystko…
Oni wcale bezradni nie są. Mają potężny kapitał i potrafią bardzo dobrze zarządzać tym biznesem. To są ludzie, którzy stworzyli potęgę Google.
Zobacz… kiedy rządy chcą zrobić z nas niewolników, wprowadzają regulacje i tak dalej… wtedy bronimy się, buntujemy, narzekamy…
ale nawet nie zauważyliśmy kiedy Google zrobiło z nas niewolników… i jeszcze cieszymy się z tego.
YouTubem kierują przecież Ci sami ludzie. I wątpię, żeby chcieli oddać swoją pozycję.
Jednak YouTube z takim modelem rozliczeniowym jaki ma dzisiaj i z takim systemem reklam… raczej nie przetrwa w dłuższej perspektywie. Będzie jak lampa naftowa obok oświetlenia ledowego.
Dlatego jestem bardzo ciekawy jak to wszystko się potoczy. I w jakim kierunku ostatecznie się to rozwinie.
Jednak… faktem postaje to, że pionierzy pozostaną pionierami…

A na koniec jeszcze jeden projekt z tej kategorii… uwaga…

Vice Industry…
Będziemy mogli zarabiać prawdziwe pieniądze… oglądając brzydkie filmy 🙂
Tak. Było tylko kwestią czasu, aż taki pomysł się pojawi.
Projekt ma również korzystać z protokołu Steem. Serwis będzie oferować treści dla dorosłych i będzie płacić użytkownikom za ich konsumowanie. Zatem jeśli ktoś lubi oglądać filmy z tego gatunku… to już niedługo będzie mógł połączyć przyjemne z pożytecznym i na tym zarabiać.
Projekt na dzień dzisiejszy, choćby w kontekście wcześniej wymienionych… uważam, że nie ma tutaj nic odkrywczego. Po prostu zamiast zwykłych treści rozrywkowych, czy edukacyjnych, tutaj będą właśnie takie treści. Chociaż faktem jest, że pod tym względem jest to absolutna nowość i projekt nie ma na tą chwilę absolutnie żadnej konkurencji.
A co by było, gdyby połączyć to z serwisem randkowym Vibehub i wirtualną rzeczywistością…?
Generalnie myślę, że kiedy randki na platformie Vibehub zyskają na popularności, to kamerki odejdą w zapomnienie.
Ale teraz panie i panowie… wyobraźnię zostawmy z boku.
Projekt Vice Industry – zarabianie na oglądaniu porno, zarabiają zarówno producenci jak i widzowie. To jako dopełnienie dzisiejszego zestawu projektów.
Projekt może kontrowersyjny, może dla kogoś bulwersujący.
Ale na inwestycji w tokeny Vice Industry… jestem przekonany, że dobrze zarobię.
Aktualnie jeszcze nie kupiłem. W tym miesiącu projekt prowadzi ICO. W tej fazie nie zamierzam kupować. Nie lubię kupować w fazie ICO, ani też nie mam ochoty finansować tego typu przedsięwzięć. Ale zamierzam bacznie obserwować i zacznę polowanie zaraz po giełdowym debiucie. I kupię z całą pewnością.
W tej branży też leżą ciężkie miliardy dolarów. To jedne z najbardziej dochodowych branż w Internecie.
A dzisiaj właśnie powstaje najbardziej nowatorska platforma w tej branży.

Przypominam, że cały ten materiał to tylko moje spostrzeżenia. Tylko moja subiektywna opinia. Nie jest to porada inwestycyjna. I to Ty sam lub sama ponosisz odpowiedzialność za własne decyzje.

A już niedługo pojawią się tutaj kolejne materiały o kryptowalutach, o inwestycjach, o zarabianiu przez Internet i wiele więcej.

Kryptowaluty i nowe altcoiny – Dziś inwestuję w LAToken LOCI Sether Snovio Crypterium



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Dzisiaj będą konkrety.
W filmach z serii sleeping giant mówiłem o poszukiwaniu śpiących olbrzymów, o tym jak dużo można na nich potencjalnie zarobić. Mówiłem jakimi zasadami ja się kieruję kiedy szukam nowych altcoinów z dużym potencjałem.
I obiecałem również, że będę mówił o konkretnych przykładach, w jakie ja konkretnie kryptowaluty inwestuję w danym czasie. Dlatego zgodnie z obietnicą… czas na konkrety.

Na wstępie mała uwaga, że nie jest to porada inwestycyjna. Ja inwestuję na własne ryzyko.
I to co mówię jest wyłącznie moją subiektywną opinią.

A zanim zaczniemy, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli interesuje się zarabianie na kryptowalutach to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska.
A jeśli podoba Ci się to co robimy to łapa w górę.

A teraz wracamy do tematu.

W jednym z filmów ostatnio mówiłem, że zbliża się black friday. I sam również wykorzystałem ten czas na analizę i na robienie zakupów.
I oto kilka altcoinów, które kupowałem.

Numer 1.
LAToken.
Jest to projekt może nie taki młody, ale wciąż świeży. Na coinmarketcap notowany od listopada. I myślę, że cieszy się mniejszą popularnością niż powinien.
Projekt, który proponuje nowy sposób inwestowania w tradycyjne aktywa poprzez ich tokenizację.
Chodzi o to, aby można było tokenizować realne aktywa, takie jak złoto, nieruchomości, dzieła sztuki, a także akcje spółek. Pozwoli to na łatwy trading na takich aktywach, a co najważniejsze pozwoli to wejść na te rynki inwestorom z małym kapitałem, pozwoli na inwestycje w realne aktywa bez konieczności wychodzenia z rynku krypto, co dotychczas nie było możliwe. A ponadto dostarczy znacznie większej płynności na rynkach, gdzie jest ona stosunkowo mała. I to wszystko przy znacznej redukcji kosztów i opłat manipulacyjnych dla inwestorów.
Tak więc wizja bardzo mi się podoba. Jest to rozwiązanie problemu, który istnieje w skali globalnej.
Mitchell Manoff – dyrektor generalny Corinthian Partners i doradca LAToken – stwierdził, że dostarczenie płynności aktywom, którym jej brakuje… daje nam rynek o wartości 1 biliona dolarów.
Dziś kapitalizacja wynosi około 30 milionów dolarów. I myślę, że wciąż jest dobry moment na wejście.

Numer 2.
Moim drugim celem jest Loci.
Jest to platforma do zarządzania prawami patentowymi. Ma umożliwiać publikowanie pomysłów i własności intelektualnej w sieci blockchain.
W praktyce projekt ten rozwiązuje istotny problem, związany z tym, że procesy patentowe bywają raz że kosztowne, to również wiążą się z pewnym ryzykiem. I borykają się z tym wynalazcy i autorzy często wartościowych idei, przez co niejednokrotnie wdrożenie ich w życie jest utrudnione albo nawet nowe wynalazki po prostu są ukrywane w szufladzie przez długi czas. Taki stan rzeczy ogranicza postęp (to jedno), a jednocześnie tracą na tym zarówno inwestorzy, którzy poszukują rozwiązań, jak również ich autorzy.
Loci rozwiązuje ten problem.
Platforma umożliwia w znacznie łatwiejszy sposób chronić własności intelektualnej, publikować, sprzedawać i zarabiać na swoich pomysłach i wynalazkach. Pomaga ustalić również wartość własności intelektualnej.
A handel pomysłami możliwy będzie przy użyciu tokenów LOCIcoin…

Moim zdaniem ten projekt odniesie sukces.
Kapitalizacja: około 40 milionów dolarów. Projekt jest notowany na coinmarketcap zaledwie od 4 dni.
Jeszcze jest szansa żeby kupić w dobrym momencie. Chociaż ten wykres akurat nie odzwierciedla realnej sytuacji. Kiedy ja kupowałem Loci – tokeny dostępne były wyłącznie na giełdzie Idex…
I były 3 razy tańsze niż teraz. Z resztą zobaczmy jak to wygląda na Idex… Widać, że obroty są tutaj bardzo małe, widać też jaka była cena, jeszcze niedawno. Jednak jeśli jest to skutek pompy po wejściu na Kucoin, to całkiem możliwe, że cena jeszcze spadnie i będzie jeszcze lepszy moment. Jeśli chcesz inwestować w Loci, to cóż… ja nie doradzam, zdecyduj sam.

Numer 3
Kolejna ciekawa dla mnie pozycja to Sether.

Platforma marketingowa połączona sieciami społecznościowymi, która ma szansę, jak sądzę, stać się prawdziwym marketingowym kombajnem opartym na blockchain. Jak twierdzą twórcy, ma to być najbardziej zaawansowana platforma tego typu. Zobaczymy.
Sether chce zaoferować narzędzia, dzięki którym marketing będzie tańszy i skuteczniejszy.
Poprzez czerpanie informacji o konsumentach z sieci społecznościowych, big data… i…
co w rezultacie pozwoli na znacznie lepszą optymalizację kampanii marketingowych, obniżenie kosztów oraz precyzyjną identyfikację grup docelowych.
Koncepcja, uważam, bardzo dobra. Osobiście korzystałem nie raz z narzędzi marketingowych Google, czy Facebooka i wielu innych… I widzę doskonale, że przydałoby się coś lepszego na rynku.

Narzędzia oferowane przez Sether skierowane są zarówno dla agencji reklamowych, dla firm i przedsiębiorców, a także dla influencerów.
Możliwość tworzenia usług na blockchainie, jak programy lojalnościowe, targetowanie, programy rekomendacyjne (wszystko na smart contraktach) w połączeniu z możliwością czerpania, monitorowania i analizy informacji z sieci social media oraz technologii big data…
…w moim odczuciu może to stać się rzeczywiście potężnym narzędziem marketingowym. I w przyszłości sam najprawdopodobniej będę z tej platformy korzystać.
Nie będę rozwodził się o wszystkim przez godzinę. Po prostu mi się to bardzo podoba, inwestuję. Natomiast dla osób, które nie zajmowały się nigdy marketingiem online… rozumiem, że może być trudniej zrozumieć potencjał tego projektu. Dlatego proponuję poczytać i zgłębić temat samodzielnie. Bo myślę, że warto. Oczywiście nie jest to porada.
Na tą chwilę nie znalazłem konkurencji dla tego projektu.
Natomiast sam token… dlaczego jego cena miałaby rosnąć?
Otóż narzędzia marketingowe na platformie Sether będą komunikować z sieciami social media poprzez API. A dostęp będzie oferowany w formie subskrypcji. Noi paliwem tego kombajnu będą właśnie tokeny Sether.
Tymczasem platforma Sether jest już w fazie testów. Można się zarejestrować jako firma lub jako influencer. I przyjrzeć się z bliska.

Odnośnie inwestycji…
Na coinmarketcap nie jest jeszcze notowany… jak widać… ale jest na giełdzie IDEX. I widzimy tutaj… również aktualną cenę…
Tokeny Sether w fazie ICO można było kupić w cenie 0.003 ETH za sztukę.
Oczywiście były bonusy w zależności od etapu ICO. Jednak generalnie widać wyraźnie, że dziś tokeny Sether można kupić na giełdzie Idex taniej niż w fazie ICO.
Tyle w skrócie na temat projektu Sether, ponieważ to jeszcze nie wszystko na dziś.

Numer 4.
Crypterium.
Na temat Crypterium nagrałem niedawno osobne krótkie video. Dlatego nie będę teraz tego powtarzać. Nie będę mówić o samym projekcie. Chcę dzisiaj o nim wspomnieć ze względu na jego cenę.
Kurs wydaje się leniwie reagować na ogólną sytuację rynkową. W tamtym materiale mówiłem, że to długoterminowe przedsięwzięcie i przez jakiś czas być może niewiele się będzie działo. I dlatego cena może się powoli osuwać. Ja już wprawdzie kupiłem, ale zamierzam kupić więcej.
Myślę, że warto obserwować i czaić się na dobry moment.
Zawsze pamiętaj… Nie inwestuj całego kapitału od razu. Kupuj transzami. Bo nigdy nie wiesz, kiedy pojawi się świetna okazja, a Ty …wtedy nie będziesz mieć kapitału, żeby z niej skorzystać.
Na temat strategii zarządzania kapitałem będę jeszcze mówić, nagram osobny… przynajmniej jeden film.
Natomiast jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat Crypterium… Na naszym kanale znajdziesz video na temat tego projektu. I zapraszam do zapoznania się z nim.

Numer 5.
Snovio.
Jest to projekt bardzo dla mnie bliski. Snovio rozwiązuje problem, który jest naprawdę palący dla wielu, wielu firm i przedsiębiorstw.
Mianowicie projekt Snovio ma pozyskiwać dla firm kontakty do potencjalnych klientów. To już drugi dzisiaj projekt, o którym mówię, który proponuje rozwiązania w obszarze marketingu.
Ta branża bardzo mi się podoba, sam działam w tej branży i wiem jakie są tutaj pieniądze.
Zastanówmy się przez chwilę. Wiele osób, być może również Ty miałeś pomysł na biznes. Świetny pomysł na biznes. Jednak nie odważyłeś się zainwestować pieniędzy, bo bałeś się, że nie wypali.
A od czego zależy… czy firma działa czy upada… Znakomita większość nowych firm upada po kilku miesiącach swojej działalności. Dlaczego? Prowadząc biznes można popełnić wiele błędów…
Ale żaden biznes nie może operować bez klientów. Żaden biznes nie może działać, istnieć i przetrwać bez klientów. W dzisiejszych realiach pozyskanie klienta jest coraz trudniejsze. Ludzie są zmęczeni reklamą i wciskaniem kolejnych treści marketingowych. Ludzie mają tego dość. Jednocześnie konkurencja rośnie.
Dlatego pozyskanie klienta jest coraz trudniejsze. I coraz bardziej kosztowne.
Sam działałem niejednokrotnie w różnych programach partnerskich.
Na przykład brokerzy forex płacą nawet półtora tysiąca złotych za pozyskanie jednego klienta.
Dobitnie to widać również w przypadku banków, funduszy leasingowych czy samochodów.
Za pozyskanie chętnego na jazdę próbną nowym samochodem potrafią zapłacić kilkadziesiąt złotych. Taki przykład. Nie za klienta, który kupuje, ale za osobę, która przyjdzie do salonu i za darmo przejedzie się autem.
Taka osoba to nie jest klient… to jest osoba, która kupi albo nie kupi. Ale wykazuje jakieś wstępne zainteresowanie. Dlatego jest jakieś prawdopodobieństwo, że kupi.
I takie osoby tworzą tak zwaną grupę docelową. Czyli to są właśnie potencjalni klienci. Tak zwane leady.
Kiedy mamy dostęp do kontaktów do tych ludzi, to nie musimy płacić za reklamę kierowaną do milionów ludzi, którzy i tak naszą reklamę traktują jak zwykły spam. To są pieniądze wyrzucone na śmietnik.
A kiedy mamy dostęp do wyselekcjonowanej grupy docelowej… możemy szybko, tanio i skutecznie dotrzeć do naszych najlepszych klientów.
Problem w tym, że bardzo mało firm i przedsiębiorstw potrafi to zrobić. I właśnie ten problem zamierza rozwiązać Snovio.
Snovio zajmie się generowaniem leadów.
Lead w marketingowym bełkocie to kontakt do osoby, która jest wstępnie zainteresowana Twoim produktem. Na przykład… jeśli masz własny salon samochodowy… to dla Ciebie lead… to jest osoba, która właśnie zamierza kupić samochód… ale na przykład jeszcze nie wie jaki… albo nowa firma transportowa… która właśnie zamierza wziąć w leasing 50 samochodów. Świetny lead.
Dlatego uważam, że usługi Snovio mogą być naprawdę bardzo wartościowe dla przedsiębiorców. A firmy zwykle lepiej płacą za usługi niż przeciętny Kowalski, któremu rozkleiły się buty i szuka szewca.

Obserwuję ten projekt już od jakiegoś czasu.
Dzisiaj kapitalizacja wynosi około 20 milionów dolarów.
Projekt wciąż jest we wczesnych fazach rozwoju. Ja już zainwestowałem.
Snovio można kupić na kilku giełdach, z których Kucoin zdecydowanie prowadzi pod względem wolumenu.
Tyle w temacie tego projektu.

Przypominam, że cały ten materiał to tylko moje spostrzeżenia. Tylko moja subiektywna opinia. Nie jest to porada inwestycyjna. I to Ty sam lub sama ponosisz odpowiedzialność za własne decyzje.

Kryptowaluty i altcoiny – inwestycje na dziś – Covesting COV



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Sleeping Giant – kolejna odsłona. I kolejny śpiący gigant w mojej stajni.
Pokażę Ci dzisiaj nową i świeżutką kryptowalutę, w którą właśnie inwestuję. I powiem Ci dlaczego wybrałem właśnie ją. Dlatego jeśli interesują Cię dochodowe inwestycje w kryptowaluty, to koniecznie zostań z nami do końca.
W wstępnie mała uwaga, że nie jest to porada inwestycyjna. Ja inwestuję na własne ryzyko.
I to co mówię jest wyłącznie moją subiektywną opinią.

A zanim zaczniemy, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli tematyka kryptowalut oraz zarabiania na kryptowalutach jest dla Ciebie interesująca…
to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska, ponieważ takich właśnie materiałów będzie tutaj coraz więcej.

Tyle tytułem wstępu…
Zaczynamy.

Projekt, o którym porozmawiamy nazywa się COVESTING.
Przyglądam mu się nie od dziś i uważam, że jest to solidny projekt, tworzony przez konkretnych ludzi.

Co to jest Covesting?
Twórcy projektu planują stworzyć platformę, dzięki której będziemy mogli zarabiać na tradingu – bez żadnych umiejętności. Będziemy mogli tradować i handlować na rynku kryptowalut i zarabiać na tym. Jednak najważniejsze jest to, że nie będzie to wymagać od nas żadnej wiedzy.
Ani o tradingu, ani nawet w ogóle o kryptowalutach.
Jak to możliwe?
Mianowicie będzie można zwyczajnie kopiować strategię od ludzi, którzy na tym się znają, którzy robią to zawodowo.
Dlatego każdy będzie mógł po prostu założyć sobie konto… I robimy po prostu kopiuj wklej.
I naśladujemy to co robią profesjonalni traderzy i najlepsi fachowcy.
Na pierwszy rzut oka brzmi to bardzo atrakcyjnie. Mamy teraz na rynku całe mnóstwo osób, które o kryptowalutach coś tam usłyszały, chcieliby na tym zarobić, ale nie bardzo wiedzą, jak samodzielnie się za to zabrać.
A tutaj…
Wydaje się, że zarabianie na kryptowalutach będzie bardzo bardzo proste. No bo jeśli fachowcy i profesjonaliści na tym nie zarabiają… no to kto?
A jeśli zarabiają. I jeśli my będziemy kopiować ich transakcje, ich strategię… no to też będziemy zarabiać tak jak oni.

Super.
Przynajmniej takie są założenia.
Zobaczymy jak się to sprawdzi w praktyce.

Ale konkretnie jak to ma w ogóle działać?
Teoretycznie w bardzo prosty sposób.
Otóż platforma będzie po prostu łączyć zawodowych traderów z inwestorami.
Profesjonaliści, którzy handlują, tradują… będą udostępniać swoje strategie. A inwestorzy będą mogli śledzić każdy ich ruch.
W zamian traderzy będą otrzymywać prowizje od naszych zysków.
A więc przeciętny Kowalski może naśladować wszystko co robi zawodowy trader i na tym zarabiać.
A w zamian trader dostanie 18% z tego, co zarobi Kowalski.
10% pobiera platforma.
A Kowalski otrzyma 72%.

Jednak najlepsze jest to…
że wszystko będzie się odbywać AUTOMATYCZNIE.
Tak. Inwestujemy pieniądze i wszystko działa na automacie.
Inwestor może wybrać sobie jednego z traderów, wybrać strategię, jaka odpowiada jego potrzebom i oczekiwaniom. A potem po prostu naśladować ją na autopilocie.
Co więcej, nie musimy powierzać swoich pieniędzy traderom, ponieważ będziemy mogli działać bezpośrednio z poziomu swojego konta w Covesting.
Ponieważ projekt tworzy koncepcję zarządzania aktywami peer to peer.
I wszystko będzie oparte na technologii blockchain.

W teorii wygląda to bardzo dobrze. Natomiast w praktyce… na ten moment musimy jeszcze chwilę poczekać, żeby zobaczyć efekty.
Jednak teraz jest czas na decyzję – Inwestować czy nie inwestować…?

Dlatego po pierwsze…
Jakie szanse na sukces ma ten projekt?
Myślę, że ma duże szanse. Po prostu myślę, że to jak najbardziej będzie działać.
Stoją za tym ludzie z Saxo bank, Citi Bank, JPMorgan i tak dalej. To już mówi poniekąd samo za siebie.
Natomiast sama koncepcja… wydaje się być oczywiste, że istnieje zapotrzebowanie na takie usługi. Już dziś wiele osób chętnie skorzystałoby z takiej platformy. A w przyszłości… Uważam, że za jakiś czas handlowanie kryptowalutami będzie coraz trudniejsze. W ciągu ostatniego roku tak naprawdę wystarczyło kupić i trzymać, żeby zarobić na tym pieniądze. Ale nie wydaje mi się, że tak będzie zawsze.
Poza tym… Widziałem nawet raport z informacją o tym, że już w fazie ICO – ponad 300 profesjonalnych traderów zadeklarowało chęć współpracy z Covesting i złożyło wnioski.

Sama technologia blockchain, już na starcie jak sądzę, daje tej platformie przewagę… skalowalność, bezpieczeństwo, transparentność… i tak dalej. I przewagę daje tutaj właśnie zarządzanie peer to peer.
W mojej opinii, jak z resztą, zdradziłem już na wstępie… Ja inwestuję.
Noi teraz… co najważniejsze dla spekulantów… no właśnie…
Dlatego po drugie…
No dobra… ale ile ja na tym zarobię (nos)…? Ile zarobię? Noi ile? Ile ile ile…

Ile możemy potencjalnie zarobić na inwestycji w Covesting?

Aktualnie mamy w obrocie 17 i pół miliona tokenów. Docelowo ma być 20 milionów.
Według dzisiejszego kursu daje nam to kapitalizację na poziomie około 30 milionów dolarów.
Tokeny Covesting będą niezbędne do tego, żeby korzystać z platformy. Zatem klienci będą musieli je zakupić albo na platformie Covesting… albo na zewnętrznej giełdzie. Dlatego za tymi tokenami stoi realny produkt. Jeśli będzie zapotrzebowanie na usługi platformy, to będzie zapotrzebowanie na tokeny…
a wtedy… wszyscy się już domyślamy co się będzie działo z kursem, jak to wpłynie na cenę tej monety.
Ale to jeszcze nie wszystko. Bo prawdziwą wisienką na torcie jest to, że twórcy projektu będą połowę dochodu platformy przeznaczać na palenie tokenów…! (jeśli ktoś nie wie… palenie oznacza po prostu niszczenie i bezpowrotne usuwanie części coinów z obiegu).
A więc systematycznie będzie palona jakaś część monet. I będzie ich w obiegu coraz mniej.
Tak zapowiadają twórcy projektu. I w oczywisty sposób… zachęca to do inwestycji w te coiny i trzymania ich na long term.
Jeśli wszystkie te wnioski się sprawdzą, to mamy przed sobą dobry instrument do spekulacji, który przyniesie sensowne profity… myślę, że jeszcze w tym roku.
I tego właśnie życzę wszystkim osobom, które w to zainwestują. Jak również sobie, ponieważ już zakupy zrobiłem.
W fazie ICO, w przedsprzedaży można było otrzymać od 520 do 800 tokenów Covesting za 1 Ethereum.
Po aktualnym kursie Ethereum, około 1150 dolarów (w momencie gdy to nagrywam) daje nam to cenę w fazie ICO… pomiędzy 1 dolar 43 centy, a 2 dolary 20 centów…
Dziś kosztuje ponad półtora dolara, a więc mamy na giełdzie taką cenę, jakbyśmy kupowali we wczesnych etapach przedsprzedaży. Miałem nadzieję, że bardziej spadnie. Może jeszcze spadnie, wtedy dokupię więcej. Jednak już na to nie czekałem, kupiłem wczoraj, bo patrząc na roadmap widzę, że ekipa nie zamierza się ociągać. I nie chciałem, żeby cena mi przypadkiem zbytnio nie uciekła.

19 stycznia Coversting zawitał na giełdzie Yobit, a 23 stycznia zadebiutował na OKEX. Jest też dostępny na Etherdelta, IDEX oraz Livecoin.

…to oczywiście w wielkim skrócie na temat projektu Covesting. Jest jeszcze trochę ciekawych informacji, ale… Nie sposób wszystkiego powiedzieć w ciągu kilku minut… sam whitepaper ma 41 stron. Informacje o tym projekcie znajdziesz na stronie covesting.io

Już niedługo pojawią się tutaj kolejne materiały o kryptowalutach, o inwestycjach, zarabianiu i coraz więcej nowych informacji na ten temat.

Kryptowaluty i Altcoiny – Inwestycja na dziś – Crypterium CRPT



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

.
.

Transkrypcja nagrania

Chcę dzisiaj przedstawić bardzo ciekawy i obiecujący (moim zdaniem) projekt, w którym widzę potencjał i szansę na bardzo duże zyski. Jest to kryptowaluta, którą sam właśnie kupiłem.
W mojej opinii jest to śpiący olbrzym. I zaraz porozmawiamy o tym, dlaczego tak uważam.

Zanim rozkręcimy się na dobre, zapraszam Cię do subskrypcji naszego kanału. Jeżeli tematyka kryptowalut oraz kryptowalutowych biznesów jest dla Ciebie interesująca…
to SUBKSRYBUJ kanał ZarFund Polska, ponieważ takich właśnie materiałów będzie tutaj coraz więcej.

A teraz przechodzimy do dzisiejszego tematu…

Projekt, o którym mowa to Crypterium.
Uprzedzam również, że nie jest to porada inwestycyjna, lecz tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia.

Co to jest Crypterium.
Crypterium ma w swoich założeniach stać się bankiem, który jest całkowicie wolny i niezależny od tradycyjnej bankowości.
Wielu z nas nie lubi banków, nie lubi banksterów… Ludzie gardzą wręcz tym, co reprezentują banki… Przynajmniej funkcjonujące w taki sposób, jaki widzimy dzisiaj. Jest to zrozumiałe.
Z drugiej strony powstają różne kryptowaluty, projekty, które starają się rozwiązać problemy związane z płatnościami, pracują nad wprowadzeniem kart płatniczych i tak dalej. Są różne rozwiązania, ale każde z nich ostatecznie kończy się na przewalutowaniu. Nasze kryptowaluty wymieniane są na pieniądze fiducjarne i to i tak ostatecznie właśnie nimi płacimy.
Dlatego uważam, że rozwiązania takie być może są potrzebne, być może są pożyteczne, ale nie wyczerpują tematu. I nie uwalniają nas tak naprawdę od bankowości i pośredników.

No właśnie.
I tutaj pojawia się Crypterium. Projekt z ambicją stworzenia systemu, który pozwoli nam całkowicie uniezależnić się od tradycyjnej bankowości.
W moich oczach jest to projekt z wizją. Przyglądałem mu się przez jakiś czas. Czekałem aż skończy się ICO. I właśnie zdecydowałem, że wchodzę w inwestycję.

Jeśli chodzi o potencjał zysku – …fachowcy i analitycy prognozują, że do 2025 roku przychody kryptowalutowych banków sięgną 500 miliardów dolarów.
Podczas gdy wizja Crypterium obejmuje przestrzeń międzybankową, pożyczki, kredyty, fundusz gwarancyjny i wieloaspektową działalność w tym obszarze. A docelowo oczywiście całkowite przeniesienie bankowości do strefy blockchain.
Jest to poważne przedsięwzięcie, wizjonerskie i przede wszystkim pionierskie, co ma dla mnie znaczenie jako dla inwestora, ponieważ dzięki temu moje przyszłe dochody z tej inwestycji mogą być naprawdę przyjemne.
…oczywiście jeśli projekt zostanie zgodnie z planem zrealizowany.

Crypterium ma w zamiarze wprowadzić model płatności nawet bez konieczności używania kart płatniczych, nie będzie potrzeby zamawiania kart, czekania na przesyłkę i tak dalej.
Bo będzie to po prostu aplikacja na smartfona, zintegrowana z chipem NFC w naszych telefonach.
I w rezultacie będziemy mogli płacić bezpośrednio kryptowalutami zbliżeniowo naszym telefonem.
Docelowo projekt ma wprowadzić kryptobankowość do punków handlowych, sklepów tradycyjnych, sklepów internetowych, restauracje, opłaty parkingowe, aż po stoisko z ziemniakami na wiejskim bazarku.
I to z pominięciem VISA czy MasterCard. I bardzo mi się to podoba. Zwłaszcza biorąc pod uwagę na przykład problemy, z jakimi boryka się ostatnio projekt TenX.
Zobaczymy jak to się będzie realizować w rzeczywistości. Ale kiedy zacznie to funkcjonować, to PayPal będzie piaskownicą, zarówno z technologicznego jak również funkcjonalnego punktu widzenia, w porównaniu z Crypterium.

Cena Crypterium w przyszłości. Jaki będzie kurs?
Oprócz tego wszystkiego o czym już sobie powiedzieliśmy… Są znajduję jeszcze dwa powody, dla których cena może rosnąć…
Mianowicie będziemy mieć ograniczoną podaż. Będzie stała ilość tokenów, jaka zostanie wyemitowana. I co więcej, będzie ich w obrocie coraz mniej. Ponieważ przy każdej transakcji jakaś mała część będzie spalana.
A więc będzie ich w obrocie coraz mniej i tym samym będą bardziej pożądane. I coraz droższe.

A gdyby tego było mało, twórcy zapowiadają, że 30% dochodów platformy będzie przeznaczone na zwrotne odkupowanie coinów Crypterium z giełd.
I te skupowane w ten sposób tokeny będą wykorzystywane na przykład na cashbacki dla użytkowników, na programy lojalnościowe… Co dodatkowo zachęci ludzi do tego, aby zaczęli na stałe płacić za pomocą Crypterium.
Jeśli skojarzymy te fakty, widzimy, że można się spodziewać dużej płynności w obrocie tą kryptowalutą i rosnącego popytu. Z jednoczesną malejącą podażą.
To wszystko może sprawić, że cena tej monety może pewnego dnia bardzo mile nas zaskoczyć.
I dlatego inwestuję w Crypterium.

Jeśli chodzi o team… zespół ludzi, którzy stoją za tym projektem… Widać, że nie są to ludzie z łapanki. Z resztą są tutaj informacje, które i tak… z którymi należy się zapoznać… jeśli chcesz inwestować świadomie i podjąć najlepszą dla siebie decyzję.
Informacje z pierwszej ręki znajdziesz na stronie projektu…
crypterium.io
A ode mnie dzisiaj wprowadzenie do tego tematu. Streszczenie o co chodzi.
Jak również informacja, pytasz w co inwestuję… odpowiadam. Inwestuję między innymi w Crypterium.

A minusy… ? Co może pójść nie tak, jak byśmy tego chcieli?

Minusy…? Minusy minusy minuuuuusyyyy… i Negatywy…? Negatywy poproszę. Wszystkie negatywy, kupę negatywów. Tak żebym się popłakał…
Łeeeeee

Żeby nie było za pięknie, żeby nie było zbyt różowo…

Co może pójść nie tak?
Otóż wszystko może pójść nie tak.
Mamy tutaj przed sobą projekt, który ma aspirację do tego, aby zmienić oblicze dzisiejszej bankowości. Chociaż może inaczej… ma ambicje sięgające stworzenia zupełnie nowej bankowości… Bankowości na blockchainowych fundamentach. I poniekąd wydaje się, że jest to nieunikniona przyszłość. I kto dzisiaj to zauważy, jutro bardzo na tym skorzysta.
Ale jest to projekt grubo zakrojony. Potencjalnie można na tym zarobić potężne pieniądze, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jednak wiemy, że w międzyczasie diabeł nie śpi.
Z jednej strony regulacje prawne… tutaj bym się bardzo nie obawiał w tym przypadku, ale kto wie czy nie pojawi się silniejsza konkurencja… Branża cyfrowej bankowości, jak również krypto bankowości rozwija się i wciąż przynosi i będzie przynosić nam i proponować wciąż to nowe rozwiązania.
Technologia się rozwija. Co będzie jutro? Może jeszcze nie raz będziemy zaskoczeni.
Jednak Crypterium na tym polu jest jednym z pionierów. I tutaj szacunek. I ma bardzo, uważam, duże szanse na to, aby stać sie mocnym graczem na tym polu.

Inny być może minus, to fakt, że konkretne dochody z tej inwestycji być może nie przyjdą zbyt szybko. Ja osobiście kupiłem i zapominam. Co potem zrobię? Zobaczymy za pół roku, może za rok, może za dwa.
Będę śledzić rozwój projektu, rozwój branży, rozwój sytuacji.
Bo być może w jakimś momencie będzie warto zamknąć pozycję. Sprzedać i przenieść ten kapitał gdzie indziej.
To wszystko dzieje się tak szybko, że nie wiemy jakie decyzje będą dla nas najlepsze za kilka miesięcy.
Na dziś patrzę na ten projekt jako na inwestycję średnio lub długoterminową. Kiedy to wypali to kurs może poszybować. Ale biorąc pod uwagę zasięg marketingowy i sytuację wokół projektu, można się z dużym prawdopodobieństwem spodziewać niezłej pompy dużo wcześniej. Zobaczymy.

Tego typu projekt może również rozwijać się długo, założenia są ambitne, to wszystko efektownie brzmi… Tak? Tak.
Ale żeby to zrealizować, trzeba czasu. Dlatego też może się okazać, że przez jakiś czas będzie cisza, a w takich sytuacjach kurs zacznie staczać się powoli. Ludzie będą stopniowo się wyprzedawać. Będzie stagnacja przez jakiś czas.
Może tak być.
Jednak osobiście widzę większe prawdopodobieństwo, że kurs wzrośnie w wyniku zwykłej spekulacji. A potem… wiadomo, że będą wahania, ale już na wyższym poziomie.
I finalnie wraz z rozwojem cena będzie się umacniać.
Jeśli nic tego nie zje po drodze, to uważam, że tak właśnie będzie. A z tego co widzę, projekt ma dobre fundamenty.
Ja postanowiłem zaryzykować tutaj swoje pieniądze. Ty musisz podjąć własną decyzję.

Oczywiście, jeśli szukasz mojej porady… To inwestuj w Crypterium, albo nie inwestuj.
To tylko jeden projekt spośród wielu.
Jednak moim zdaniem… najlepiej dla Ciebie… nie inwestuj całego kapitału w jeden projekt.
To bardzo ryzykowne, nawet jeśli jakiś projekt jest bardzo obiecujący i nie wiem jak bardzo dobrze rokuje.
Ja mam zazwyczaj około 100 różnych altcoinów jednocześnie. Jedne sprzedaję, inne kupuję, zmieniam proporcje. I tak dalej.
…Bo wybór konkretnego alta to jedno. A budowa całego porfolio to drugie.

…ale to już temat na zupełnie inny film. Całkiem sporo na temat mojej strategii inwestowania w kryptowaluty mówiłem w różnych poprzednich materiałach, które są dostępne na naszym kanale.
Z całą pewnością będę o tym jeszcze mówić dużo i szczegółowo w następnych nagraniach.
Będę również mówić na temat innych kryptowalut, które kupuję, w które inwestuję, które sprzedaję…
…i w ogóle o zarabianiu na kryptowalutach i kryptowalutowych biznesach…, bo nasze krypto eldorado jeszcze trwa…
ja z tego korzystam, inwestuję, zarabiam, pomnażam kapitał i czerpię całymi garściami… więc pragnę również tego, abyś mógł lub mogła czerpać z tego niezwykłego trendu… również Ty.

Kryptowaluty i altcoiny – w co dziś inwestuję – Metaverse ETP



.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Transkrypcja nagrania

Dzisiaj powiem kilka słów na temat dwóch altcoinów, które wydają się ciekawe i godne uwagi. W których być może drzemie potencjał i uśpiona siła… Zobaczymy. I razem zaraz ocenimy.

Jednak zanim na dobre się rozpędzimy, zapraszam Cię do subskrybowania naszego kanału. Jeśli interesują inwestycje i zarabianie na kryptowalutach oraz podobne tematy z tej dziedziny… to subskrybuj kanał ZarFund Polska. I naciśnij dzwonek, żeby być na bieżąco. A jeśli chcesz więcej materiałów na ten temat to daj łapę w górę.

A teraz przechodzimy do sedna.
Tak naprawdę to video powstaje bardzo spontanicznie. Nawet nie miałem w planach nagrywania na temat tych właśnie dwóch altcoinów, o których dzisiaj porozmawiamy. Nagrywam w odpowiedzi na Wasze zapytania. Dokładnie zapytania dwóch widzów, którzy zapytali o te alty… a że mnie one również interesują, to postaram się teraz krótko odpowiedzieć.

Pierwszy altcoin, o który jedna soba zapytania mnie w komentarzu, to ETP… Metaverse.
Ciekawa pozycja.
Zobaczmy.
Kapitalizacja blisko 140 milionów. Jak na mój gust to całkiem sporo, jeśli szukamy prawdziwej perełki. Metaverse wcale taki uśpiony myślę nie jest. Dzienne obroty na poziomie około 11 milionów dolarów na dzień dziesiejszy… dużo nie dużo… Jakąś tam płynność już mamy. Ale wydaje mi się, że to dzięki giełdzie Bitfinex, na której jest już dostępny ETP.
Czy cena, jaką mamy dziś, to jest dobra cena…? Niecałe 4 dolary… Zależy jak na to spojrzeć.
Po po pierwsze
4 dolary wcale nie wydaje mi się dużo, biorąc pod uwagę podaż Metaverse. Aktualnie mamy w obrocie tylko 37 milionów ETP. Docelowo będzie… Total suply… nieco ponad 56 milionów.
Jednak, jeśli ktoś lubi polować na dołki… no cóż… niewykluczone, że się spóźnił, prawdziwa promocja była we wrześniu, można było kupić tego alta za pół dolara za sztukę…
Ale może nic straconego, bitcoina też kiedyś można było kupić po pół dolara za sztukę. A ja płaciłem po 100 dolarów, potem płaciłem 300 dolarów, potem bitcoin kosztował 1000 dolarów za sztukę, a ja dalej płaciłem i kupowałem… i tak dalej.
Ha ha ha…Tak to już bywa.
Po drugie…
Zobaczmy jak rysuje się cena w parze z bitcoinem. Bo mnie akurat wykres bitcoinowy interesuje znacznie bardziej.
I tutaj widzimy, że mamy właśnie całkiem dobry moment na wejście. I kto wie czy za chwilę sam nie wymienię trochę bitcoina na Metaverse właśnie.
Tak. Jako hodler bitcoina widzę dobry moment.

ALE… i właśnie jest to ale…, bo jest jeszcze… PO TRZECIE…
Zobaczmy co to w ogóle jest to Metaverse…
Mianowicie Metaverse ma ambicję stania się takim kolejnym chińskim Ethereum. Tak. Już widzę ten przekorny uśmiech na Twojej twarzy. Wszyscy mamy teraz na myśli każdemu znany NEO, którego również jestem fanem i inwestorem.

Metaverse jest to chińskie Ethereum. Jednak na tym się to nie kończy. Wyższość Metaverse ma polegać między innymi na tym, że użytkownicy, developerzy nie będą musieli znać Solidity. Nie będzie potrzebna znajomość języka programowania Solidity, stworzonego jak wiadomo przez Vitalika Buterina i obowiązującego w przypadku programowania w oparciu o platformę Ethereum.
W przypadku Metaverse wystarczy C++, a zatem język, który jak wiadomo, znany jest i bliższy większej ilości programistów, niż Solidity.
Być może jest to pewien argument. Jednak pod tym akurat względem wygrywa Lisk, gdzie wystarczy znajomość java script.
Jako chińskie Ethereum Metaverse ma konkurencję. I to silną konkurencję. Co nie znaczy, że nie może z nią współegzystować. Jednak należy odnotować ten fakt.
Jednak na tym opowieść się nie kończy.
Bo Metaverse pragnie nam zaoferować coś więcej. Dodatkowe funkcjonalności i wydaje mi się, że jest to całkiem ciekawa oferta.
Mianowicie ma to być poniekąd połączenie tego co robi Ethereum i jednocześnie poniekąd to co oferuje Civic, a także Latoken, którego nawiasem mówiąc jestem fanem.
Czyli nie chodzi tutaj tylko o smart kontrakty, ale do jego mówimy o cyfrowej tożsamości, mówimy o weryfikacji tożsamości oraz wygodnym i przede wszystkim bezpiecznym przesyłaniu takich wrażliwych danych. Mówimy również o tokenizacji aktywów fizycznych i o tym będę prawdopodobnie mówił więcej niedługo, bo mam bardzo ciekawego moim zdaniem altcoina, o którym myślę, że będzie warto zrobić krótki materiał.
Podsumowując
To wszystko co oferuje Metaverse, odnajdujemy już dawno gdzie indziej. Dlatego pod każdym względem projekt ten ma konkurencję, a do tego można zakładać, że konkurencja ta jest bardziej doświadczona, z bardziej stabilną pozycją na rynku.
Zatem dlaczego miałoby się znaleźć miejsce na Metaverse?
Być może dlatego, że rynek się rozwija i projekt ten ma jak najbardziej szansę na zdobycie zwolenników.
Jakkolwiek żadna z koncepcji w tym projekcie nie jest niczym nowym. Natomiast nowa wartość, jaką tutaj dostrzegam to POŁĄCZNIE tych wszystkich funkcjonalności w jedną całość. Właśnie to połączenie tych koncepcji ma dla mnie sens. I na pewno jest pewnym argumentem przemawiającym na korzyść projektu.
Znalazłem gdzieś również informacje o współpracy Metaverse z Kickico oraz z CyberTrust. Mają oni ambitne plany, które chcą wspólnie zrealizować. Mianowicie planowane jest przejęcie rynku ICO w całej Rosji i całych Chinach.
Co więcej mają w planach już w tym roku przeprowadzić około 100 projektów ICO.
Także brzmi to całkiem nieźle. Ciekaw jestem jak to się zrealizuje w praktyce. Zwłaszcza w Chinach, gdzie regulacje prawne są bardzo kapryśnie w odniesieniu do rynku krypto, a zwłaszcza w odniesieniu do ICO.
Jednak jeśli okaże się to konieczne, Metaverse przewiduje możliwość przeniesienia swojej siedziby z Chin do Rosji.
To tyle tak w skrócie o tym projekcie.
Czy warto czy nie warto inwestować…?
Ja jestem na tak.
Jeśli platforma Metaverse zrealizuje to co obiecuje, zrealizuje swoje plany… to czy dzisiejsza cena jakieś 4 dolary za sztukę to dobra cena?
Odpowiedź wydaje się być oczywista.

Ale może pokusimy się o porównanie. Być może jest to zbyt śmiałe porównanie…
ale zobaczmy ile wynosi kapitalizacja Ethereum…?
Kapitalizacja Ethereum wynosi obecnie… niech będzie na okrągło.. 120 miliardów dolarów.
Kapitalizacja ETP wynos 13 i pół miliona dolarów.
A zatem już gołym okiem widzimy, że Ethereum jest warte prawie 1000 razy więcej niż ETP.
Bardziej dokładnie, to będzie około 888 razy więcej.
I teraz nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że w obrocie mamy… nie wiem… jakieś 2/3 coinów, z tego co ma być docelowo…
to możemy przyjąć, że jeśli Metaverse zajęłoby miejsce Ethereum, to jedna moneta ETP mogłaby być warta 600 razy więcej niż kosztuje dzisiaj.
A dzisiaj kosztuje około 3 i pół dolara. Chociaż wahania są takie, że jeszcze dziś, zanim zdążę ten film wrzucić na YouTube, to już będzie kosztować 4 dolary, albo 3 dolary…
Ale przyjmijmy 3 i pół dolara… to wystarczy teraz pomnożyć to razy 600… daje nam wynik 2100 dolarów za sztukę.
Czy dobrze liczymy? Bo wychodzi na to, że ETP będzie znacznie droższy od Ethereum, którego kurs wynosi dzisiaj nieco ponad 1200 dolarów…
Tak. Dobrze liczymy. Ponieważ Ethereum w obrocie mamy prawie 97 milionów sztuk. Natomiast ETP mamy 36 milionów, a cenę obliczyliśmy przyjmując założenie, że w obrocie jest już docelowa liczba 56 milionów sztuk. Dlatego przy tej samej kapitalizacji ETP wydaje się droższe.
Jednak przy takiej samej kapitalizacji dwóch dowolnych kryptowalut, ich wartość jest również taka sama. A fakt, że cena jednej monety może być jednocześnie inna, wynika z tego, że różnią się one pod względem podaży. Im mniej jednostek w obrocie, tym wyższa cena jednej jednostki.
To jest dokładnie tak, jakbyśmy mieli dużą pizzę i kroimy ją na kawałki. Możemy ją pokroić na 6 dużych kawałków albo na 12 małych kawałków. To jest nie ważne ile mamy kawałków, bo jakbyśmy tego nie pokroili to pizzy zawsze będzie tyle samo.
I właśnie tak należy to postrzegać. Kapitalizacja to łączna wartość wszystkich dostępnych sztuk danej kryptowaluty. A jedna sztuka, jeden coin to kawałek pizzy. Im więcej coinów tym niższa cena za sztukę. Jeśli mamy 100 milionów coinów w obrocie, to po prostu wartość projektu jest podzielona na 100 milionów kawałków. I tak należy analizować ceny kryptowalut.
Ale to znów dygresja, a nie temat na dziś.

Wracając do tego odważnego założenia… Czy jest to możliwe, że Metaverse przyciągnie tyle kapitału, co Ethereum na dzień dzisiejszy…?
No tak. Byłoby miło. Byłoby bardzo miło. Bo zamierzam kupić ETP. Ha ha ha…

Nawet gdyby tak się stało… to na pewno potrwa długie miesiące. Ale nawet jeśli, to i tak przypuszczam, że do tego czasu Ethereum będzie też już znacznie dalej niż jest dziś i pozostanie kilka kroków przed ETP. Taki scenariusz oczywiście zakłada, że rynek cały czas się będzie rozwijać przynajmniej w takim tempie jak dziś.
Jednak czy Metaverse dotrzyma słowa… czy uda im się zrealizować swoje ambitne plany…
Ja nie zapominam o tym, że projekt ten ma dosyć wprawdzie rozproszoną, ale jednak mocną konkurencję. Jednocześnie widzę, że na tym wciąż rozwijającym się rynku i to dynamicznie się rozwijającym, może się znaleźć miejsce również dla tego projektu.
Czy ETP osiągnie taki sukces jak ETH ??? Czy będzie kosztować 2000 dolarów? Jeśli tak to kiedy? Ethereum, wiemy jak długo pracowało na swoją dzisiejszą pozycję. I nie odda jej teraz tak łatwo.
Z drugiej strony, branża nabiera tempa. I ETP ma już poniekąd też przetarte szlaki. Jedzie prostą autostradą, podczas gdy Vitalik Buterin przedzierał się przez kolczaste krzewy. Ale to tym bardziej świadczy o sile i doświadczeniu developerów Ethereum, którzy przecież także cały czas pracują i rozwijają projekt.

Zapraszam do komentowania, co Ty myślisz na ten temat… czy warto inwestować, czy nie warto… Co w ogóle myślisz na temat tego projektu.
Ja myślę tyle… jeśli mam podsumować w kilku słowach…
Zamierzam teraz kupić ETP. I nie wydaje mi się to bardzo ryzykowne. Myślę, że w niedługiej perspektywie cena wzrośnie. I wtedy albo sprzedam z niewielkim zyskiem. A jeśli zobaczę, że projekt ładnie się rozwija, to zostawię tą inwestycję na dłużej. Bo może nawet nie 600 razy, ale 100 razy pomnożyć inwestycję… to całkiem miłe uczucie. I w przypadku Metaverse, myślę że jest to możliwe. Choć będzie wymagać czasu, to z całą pewnością. A poza tym może się to zdarzyć o ile developerzy podołają zadaniu, jeśli projekt zostanie przyjęty przez rynek, i jeśli nie zje go konkurencja.

No tak. Natomiast podsumowanie numer 2 brzmi tak, że miałem dzisiaj w zamiarze powiedzieć o dwóch altcoinach. Ale jednocześnie miałem zamiar powiedzieć krótko i zwięźle, a już widzę, że rozgadałem się i z tego wynika, że o tym drugim powiem w innym nagraniu.